Reklama


Szlak Pamięci Znanych Ludzi Gminy Budzów pozwala odkryć historię

08/11/2020 06:35

W ten weekend pogoda nie zachęca do pozostawania w domach, choć sytuacja epidemiologiczna nie sprzyja wyjazdom. Można jednak wykorzystać ten czas na poznanie własnej okolicy, a zarazem do poruszania się na świeżym powietrzu. Na terenie Jachówki i Bieńkówki wytyczono niedawno.

Pomysłodawczynią utworzenia Szlaku Pamięci Znanych Ludzi Gminy Budzów była Danuta Kawa, dyrektor Biblioteki i Ośrodka Animacji Kultury Gminy Budzów, a zarazem radna wojewódzka. Formalnie przedsięwzięcie zrealizowali strażacy z OSP w Jachówce. Dzięki pozyskaniu małego grantu (opiewał na 15 tys. zł) z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-20 wytyczono szlak pieszy przy którym stanęło pięć tablic informacyjnych. Główna z mapą całego szlaku oraz opisem czterech mieszkańców gminy, którzy byli znanymi osobami ustawiono przy remizie strażackiej i placu zabaw w Jachówce, a cztery kolejne na szlaku. – Na spokojne przejście szlaku potrzeba około dwóch godzin. Przed laty powstały Podbabiogórskie Szachowiska, a ten jest jego uzupełnieniem, rozszerzeniem oferty turystycznej – mówi Danuta Kawa.

Pomysłodawczyni stworzenia szlaku zauważa, że ma on walory przyrodnicze i widokowe, ale przede wszystkim pozwala mieszkańcom gminy Budzów, jak i odwiedzającym ją dowiedzieć się czegoś o niej. Podkreśla, że „pamięć” jest w tym przypadku słowem – kluczem. Wędrujący mogą uzupełnić wiedzę książkową i zyskają bodziec do zapoznania się z życiorysami, twórczością i działalnością znanych ludzi pochodzących i mieszkających w Bieńkówce i Jachówce. Danuta Kawa wspomina, że trasę można wydłużyć lub wzbogacić o nowe miejsca pamięci, gdy ktoś zgłosi propozycję upamiętnienia osoby godnej wyróżnienia.   

Reklama

Obecnie pokonujący szlak mogą zapoznać się z życiorysem i wspomnieniami Józefa Putyry, pochodzącego z Bieńkówki przedwojennego wójta Zembrzyc (teren gminy Budzów znajdował się niegdyś w gminie Zembrzyce). W trakcie II wojny światowej  został zesłany na Sybir. Potem wraz z armią Andersa przeszedł cały szlak bojowy, walcząc między innymi pod Monte Casino. Po wojnie nie osiadł we Włoszech, lecz wrócił w rodzinne strony, będąc do śmierci (zmarł w 1983 roku) patriotą i społecznikiem. Upamiętniono też Rozalię Celakównę, zmarłą w 1944 roku mistyczkę z Jachówki oraz ks. Jana Siodełko, przyjaciela Jana Pawła II, autora licznych publikacji z kazaniami, przemyśleniami i opowiadaniami, który przez 33 lata z poświęceniem pełnił funkcję proboszcza parafii w Jachówce. Czwartą tablicę i miejsce pamięci przywołuje Jana Sałapatka ps. Orzeł, ostatniego z żołnierzy wyklętych działającego w Beskidach. Pozytywną rekomendację wydał w tej sprawie Instytut Pamięci Narodowej.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama