Archeolodzy na terenie przyszłego Jeziora Mucharskiego znaleźli kilka tysięcy przedmiotów o nieocenionej wartości. Jest szansa, że podziwiać je będzie można na wystawie w suskim Zamku.
Kilka tysięcy przedmiotów o trudnej do oszacowania, archeologicznej wartości znaleźli naukowcy pracujący na dnie zbiornika Świnna-Poręba. Jak ujawnił Stanisław Lichosyt, burmistrz Suchej Beskidzkiej, niektóre z przedmiotów liczą sobie setki tysięcy lat. Są to m.in. pierścienie i bransolety z brązu. Co jednak najważniejsze, konserwator zabytków podjął decyzję pozwalającą na udostępnienie znalezisk i zaprezentowanie ich szerokiej publiczności. Do tego jednak potrzebne jest odpowiednie miejsce i instytucja, która zapewni opiekę nad wydobytymi spod ziemi skarbami.
- Znaleziska chciały przejąć Wadowice, ale oni nie mają ani odpowiedniej instytucji, ani odpowiedniego miejsca – powiedział włodarz Suchej Beskidzkiej.
Zarówno instytucję jak i miejsce natomiast posiada stolica Ziemi Suskiej. Zwłaszcza po niedawnej decyzji radnych pozwalającej na zakończenie perturbacji związanych z własnością Zamku.
- Jestem po rozmowie z profesorem z Uniwersytetu Jagiellońskiego, który nadzorował prace archeologiczne, a które dotyczyły ewentualnej pomocy w przygotowaniu ekspozycji – zaznaczył Lichosyt.
Innymi słowy, władze miasta na poważnie przygotowują się do przejęcia skarbów z dna zbiornika.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze