To już ostatnie dni kampanii wyborczej. Patrząc na sytuację, jaka ma miejsce w ościennym powiecie, której elementem stał się również suski punkt paszportowy, możemy napisać - na szczęście to jej ostatnie dni.
W tle sporów politycznych powiatu wadowickiego rozgrywa się niecodzienna afera paszportowa, która wywołała niemałe zamieszanie. Na pierwszy plan wysuwa się filmik z mediów społecznościowych z połowy marca jednego z kandydatów do rady powiatu z ramienia Prawa i Sprawiedliwości, Mikołaja Krystiana, który postanowił zwrócić uwagę na problemy z uzyskaniem paszportu w Wadowicach, podkreślając jednocześnie sprawne funkcjonowanie punktu paszportowego w Suchej Beskidzkiej. To właśnie różnica w efektywności obsługi obywateli stała się punktem zapalnym w lokalnej debacie publicznej, chociaż nie tylko.
Terenowy Punkt Paszportowy w Wadowicach znajduje się w budynku tamtejszego starostwa. Starostą powiatu wadowickiego jest Eugeniusz Kurdas, który w poprzednich wyborach startował do rady powiatu z list PiS. Po wybraniu na tę funkcję, Kurdas miał przyznać, że po zakończeniu kadencji przechodzi na emeryturę. Tymczasem jak poinformował portal Wadowice24.pl, urzędujący jeszcze starosta zaangażował się w tworzenie kolejnego konkurencyjnego komitetu wyborczego "Razem dla Powiatu Wadowickiego" i z jego listy startuje do rady powiatu wadowickiego. Jak się okazuje, z tego samego okręgu, z którego startuje i Mikołaj Krystian.
Na łamach wspomnianego portalu, ukazało się oświadczenie starosty, Eugeniusza Kurdasa, który odbił piłeczkę, że za punkt paszportowy odpowiada "Małopolski Urząd Wojewódzki w Krakowie. Wszystkie skargi pod adresem Punktu zgłaszane są do Wojewody Małopolskiego".
Na odpowiedź ze strony wojewody Krzysztofa Jana Klęczara trzeba było chwilę poczekać. Dziś odbył się specjalny briefing poświęcony "aferze paszportowej", a jego główną tezą była informacja, że filmik umieszczony w social mediach Mikołaja Krystiana jest całkowicie zmanipulowany, zawiera nieprawdy, które uderzają w Punkt Paszportowy Wojewody Małopolskiego w Wadowicach, a nade wszystko – w rażący i moralnie wątpliwy sposób wprowadza opinię publiczną w błąd.
Pokazany na filmiku biletomat rzekomo umiejscowiony w Wadowicach, miał pokazać komunikat o braku biletów. Rzekomo, bo można samemu zatrzymać w pewnym momencie filmik i przekonać się, że biletomat znajduje się w Suchej Beskidzkiej. Narrator tymczasem twierdzi, że był wtedy w Wadowicach.
- Przede wszystkim chcę powiedzieć, że długo jestem politykiem. Różne rzeczy widziałem. Kampania wyborcza ma różne oblicza. To z natury swej spór, różnica zdań, polaryzacja. To źle – radykalnie źle – gdy osoba, która stawia w polityce pierwsze kroki, politykę pojmuje nie jako merytoryczny spór, ale jako ordynarną, populistyczną i nikczemną manipulację ludźmi. To źle, gdy młody polityk zachowuje się jak ten dziennikarz w filmie z Lublina: gdy fakty nie pasują mu do tezy, rozrzuca śmieci, kreuje rzeczywistość. Byle tylko obrazek potwierdził jego tezę. I wreszcie – to źle, gdy jakikolwiek polityk, młodszy czy starszy, podejmuje w kampanii działania, które można określić hasłem: CIEMNY LUD TO KUPI. Otóż, drogi panie Mikołaju Krystianie, „ciemny lud” powiedział SPRAWDZAM. Obejrzał pana filmik. Zrobił stop-klatki. I tenże „ciemny lud” poczuł się głęboko zniesmaczony. Dysponujemy kolejnymi potwierdzeniami, jak bardzo filmik pana Mikołaja Krystiana jest zmanipulowany. Nie będę ukrywał, że wystąpiliśmy do starosty suskiego i wadowickiego o udostępnienie monitoringu. Moje służby prawne analizują, w jaki sposób wykorzystamy szerzej materiał, który otrzymaliśmy z Wadowic, choćby w kontekście poinformowania Komisji Etyki Poselskiej (..) Przyznam się, że byłem zszokowany, gdy obejrzałem ten film z monitoringu. Zakładaliśmy, że najprawdopodobniej pan Mikołaj Krystian przyszedł do Punktu Paszportowego w Wadowicach pod koniec dnia, kiedy rzeczywiście istnieje możliwość, że bilety się kończą. Jakież było moje zdziwienie, gdy zobaczyłem, że pan Mikołaj Krystian przychodzi do Punktu Paszportowego rano. Przychodzi nie sam, a z osobą towarzyszącą. Jest zatem ktoś, kto może wprost potwierdzić te okoliczności. Domyślam się zresztą, kto mu towarzyszy, choć w monitoringu, który otrzymaliśmy, twarze są zamazane … Panowie podchodzą do biletomatu i… bez najmniejszych problemów pobierają bilet. Następnie pobierają drugi bilet. To najwyraźniej panom się nie podoba. Dlatego pobrane bilety po prostu niszczą i opuszczają budynek. Wątpliwości w tym kontekście może budzić to, czy w ogóle wniosek został złożony… - mówi wojewoda.Reklama
Głos podczas briefingu zabrała także dyrektor generalna Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie Lucyna Gajda.
- Omawialiśmy ten temat całościowo w szerszym gronie pracowników MUW. Także z punktu widzenia analizy prawniczej. „Niemożliwe”, „Nieprawdopodobne”, „Nigdy z taką manipulacją się nie spotkaliśmy” – słyszę takie głosy. Towarzyszy im oburzenie i zbulwersowanie. Terenowy Punkt Paszportowy w Wadowicach działa z powodzeniem i można tam zarówno złożyć wniosek paszportowy, jak i odebrać paszport. W 2023 r. przyjęto 9 010 wniosków i wydano 9 166 paszportów. Od 1 stycznia do 31 marca 2024 r. przyjęto 2 948 wniosków i wydano 2 212 paszportów. Dla porównania w analogicznych okresach w TPP w Suchej Beskidzkiej w roku 2023 przyjęto 5 983 wnioski i wydano 5 463 paszporty, natomiast w 2024 r. przyjęto 2 258 wniosków i wydano 1 564 paszporty - przyznała.Reklama
Podczas briefingu, wojewoda Klęczar wymienił posła PiS Mariusza Krystiana jako tego, który towarzyszył podczas wizycie w starostwie wadowickim swojemu synowi. Udało się nam skontaktować z posłem, który dziś aktywnie bierze udział w kampanii wyborczej m.in. rozdając ulotki partyjne na wadowickim targu.
- Gdyby wojewoda Klęczar miał odrobinę przyzwoitości, to we wtorek podałby się do dymisji i zamiast walczyć z młodymi kandydatami Prawa i Sprawiedliwości do rady powiatu wadowickiego, poniósłby konsekwencje swojego bardzo wyraźnego zaniedbania. W poniedziałek Wielkanocny w naszym województwie zginęło pięć osób. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa milczało, a ostrzeżenia o pogorszeniu pogody przyszło już po fakcie, gdy wiatr zelżał. W tym dniu wojewoda wypoczywał i wklejał zdjęcia z królikami w zagrodzie. To skrajny obraz niekompetencji i braku ogólnoludzkiej oraz politycznej przyzwoitości. Po drugie, z doświadczenia wiem, że w przypadku wydawania paszportów, punkt w Suchej Beskidzkiej działa sprawnie i szybko. Sam korzystałem z jego usług, ponieważ w Wadowicach nie mogłem doczekać się swojej kolejki, a terminy rezerwacji internetowej przekraczały często trzy tygodnie. O tym wiedzą tysiące mieszkańców powiatu wadowickiego. Władzom powiatu suskiego gratuluję organizacji i chciałbym, żeby tak działał punkt paszportowy w powiecie wadowickim - powiedział Mariusz Krystian.Reklama
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze