Należą do najważniejszych świąt chrześcijańskich w roku. Wspominamy mękę, śmierć i Zmartwychwstanie Chrystusa. To czas nadziei, odnowy. Radujemy się z tego, że po śmierci czeka nas życie wieczne.
Symbolika Świąt Wielkanocnych
Święcenie pokarmów, które tradycją sięga VIII wieku, w Polsce znane od XIV stulecia, to przede wszystkim symbol dostatku, płodności, odradzającego się życia oraz znak zwycięstwa Chrystusa nad śmiercią.
Jajka stanowią symbol życia, odrodzenia i płodności. Znane były u Słowian już w VI stuleciu. Pierwsze polskie pisanki pochodzą z X wieku. Aby je wykonać należy najpierw pokryć jajka roztopionym woskiem albo stearyną. Następnie trzeba wydrapać na nich wzór stosując do tego celu rylec np. szydełko, igłę, nożyk. Później jajka gotujemy w odpowiednim wywarze. Jeśli chcemy, aby przybrały one kolor brązowy musimy je gotować wraz z łupinami cebuli. Kolor czarny jajek uzyskujemy używając kory olchy, dęba lub łupin z orzechów włoskowych, kolor fioletowy – płatków kwiatu ciemnej malwy, żółto-złocisty – kory młodej jabłoni lub kwiatu nagietka, różowy – soku z buraków, zielony – pędów młodego żyta. Dzielenie się jajkiem symbolizuje życzliwość, miłość, szacunek do drugiego człowieka. Najpełniej wyrażamy je w świątecznych życzeniach. W kościołach, tradycyjnie od lat, w Wielką Sobotę, do specjalnego kosza wkładamy świeże jajka, które przeznaczone są dla osób potrzebujących.
Baranek cukrowy lub upieczony z ciasta to symbol Jezusa Chrystusa. Mówimy Agnus Dei – Baranek Boży.
Chleb nawiązuje do Ciała Chrystusa i do dobrobytu. Przypomina nam o dzieleniu się nim z osobami, które są biedne. Karmimy się też chlebem duchowym przystępując do Komunii Świętej. Poprzez eliminację grzechu z naszego życia stajemy się ludźmi lepszymi.
Chrzan wraz z masłem jest symbolem zarówno smutku, żalu, goryczy jak i radości oraz słodyczy po śmierci i zmartwychwstaniu. Jest także oznaką zdrowia, witalności. Chrzan zawiera m. in. witaminę C.
Sól to symbol dostatku w domu oraz gościnności okazywanej przez jego członków odwiedzającym.
Wędliny, mięsa symbolizują zakończenie Wielkiego Postu.
O Świętach Wielkanocnych przypominają nam również: zajączki, kurczaczki, rzeżucha, gałązki wierzby (popularne kotki, bazie), baby, mazurki, kołacze, makowce, barszcz, żur wielkanocny, zupa chrzanowa, pasztety, biała kiełbasa, kaczka faszerowana i różnego rodzaju sałatki. W tych dniach mamy także okazję do posmakowania dań przyrządzonych z dziczyzny np. z zająca, cietrzewia, sarny, dzika czy też z bażanta.
Woda, którą polewamy się to symbol przede wszystkim zdrowia i gotowości ziemi do ponownego rodzenia.
Procesja wielkanocna - rezurekcja to tryumf Jezusa Zmartwychwstałego nad szatanem. To swoisty symbol zwycięstwa dobra nad złem tego świata. W pierwszych wiekach chrześcijaństwa Wigilia Paschalna kończyła się op północy. Około V wieku, w niektórych kościołach zaczęła się pojawiać Eucharystia celebrowana w ciągu dnia, w Niedzielę Wielkanocną. W Polsce rezurekcja, znana w obecnym kształcie, upowszechniła się w XVII stuleciu.
Wielkanoc
Jest najstarszym świętem chrześcijańskim upamiętniającym mękę, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. Wzmiankowane było już u św. Justyna – filozofa, męczennika, autora apologii chrześcijańskich, w dialogu ze św. Tryfonem - męczennikiem, propagatorem wiary chrześcijańskiej. W czasie soboru nicejskiego w 325 roku ustalono, że Wielkanoc obchodzić się będzie w pierwszą niedzielę po pierwszej wiosennej pełni księżyca. Jest to więc święto ruchome, które może wypaść w okresie między 22 marca a 25 kwietnia. Ma ono oktawę. Dawniej świętowano ją w całości. Później została ograniczona do środy po Wielkanocy. Od XVIII stulecia do dziś święto obchodzi się przez dwa dni tj. w Wielką Niedzielę i w Wielki Poniedziałek. Tradycyjnie rano odbywa się procesja ku czci Jezusa Zmartwychwstałego, przy czym w niektórych parafiach organizuje się ją już w sobotę wieczorem. Jeszcze w XIII wieku podczas procesji niesiono węża na kiju z zapaloną świecą jako symbol pokonania zła przez dobro.
Dawniej w Wielkanoc nikogo się nie odwiedzało. Było to święto rodzinne. Wykonywano jedynie prace niezbędne. Wszyscy domownicy podążali na nabożeństwo do świątyni. Uważano bowiem, iż ten kto nie był tego dnia na Mszy św. będzie chorował przez cały rok. Gospodynie idąc do kościoła zabierały kawałki wędlin, chleba, ciast oraz jajka i rozdawały je ludziom ubogim. W czasie procesji wszystkie kobiety musiały trzy razy obejść świątynię. Istniało bowiem przeświadczenie, że czarownica, aby utrzymała moce nadprzyrodzone może obejść Dom Boży tylko raz. Nie chciano, aby kobiety czarowały, rzucały na kogoś urok. Chłopcy po procesji strzelali z petard, które sami wykonali, aby uczcić ten wielki dzień.
W Wielkanoc wspólnie zasiadamy do stołu, by spożyć pokarmy poświęcone w Wielką Sobotę. Dzielono się podobnie jak dziś jajkiem i składano życzenia. Nie mogło się nic zmarnować. Każdy okruch zbierano i zanoszono zwierzętom lub rozsypywano na polach uprawnych, aby je uchronić przed nawałnicami np. deszczem, gradem, wichurami. Dawniej w to wielkie święto tylko raz palono w piecu.
Dziewczyny po wielkanocnym obiedzie zbierały ze stołu odpady w postaci kości, a następnie rzucały je psom. Ta dziewczyna, której kość jako pierwszą zjadł pies, w niedługim czasie miała wyjść za mąż.
Najstarsi mieszkańcy powiatu suskiego przepowiadają do dziś, iż jeśli w Wielkanoc jest słonecznie i ciepło to będą bogate urodzaje, a także wspaniała pogoda w każdą niedzielę roku.
Wierzono też, że zachodzące słońce tego dnia tańczy, dlatego ludzie uważnie obserwowali jego zachód.
Poniedziałek wielkanocny
To dzień zwany śmigusem lub lanym poniedziałkiem, w czasie którego polewamy się wzajemnie wodą, by pobudzić się wraz z rodziną do życia, sprowadzić deszcz na zasiane pola. Pierwszych chrześcijan, którzy zbierali się na Święto Zmartwychwstania Pańskiego poganie rozpędzali poprzez polewanie ich wodą. Najstarsze wzmianki o śmigusie w Polsce pochodzą z XV stulecia.
Inna nazwa dyngus wywodzi się z języka niemieckiego. Słowo dyngus oznacza okup, wykup co łączy się z dawnym zwyczajem wykupywania się, aby nie zostać oblanym wodą.
Dawniej do oblewania się wykorzystywano sikawki drewniane, a dżentelmeni kropili dziewczyny perfumami. Młodzi chłopcy przychodzili pod domy panien. Najpierw wywoływali je, po czym polewali wodą. Dziewczyna, która wiele razy została oblana miała największe powodzenie wśród chłopaków.
W okresie powojennym mniej więcej do początku lat sześćdziesiątych XX wieku w śmigus-dyngus młodzieńcy chodzili po domach. W rękach mieli duże kije, którymi uderzali mocno o podłogę i mówili: „Przyszliśmy tu po śmigusie, tylko nas tu nie opuście”. Następnie domownikom składali świąteczne życzenia m. in. zdrowia, szczęścia i pomyślności. Młodzieńcy w zamian otrzymywali od gospodarzy jajka, różnego rodzaju ciasta, czasem także pieniądze. W powiecie suskim odwiedzająca domy młodzież przebierała się za dziadów i Cyganów.
Życzenia na Święta Wielkanocne
Życzę Wszystkim Państwu Błogosławieństwa Jezusa Zmartwychwstałego, zdrowych spokojnych, radosnych Świąt Wielkanocnych, pełnych wiary, miłości, nadziei, modlitwy, refleksji oraz miłych, ciepłych, owocnych, rodzinnych spotkań. Smacznego jajka i udanego, sympatycznego śmigusa.
Kazimierz Surzyn
Źródła:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze