Policja została poinformowana o podłożeniu ładunku wybuchowego na terenie suskiego szpitala. Okazało się, że te informację są prawdziwe. Z placówki ewakuowano ponad sto osób.
To scenariusz tegorocznych ćwiczeń, które każdego roku przeprowadzane są na terenie szpitala w Suchej Beskidzkiej oraz w Makowie Podhalańskim. We wtorek policja i strażacy prowadzili nocne manewry w Makowie, dziś poszukiwali bomby w stolicy regionu.
- Naszym zadaniem było zabezpieczenie terenu oraz pomoc w ewakuacji osób – relacjonuje st. kpt. Łukasz Białończyk, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Suchej Beskidzkiej.
Budynek nagle opuścić musiało 116 osób.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze