W okresie świątecznym muzycy regionalni w Suchej Beskidzkiej kultywują unikalną tradycję kolędniczą, która na południu Polski była popularna w pierwszej połowie XX wieku – chodzenie z Dorotą. W przeciwieństwie do bardziej znanych form kolędowania, takich jak wędrowanie z szopką, ich występy przybierają formę teatralnej inscenizacji.
Zwyczaj „chodzenia z Dorotą” opiera się na przedstawieniu historii męczeństwa św. Doroty – chrześcijańskiej świętej, która nie wyparła się swojej wiary, mimo okrutnych prześladowań. Kluczowym momentem tej inscenizacji jest objawienie Doroty oraz przekazanie żołnierzowi Teofilowi symbolicznych jabłek i róż, które skłaniają go do nawrócenia. Obrzęd ten przypomina popularne w regionie herody, jednak ma bardziej duchowy i moralizatorski charakter.
Choć kiedyś „chodzenie z Dorotą” było powszechne, dziś jest to rzadki element kolędniczego repertuaru. Członkowie Susko Muzyka, inspirowani historią i chęcią zachowania dziedzictwa kulturowego, starają się odnowić tę tradycję i przekazać ją młodszym pokoleniom.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze