Wielkanoc 2022 roku na zawsze zapisze się w dziejach miasta Jordanowa. Po południu w trudnych do przewidzenia okolicznościach rozbita została XVIII-wieczna figura św. Jana Nepomucena, stojąca przed magistratem.
Postawiona na wysokim cokole figura św. Jana Nepomucena nieprzypadkowo znajdowała się przed siedzibą Urzędu Miasta Jordanowa. W tym miejscu krzyżują się bowiem drogi krajowa 28 z drogą powiatową. Tymczasem św. Jan Nepomucen uznawany jest za opiekuna dróg i mostów, a w Jordanowie błogosławił wędrującym drogą z Myślenic do Wadowic.
Pomnik przez lata zadziwił doskonale zachowanym, wykutym w kamieniu orłem w koronie, który nie uległ zniszczenie zarówno w trakcie zaborów, jak i I oraz II wojny światowej. Ręki na niego nie podniosły nawet władze komunistyczne. W 1999 roku staraniem władz powiatowych i gminnych został odrestaurowany.
Jan Nepomucen przez kilkaset lat chronił turystów, a dziś niestety zdołał ochronić samego siebie. Około 16.30 jadący oplem zafirą 20-letni mieszkaniec powiatu suskiego wjechał na położone w centrum Jordanowa skrzyżowanie z dużą prędkością. Nie bacząc na emitowany przez sygnalizator czerwony sygnał chciał przejechać przez skrzyżowanie. Wtedy jednak z drogi powiatowej wyjechało bmw. 20-latek, aby uniknąć wjechania w bok bmw, gwałtownie odbił kierownicą. W ten sposób zjechał na chodnik, na którym najpierw uszkodził ozdobne słupki i rozwieszony między nimi łańcuch, a następnie z impetem wbił się w cokół pomnika.
Z jak dużą prędkością poruszał się opel świadczy fakt, że cokół został przestawiony. Jednocześnie jednak znajdująca się na nim zabytkowa figura Jana Nepomucena runęła na chodnik, doszczętnie się rozbijając!
Sprawca zdarzenia odjechał z miejsca kolizji. Nie trzeba było go jednak szukać. Po kilku minutach prowadzący opla zafirę wrócił pod magistrat i oddał się w ręce policjantów. Mężczyzna był trzeźwy. Z uwagi jednak na charakter zdarzenia i skalę zniszczeń sprawa nie zakończyła się mandatem. O losie 20-latka zdecyduje Sąd Rejonowy w Suchej Beskidzkiej.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Tylko czy wrócił ten co jechał wcześniej...
Jordanów tego nie przeżyje Cóż za tragedia śmiechu warta
Tak trzeba ogłosić miesiąc żałoby narodowej
dla takich matołów jak ty zapewne.
obrońcy miszcza kierownicy już się zlecieli XD
Dla imbecyli nieistotne, dla ludzi mających jakiekolwiek poczucie kultury jest to strata.
Oczywiście z ubezpieczenia komunikacyjnego kierowcy koszty postawienia nowej figury uregulować.
i cyk 3 lata za obrazę uczuć religijnych
Jak macie pisać takie głupie komentarze to lepiej zamilczcie. Utrata każdego zabytku jest bolesna, szczególnie dla mieszkańców.
Pomnik sięgnął bruku
A ten pomnik to ci takiego dawał mieszkańcom?
Pomnik nic nie musiał dawać. Komentarz świadczy tylko o poziomie, a raczej braku jakiegokolwiek poziomu kultury, wrażliwości historycznej i tradycji.
Postawić w tym miejscu pomnik kaczki!
Niektórzy bezsensownie szukają rozumu, bo nigdy go nie znajdują !
Niektórzy bezsensownie szukają rozumu, bo nigdy go nie znajdują !
św Nepomucen na szczycie góry? Jego się stawia nad ciekami wodnymi.
Nad wodą, przy mostach, wiaduktach, skrzyżowaniach itd.
Pozdrawiam piękną Jolę K z Blondzonki :)
bogiem młodych jest szatan i sex w końcu oni się nie starzeją są nieśmiertelnymi wiedźminami i złodziejami z wieloma ilościami żyć i kodem levemyalon
Debil jestes
Naprawdę ogromna szkoda- pewnych rzeczy nie da się przewidzieć- strata i religijna i kulturowa z racji, że cenny 300- letni zabytek. Ale na pewno uda się na nowo postawić statuę :)
Wychłostać przed ratuszem w południe, to będzie miał nauczkę!
Chyba karanie aresztem, więzieniem mija się z celem należy wycenić koszty naprawy czy renowacji pomnika i obciążyć winowajcę. Podobno nic tak szybko nie przywraca rozumu jak potężne uderzenie po kieszeni.
Kierujący zawsze może odmówić Litanie do tego świętego https://dolinamodlitwy.pl/litania-do-sw-jana-nepomucena/
????????
Tylko czy wrócił ten co jechał wcześniej...
Jordanów tego nie przeżyje Cóż za tragedia śmiechu warta