Reklama


Sportowa rewolucja i nowe wyzwania Romka Ficka

02/07/2023 14:32

Tegoroczne starty Romka Ficka zakończone starymi problemami, czytaj zejściem z trasy, spowodowały, że ultrabiegacz ze Skawicy podjął radykalną decyzję.

Prawdziwa sportowa rewolucja czeka Romka Ficka. Ultrabiegacz ze Skawicy zdecydował się na współpracę z trenerem i podporządkować się jego decyzjom. Wielu fanów od dawna sądziło zresztą, że Ficek ma swojego trenera czy sztab ludzi od wielu lat. Prawa jest zupełnie inna.

- Od 9 lat trenowałem sam i wszystko sam układałem. Czasami się tylko coś od znajomych dowiadywałem lub wypytywałem, jak co robić. Patrząc wstecz i nie mając zielonego pojęcia o sporcie i trenowaniu, do pewnego momentu całkiem nieźle mi szło. W pewnym momencie zacząłem jednak kombinować... Znalazłem się w środku sezonu i postanowiłem od razu działać - napisał w swoich mediach społecznościowych Ficek.

Reklama
Roman FicekRoman Ficek

To, że niebawem w sportowym życiu Ficka dojdzie do poważnych zmian, można się było spodziewać po ostatniej emisji "Kawy z ultrasem", czyli spotkania Ficka ze swoimi zwolennikami w mediach społecznościowych.

- Czeka mnie zmiana w treningach, podejściu. Skupię się na odpoczynku i zobaczymy, co się po drodze wykluje. Następnie na krótszych trasach zobaczymy, co się zmieniło. Wiem jednak, że będę potrzebował czasu i cierpliwości. Pora się ogarnąć, będzie dobrze. Nie będę biegał po Tatrach miesiąc, dwa, może dłużej. Wszystko będzie zależało od trenera - mówił wówczas Ficek.

Reklama
Roman FicekRoman Ficek

Więcej konkretnych informacji, ultrabiegacz ze Skawicy ogłosił kilkadziesiąt godzin temu w mediach społecznościowych.

- Wszystko jest świeże, ale mogę ogłosić, że rozpocząłem współpracę z trenerem, a niebawem zacznę ją jeszcze z kimś innym. Trudno mi było się przekonać do zmian, lecz przyszedł na nie czas. To, co robiłem do tej pory, a co robię teraz, to dwie różne bajki. Dziwnie się czułem z tym, gdy ktoś mi powiedział, że mam na tą chwilę zakaz, lub bardzo ograniczony, biegów po Tatrach i Babiej Górze. Z zaplanowanych startów musiałem się wycofać, wyznaczyliśmy nowe cele, a w nich małe dystanse w długości ok. 100 km - poinformował mieszkaniec Skawicy.

Reklama
Roman FicekRoman Ficek

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama