Szymon Gospodarczyk został do spółki z Miko Marczykiem rajdowym samochodowym mistrzem Europy. Pochodzący z Jordanowa pilot przyznał, że to osiągnięcie jest tym większe, że w swojej 20-letniej karierze... w ogóle go nie zakładał. - To dowód na to, żeby nigdy nie rezygnować z marzeń - powiedział Gospodarczyk
W ostatniej rundzie Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Europy, załoga Miko Marczyk/Szymon Gospodarczyk zajęła trzecie miejsce w Rajdzie Chorwacji. Pozwoliło im to zwyciężyć w klasyfikacji generalnej całego cyklu.
Od wielu lat na naszej stronie można śledzić poczynania Szymona Gospodarczyka, wieloletniego uczestnika gali Sportowiec Roku Powiatu Suskiego organizowanej przez nasz portal. Gospodarczyk to dwukrotny zwycięzca naszego plebiscytu.
Na gorąco po Rajdzie Chorwacji, Gospodarczyk podzielił się w swoich mediach społecznościowych spostrzeżeniami po ostatniej rundzie ERC.
- Po 20 latach startów w rajdach spełniło się coś, czego tak naprawdę nigdy nie uważałem za możliwe. Razem z Miko zdobyłem tytuł Mistrza Europy! Jako mały chłopak zafascynowany rajdami, stojący przy trasach i kibicujący swoim idolom, nie marzyłem nawet, że kiedyś sam stanę w tym miejscu. Wydawało mi się to zbyt odległe, zbyt nierealne. A jednak- ciężka praca, konsekwencja, pasja i wiara w siebie potrafią przenosić góry. To zwycięstwo jest dla mnie czymś więcej niż pucharem. To dowód, żeby nigdy nie rezygnować z marzeń. Dziękuję wszystkim, którzy byli ze mną przez te lata - napisał pilot rajdowy z Jordanowa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze