Krótko po 20.00 na równe nogi zostali postawieni strażacy w Suchej Beskidzkiej i Makowie Podhalańskim. Otrzymali wezwanie do stanowiącego część Zespołu Opieki Zdrowotnej w Suchej Beskidzkiej makowskiego szpitala przy alei Kasztanowej.
Alarm został aktywowany przez system monitoringu przeciwpożarowego. Na miejsce zadysponowano zastępy JRG Sucha Beskidzka oraz OSP Maków Podhalański. Okazało się, że w budynku nie doszło do pożaru. Alarm uznano zatem za fałszywy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze