W ten weekend pogoda nie zachęca do pozostawania w domach, choć sytuacja epidemiologiczna nie sprzyja wyjazdom. Można jednak wykorzystać ten czas na poznanie własnej okolicy, a zarazem do poruszania się na świeżym powietrzu. Na terenie Jachówki i Bieńkówki wytyczono niedawno.
Pomysłodawczynią utworzenia Szlaku Pamięci Znanych Ludzi Gminy Budzów była Danuta Kawa, dyrektor Biblioteki i Ośrodka Animacji Kultury Gminy Budzów, a zarazem radna wojewódzka. Formalnie przedsięwzięcie zrealizowali strażacy z OSP w Jachówce. Dzięki pozyskaniu małego grantu (opiewał na 15 tys. zł) z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-20 wytyczono szlak pieszy przy którym stanęło pięć tablic informacyjnych. Główna z mapą całego szlaku oraz opisem czterech mieszkańców gminy, którzy byli znanymi osobami ustawiono przy remizie strażackiej i placu zabaw w Jachówce, a cztery kolejne na szlaku. – Na spokojne przejście szlaku potrzeba około dwóch godzin. Przed laty powstały Podbabiogórskie Szachowiska, a ten jest jego uzupełnieniem, rozszerzeniem oferty turystycznej – mówi Danuta Kawa.
Pomysłodawczyni stworzenia szlaku zauważa, że ma on walory przyrodnicze i widokowe, ale przede wszystkim pozwala mieszkańcom gminy Budzów, jak i odwiedzającym ją dowiedzieć się czegoś o niej. Podkreśla, że „pamięć” jest w tym przypadku słowem – kluczem. Wędrujący mogą uzupełnić wiedzę książkową i zyskają bodziec do zapoznania się z życiorysami, twórczością i działalnością znanych ludzi pochodzących i mieszkających w Bieńkówce i Jachówce. Danuta Kawa wspomina, że trasę można wydłużyć lub wzbogacić o nowe miejsca pamięci, gdy ktoś zgłosi propozycję upamiętnienia osoby godnej wyróżnienia.
Obecnie pokonujący szlak mogą zapoznać się z życiorysem i wspomnieniami Józefa Putyry, pochodzącego z Bieńkówki przedwojennego wójta Zembrzyc (teren gminy Budzów znajdował się niegdyś w gminie Zembrzyce). W trakcie II wojny światowej został zesłany na Sybir. Potem wraz z armią Andersa przeszedł cały szlak bojowy, walcząc między innymi pod Monte Casino. Po wojnie nie osiadł we Włoszech, lecz wrócił w rodzinne strony, będąc do śmierci (zmarł w 1983 roku) patriotą i społecznikiem. Upamiętniono też Rozalię Celakównę, zmarłą w 1944 roku mistyczkę z Jachówki oraz ks. Jana Siodełko, przyjaciela Jana Pawła II, autora licznych publikacji z kazaniami, przemyśleniami i opowiadaniami, który przez 33 lata z poświęceniem pełnił funkcję proboszcza parafii w Jachówce. Czwartą tablicę i miejsce pamięci przywołuje Jana Sałapatka ps. Orzeł, ostatniego z żołnierzy wyklętych działającego w Beskidach. Pozytywną rekomendację wydał w tej sprawie Instytut Pamięci Narodowej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze