Rada Gminy Zawoja
Wójt Gminy Zawoja
Dyrekcja Babiogórskiego Parku Narodowego
Mieszkańcy Gminy Zawoja
Ludzie Dobrej Woli
Szanowni Państwo!
Pozwalam sobie zwrócić się w tej formie do wszystkich Państwa nie tylko z racji pełnionej przeze mnie funkcji Radnego Powiatu z okręgu gminy Zawoja i Prezesa Wspólnoty Gruntowej i Leśnej w Zawoi, ale także z pozycji mieszkańca Zawoi, któremu nie jest obojętne jak wygląda nasza gmina i jak będzie wyglądać w przyszłości. Dobrym momentem i pretekstem do tego typu refleksji i rozpoczęcia dyskusji na ten temat, jest końcowy etap przygotowywanego obecnie projektu „Planu Ochrony Babiogórskiego Parku Narodowego”. Założenia przyjęte w tym planie niewątpliwie będą rzutować w przyszłości na rozwój babiogórskiej ziemi, stąd czas najwyższy, aby przedstawić jak się sprawy mają i przystąpić wspólnymi siłami, szerokim społecznym frontem do zdecydowanego działania na rzecz rozwoju gminy.
Z przygnębieniem i troską patrzę na to, co dzieje się z Zawoją. To odczucie podziela zdecydowana większość mieszkańców. Po długim weekendzie majowym chyba już nie ma wątpliwości, że Zawoja stała się z miejscowości turystycznej, miejscowością przelotową na Podhale, miejscem, gdzie nie ma po co zatrzymać się dłużej niż na kawę. Patrząc na panoramę Babiej Góry z wielkim smutkiem trzeba skonstatować, że w innych krajach europejskich, przy takim krajobrazie i takich walorach turystycznych, cała okolica byłaby poważnym kurortem, a Zawoja, niestety, stała się zarośniętym krzakami grajdołem, z ruinami budynków przy głównej drodze na dodatek. I w tym momencie trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie - jak to się stało, że sytuacja jest tak dramatyczna? Trzeba spróbować zdiagnozować przyczynę, aby można było przedsięwziąć jakieś kroki zaradcze.
Niewątpliwie przyczyn tego stanu rzeczy było i jest wiele. Z pewnością zabrakło całościowego, perspektywicznego i długofalowego myślenia o rozwoju gminy na różnych płaszczyznach w zmieniających się realiach społeczno-gospodarczych po 1989r, chociaż trzeba przyznać, że były podejmowane próby nowego spojrzenia na turystyczny rozwój gminy, jednakże z wielu powodów ich realizacja wyglądała różnie. Z pewnością było także mnóstwo utrudnień w tym i finansowych w podejmowanych zamierzeniach, gdyż generalnie gmina Zawoja jest gminą biedną i położoną w trudnym terenie, co nie przekłada się na sprawne zarządzanie.
Jest jednak bardzo ważna przyczyna, a kto wie czy nie podstawowa, która w ocenie wielu osób wpływała i wpływa nadal na decyzje władz i w sposób bezpośredni wywiera presję na rozwój gminy a konkretnie na jego ograniczenie, utrudnienie i wręcz blokadę.
Tą przyczyną jest nadmierna ilość obszarów chronionych na terenie gminy, w tym także Babiogórski Park Narodowy.
Od 60 lat słyszymy jakim to „dobrodziejstwem” jest park dla Zawoi, a tymczasem prawda jest bardziej złożona i niestety to przełożenie istnienia parku na rozwój gminy sprawia raczej fatalne wrażenie. Sytuacja jednak zaszła już tak daleko, że nie ma sensu skupiać się na krytyce, gdyż nie ma na to po prostu czasu. Trzeba więc, także we współpracy z Babiogórskim Parkiem Narodowym, podjąć konkretne, a nie pozorowane, pełne frazesów działania dla ratowania Zawoi i całej gminy.
Być może, że wiele osób będzie mieć zdanie odmienne od mojego, pewnie wielu ma inne pomysły, bardzie lub mniej realne, jednakże proszę, aby mój głos został potraktowany jako zaproszenie do rozpoczęcia szerokiej i poważnej dyskusji, do próby pogodzenia interesów, wypracowania wspólnego, kompromisowego stanowiska a następnie konsekwentnej realizacji ustaleń.
Uważam, że w chwili obecnej są tylko trzy możliwe realne główne kierunki rozwoju turystycznego i gospodarczego, chociaż niewątpliwie będą wymagały dużego zaangażowania i determinacji wszystkich zainteresowanych stron.
1/ Rozbudowa wyciągu „Mosorny Groń” o nowe trasy zjazdowe w różnych kierunkach i poszerzenie oferty przez właściciela wyciągu także w zakresie budowy innej infrastruktury technicznej. Takie plany - przynajmniej w odniesieniu do nowych tras narciarskich - już dawno są opracowane, należy więc prowadzić intensywne rozmowy z kierownictwem Polskich Kolei Linowych na ten temat. Nie może być tak, że wyciąg jest traktowany jako sezonowy tylko pod kątem narciarstwa i tylko na jednej trasie zjazdowej. Jak widać, co roku zimy stają się łagodniejsze i trzeba brać ryzyko ewentualnych strat pod uwagę, w związku z czym wyciąg powinien działać także przez sezon letni. Nie może być również takiej sytuacji, że to gmina z publicznych pieniędzy dokłada się do działalności wyciągu prywatnej spółki tak, jak to ma miejsce właśnie w tym roku. Trudno mi się wypowiadać na temat technicznych aspektów, bo nie jestem fachowcem, ale budowa i uruchomienie zjeżdżalni grawitacyjnej byłoby niesamowitą atrakcją właśnie na sezon letni. Wręcz doskonałym rozwiązaniem byłaby kolej gondolowa poprowadzona z Zawoi Morgi przez Mosorny Groń, aż na sam szczyt Hali Śmietanowej. Taka kolejka gondolowa ma być bowiem atrakcją samą w sobie, a nie tylko środkiem do wywozu narciarzy. Podkreślam, a jest to także bardzo ważne, że większa część Hali Śmietanowej wraz z partią szczytową należy do prywatnych właścicieli, udziałowców Wspólnoty Gruntowej i Leśnej w Zawoi i w interesie ich samych jest, aby przyklasnąć takiej inwestycji. Możliwości jest wiele, ale trzeba ciągle się upominać,szukać rozwiązań i konstruktywnie rozmawiać z właścicielami wyciągu jak też z przedstawicielami Lasów Państwowych, do których w większości należą tereny wokół Mosornego Gronia.
Co do dwóch następnych kierunków, to łączą się one ściśle właśnie z istnieniem i funkcjonowaniem Babiogórskiego Parku Narodowego i tak:
2/ Budowa kolejki gondolowej na szczyt Małej Babiej Góry.
Od kilku lat przygotowywany jest projekt „Planu Ochrony Babiogórskiego Parku Narodowego” i te prace dobiegają właśnie końca. Warto podkreślić, że plan ma obowiązywać przez następne 20 lat, a więc bardzo długo, a w zmieniającej się szybko rzeczywistości, zaakceptowanie tego planu w takim kształcie, w jakim chce to widzieć grupa pseudo-ekologów i niektórych pracowników parku jest nie do przyjęcia. Nie wolno dopuścić, aby w zapisach tego planu nie uwzględniono zagospodarowania masywu Małej Babiej Góry / Cyla/. Informuję niezorientowanych, że masyw Małej Babiej Góry od przełęczy Brona w kierunku Czatoży jest własnością prywatną wspomnianej już Wspólnoty Gruntowej i Leśnej wsi Zawoja.
Jako prezes tejże Wspólnoty, mając na względzie dobro mieszkańców i dobro przyszłych pokoleń, które będą w Zawoi chciały godnie żyć, złożyłem konkretny wniosek o uwzględnienie w planie ochrony budowy infrastruktury turystycznej w postaci kolejki gondolowej na Małą Babią Górę w zamian za całkowite zaprzestanie prowadzenia działalności gospodarczej w lasach Wspólnoty na terenie parku /100 hektarów/. Należy podkreślić, że propozycja ta nie przewiduje tras narciarskich, a więc także wycinki drzewostanu pod takie trasy. Propozycja ze wszech miar uczciwa, sensowna i korzystna dla obu stron. Takie stanowisko przedstawiłem także 18 marca 2016 na posiedzeniu Komisji Turystyki, Promocji i Kultury Rady Gminy Zawoja, która została zwołana właśnie w związku z ta sprawą i w której uczestniczyli także przedstawiciele BgPN.
Jeszcze raz podkreślam, że meritum całej propozycji sprowadza się do dobrego kompromisu, a więc kolejka gondolowa z jak najmniejszą ingerencją w środowisko naturalne, bez wycinki lasu, bez budowy tras narciarskich, a w zamian całkowite zaprzestanie jakiejkolwiek gospodarki leśnej w lasach Wspólnoty.
I to jest jakby pierwszy krok wykonany w kierunku rozpoczęcia realnych działań w tym temacie.
Komisja Rady Gminy w pełni i stanowczo poparła moją propozycję i również podobny wniosek został przez Radnych sformułowany i wniesiony do planu ochrony parku.
Podobne stanowisko zajął Zarząd Powiatu suskiego, który złożył propozycję tożsamą z poprzednimi stanowiskami, a co jest spójne ze „S trategią Rozwoju Powiatu Suskiego na lata 2016 - 2022”. Swoje poparcie dla tej idei zgłosił także Pan Poseł Marek Polak.
Podsumowując i najogólniej rzecz ujmując, lepsze wykorzystanie potencjału turystycznego BgPN poprzez poszerzenie oferty turystycznej w masywie Małej Babiej Góry w postaci budowy kolejki gondolowej, z ograniczoną ingerencją w środowisko naturalne, miałoby niewątpliwie znaczący wpływ na rozwój turystyki, a tym samym na rozwój gospodarczy gminy i całego Podbabiogórza, tym bardziej, że od strony południowej powiatu wkrótce powstanie zalew mucharski, co w niezwykle korzystny sposób wzajemnie by się uzupełniało.
Można z całkowitą pewnością przyjąć, że korzyści z takiej inwestycji byłyby znaczne i tak:
1. Dla lokalnej społeczności gminy i powiatu:
pełne wykorzystanie istniejącej bazy turystycznej na terenie gminy Zawoja i gmin ościennych,
powstanie nowych podmiotów gospodarczych głównie w handlu i usługach,
powstanie nowych miejsc pracy szczególnie dla ludzi młodych,
wzrost przychodów ludności i firm, a tym samym wzrost odprowadzanych podatków,
powstanie nowej infrastruktury drogowej w gminie i poprawa stanu dróg już istniejących,
możliwość udostępnienia przynajmniej części pasma babiogórskiego dla osób niepełnosprawnych lub z ograniczoną sprawnością ruchową,
2. Dla Babiogórskiego Parku Narodowego:
odciążenie wschodniej części parku i najbardziej obleganych szlaków turystycznych od strony przełęczy Krowiarki,
całkowite zaprzestanie gospodarki leśnej w lasach prywatnej Wspólnoty na obszarze BgPN,
brak wycinki drzewostanu, gdyż nie przewiduje się tras narciarskich,
postrzeganie samej instytucji parku jako przyjaznej dla lokalnych społeczności, a co za tym idzie, także dobra i modelowa współpraca między samorządami a Dyrekcją parku,
wymierne korzyści finansowe dla budżetu parku z tytułu udziału w zyskach
Oczywiście, że to zamierzenie i przedsięwzięcie na pierwszy rzut oka jest bardzo trudne,czy wręcz - dla niektórych osób - niewykonalne z tysiąca różnych powodów, ale właśnie może dlatego warto się nad tym zagadnieniem pochylić.
3/ Zagospodarowanie całego kompleksu łąk na Bębnach Górnych czyli tzw „Morgów”.
Teren ten kilkanaście lat temu został przekazany przez Lasy Państwowe pod zarząd BgPN jak mi wiadomo do wykorzystania na cele budowy Centrum Edukacyjnego. I znowu tak się składa, że to właśnie BgPN zajmuje jedyny i najlepszy teren w gminie, który mógłby służyć mieszkańcom i turystom, a z którego w tej chwili nie ma żadnych korzyści i pewnie w najbliższej przyszłości nie będzie. Proszę wybaczyć osobistą refleksję, ale mówienie o budowie centrum edukacji, to próba uwiarygodnienia potrzeby istnienia parku w takim kształcie i takiej strukturze jak dotychczas, a gmina nie odniosłaby z tego większego pożytku. Mamy przykład już jednego, podobnego w swej wymowie centrum, akurat w tym samym rejonie. Sens budowy takiego ośrodka edukacyjnego widziałbym raczej na działce należącej obecnie do Nadleśnictwa Sucha tuż pod ośrodkiem PAN-u , albo w zupełnie innym miejscu, być może bardziej w pobliżu siedziby parku, a nie w centralnym punkcie Zawoi na takim dużym obszarze.
Uważam, że gmina jako jednostka samorządu terytorialnego powinna natychmiast podjąć kroki administracyjno-prawne i wystąpić o nieodpłatne przekazanie terenu a następnie rozpocząć przygotowania pod jego zagospodarowanie, w tym opracowanie przestrzennej koncepcji urbanistyczno-architektonicznej zgodnej przynajmniej w części z oczekiwaniami lokalnej społeczności, aby docelowo można było teren wydzierżawić inwestorom, czy też jednemu inwestorowi, który całe przedsięwzięcie zrealizuje i poprowadzi.
W tym miejscu można popuścić wodze fantazji a może raczej uruchomić giełdę pomysłów w jaki sposób zagospodarować teren. Wydaje mi się, że wszelkie możliwe inwestycje na tym obszarze powinny być wkomponowane, przynajmniej częściowo w istniejący krajobraz, a więc na pewno powinny zostać dwa charakterystyczne w swym uroku stanowiska zadrzewień brzozowych w dolnej części łąk. Połączenie natury i tradycji z nowoczesnością. Można by było umiejscowić tutaj stałą estradę pod kątem Babiogórskiej Jesieni i imprez masowych, miejsca parkingowe pogodzić z duży placem targowym, który służyłby nie tylko mieszkańcom gminy, ale także - być może - stałby się atrakcyjny dla naszych sąsiadów Słowaków, którzy chętnie przyjeżdżają na zakupy do Jabłonki i Nowego Targu, a dlaczego nie mieliby przyjechać do nas.
Być może znalazłaby tutaj miejsce także stacja początkowa wspomnianej już gondoli na Halę Śmietanową i może szereg innych dobrych pomysłów, które można by było na tym obszarze zrealizować!
A może po prostu powstałaby tutaj taka mała strefa przemysłowa z zakładem czy zakładami produkcyjnymi dającymi pracę wielu młodym mieszkańcom gminy.
To tylko luźne dywagacje, wszelkie scenariusze są możliwe, ale jedno nie podlega dyskusji - czym prędzej teren ten musi być zagospodarowany pod względem turystycznym, rekreacyjnym, handlowym czy też przemysłowym i musi przynosić korzyści wszystkim mieszkańcom gminy.
Szanowni Państwo!
Tak, w dużym skrócie, wyglądają koncepcje rozwoju głównie pod względem turystycznym, które wydają się być możliwe do zrealizowania. W chwili obecnej najbardziej aktualną sprawą jest plan ochrony parku i związana z tym koncepcja budowa kolejki gondolowej na Małą Babią Górę i pod tym kątem w pierwszej kolejności występuję w imieniu naszej Wspólnoty Leśnej tak, aby przygotować w najbliższym czasie dobry klimat i stabilne podwaliny pod dalsze działania w tym zakresie.
Bardzo liczę na to, że nowy Dyrektor parku jak i sami pracownicy dostrzegają potrzebę wzajemnego zrozumienia i porozumienia w tej wspólnej sprawie. Formuła funkcjonowania parku w takim kształcie jak dotąd już dawno się wyczerpała i najwyższy czas na zmiany, także w sensie sposobu myślenia i postrzegania zagadnień ochrony środowiska w korelacji ze zrównoważonym rozwojem gminy i wzajemnym współdziałaniem z władzami samorządowymi. Uważam, że przy odrobinie dobrej woli można w sposób modelowy, doprowadzić do rozwiązania, które nie tylko usatysfakcjonuje wszystkie strony, ale przede wszystkim będzie kołem zamachowym dla rozwoju gminy Zawoja.
Apeluję do wszystkich a szczególnie do władz gminnych o aktywne włączenie się w te działania, uzgodnienie ścieżki postępowania a następnie zaproszenie do Zawoi Ministra Ochrony Środowiska i Dyrektora Generalnego Lasów Państwowych w celu naświetlenia tych problemów, które mamy i oczywiście ich rozwiązania.
Jeśli teraz nie zrobimy choćby pół kroku do przodu, to możemy zapomnieć w ogóle o dalszym turystycznym i gospodarczym rozwoju gminy.
Pozostaję z szacunkiem
Sławomir Hajos
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze