Po raz szósty Szymon Gospodarczyk wziął udział w Rajdzie Dakar. W trzecim z rzędu starcie z Michałem Goczałem w barwach Energylandia Rally Team zajął siódme miejsce. Plan na Dakar 2023, a zasadzie marzenie o końcowym wyniku, było inne - na podium miały znaleźć się wszystkie trzy załogi spod znaku Energylandia Rally Team. Dwie trzecie planu zostało wykonane!
O takim, a nie innym wyniku duetu Michał Goczał/Szymon Gospodarczyk podczas Dakaru 2023 zaważył etap ósmy, w którym awaria skrzyni biegów kosztowała ich ponad 3,5 godziny straty.
- Byliśmy jedyną załogą, która po takiej awarii nie wycofała się z rajdu. Do tego etapu wszystko mniej więcej szło zgodnie z planem. Przygotowując się do Dakaru 2023 wykorzystaliśmy nasze doświadczenia z poprzednich edycji i wiedzieliśmy, na co zwrócić szczególną uwagę. Mieliśmy też ściśle określony cel, jeśli chodzi o wynik. Marzeniem naszego zespołu były trzy miejsca na podium, nie ważne w jakiej kolejności, ale zajęliśmy 7 miejsce na 45 załóg- mimo wszystko uważam to za sukces, bo przecież to meta Dakaru- najtrudniejszego rajdu na świecie! Z 213 załóg w samochodach do mety dojechało tylko 143. Nasze tempo jazdy było dobre, za każdym razem dojeżdżaliśmy do mety w czołówce klasy T4, wygraliśmy też jeden etap - pisze w swoich mediach społecznościowych Gospodarczyk.
Reklama
Pilot z Jordanowa przyznał, że tegoroczny Dakar był najtrudniejszy spośród tych rozgrywanych w Arabii Saudyjskiej.
- Organizator przygotował długie etapy z wielogodzinnymi dojazdówkami, pogoda również dodała coś od siebie, było zimno i często padał deszcz, przez co suche rzeki zamieniały się w bagna i rwące potoki. Odnosiłem wrażenie, że im było trudniej, tym lepiej nam szło i wyprzedzaliśmy kolejne auta, to potwierdzało nasze dobre przygotowanie - dodaje.
Wyścig w klasie SSV wygrała załoga Eryk Goczał/Oriol Mena.
- Cieszy mnie to, że przyczyniliśmy się do sukcesu Eryka i Oriola, bo na ostatnich dwóch odcinkach zabraliśmy więcej części zapasowych do samochodu tak, żeby chłopaki mogli jechać na lekko i podążaliśmy za nimi, żeby w razie awarii, im pomóc. Cieszę się, że Eryk z Oriolem zrobili coś, co wydawało się niemożliwe! Wygrana w debiucie, 2 miesiące po zrobieniu prawa jazdy. Jednak najważniejsza cecha, jaką zauważyłem u Eryka, to wytrzymanie presji, jaka była na niego narzucona na koniec rajdu. Myślę, że ten gość nas jeszcze nie raz zaskoczy. Markowi i Maćkowi gratuluje 3 miejsca i osiągnięcia założonego celu. Chciałbym również podziękować Wam- moim kibicom za doping i wiarę w nasze siły - podsumował Szymon Gospodarczyk.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze