9. kolejka Amatorskiej Ligi Powiatu Suskiego przyniosła kilka niespodzianek, co tylko było na rękę prowadzącej drużynie Zawojski.pl. Inna sprawa, że wynik suszan także nie do końca jest taki jakiego się spodziewano.
Lider rozkręcał się długo
Drużyna lidera jako pierwsza pojawiła się w niedzielę na suskim orliku, by jak się wydawało gładko zainkasować komplet punktów. Wszak ich rywalem była obrywająca w każdy meczu Granda Kojszówka.
- Dwucyfrówka jest pewna. 15? Nie sądzę. Myślę, że stracimy z 25 bramek – mówił przed spotkaniem z Zawojski.pl jeden z zawodników Grandy. Podobnie pewnie myślało wielu, ale nasz rozmówca, by nie być podejrzewany o brak ambicji poprosił o zachowanie anonimowości.
Zresztą suszanie mieli taki sam plan. – Na mecz z Grandą wyszliśmy z przekonaniem, że w 50 minut strzelimy 20 bramek na stojąco…. A tu zonk. Granda zagrała dobre zawody, nawet strzeliła bramkę tak jak Lewandowski z Hiszpanią. Dośrodkowanie z prawej strony wyskakuje napastnik i z główki w prawy górny róg pakuje piłkę do siatki – mówi Marcin Pająk, kapitan Zawojski.pl.
I rzeczywiście, początek zawodów nie zapowiadał problemów Zawojski.pl. Suszanie szybko strzelili dwie bramki, a potem, choć bramkarz Grandy uwijał się jak w ukropie kolejne. I wówczas nastąpiła chwila chwały kojszowian. No prawie! Udało się jej strzelić trzy bramki i przez chwilę zapachniało niespodzianką. - Poprawiliśmy koncentrację, zaczęliśmy biegać i skończyło się na 9:3 – opowiada kapitan Zawojski.pl, przyznając, że pomogło im przygotowanie fizyczne. – Granda walczyła dopóki starczyło jej zawodnikom sił – zauważa.
Zawojski.pl Sucha Beskidzka – Granda Kojszówka 9:3
Bramki: Franczak (4), T. Smyrak (2)P. Gąstała, P. Smyrak, Stopka – Szewczyk (2), Ciapała
Zawojski: Franczak, P. Gąstałam Pająk, P. Smyrak, T. Smyrak, Spyrka, Stopka
Granda: Ciapała, Dudziak, Nogawka, Sowa, Szafraniec, Szewczyk
Gamba Furiosa zatrzymała Relax
Z pozoru przed łatwym zadaniem stanął w niedzielę także Relax Białka. Gamba Furiosa, to co prawda nie Granda Kojszówka, ale w tym sezonie wyraźnie zawodzi. Tyle tylko, że tym razem zembrzyczanie pokazali, że jak chcą, to potrafią.
W obecnej edycji ALPS Szalone Krewetki jeszcze chyba nigdy nie wystawiły optymalnego składu, a nawet zbliżonego do niego. Aż do minionej niedzieli. Zembrzyczanie wreszcie stawili się na orliku w liczniejszym składzie, co miało niebagatelne znaczenie, bo z nieba od rana lał się żar, który z minuty na minutę stawał się jeszcze większy. W efekcie potrafili utrzymać jakość nie przez 15 minut, nie przez połowę meczu, lecz całe zawody. Nagroda? Punkt na drużynie, która do niedzieli liczyła się jeszcze w walce o mistrzostwo ligi. - Po remisie w ostatnim spotkaniu zapewniliśmy sobie nerwową końcówkę sezonu. W czubie tabeli jest bardzo ciasno i musimy ostatnie dwa spotkania zagrać na 100% zaangażowania by zrealizować nasze założenia i pozostać kolejną rundę w najlepszej trójce ligi – przyznaje gorzko Krzysztof Polak, kapitan Relaxu Białka.
- No 5:5 było, a można było wygrać. W końcu mieliśmy trzech na zmianę – stwierdza krótko Jakub Nosal, kapitan Gamby Furiosy.
Gamba Furiosa Zembrzyce – Relax Białka 5:5
Bramki: Drwal (2), P. Bachorczyk, D. Bachorczyk, Sitarz – Bargiel (2), Fidelus, Kaczmarczyk, Polak
Gamba Furiosa: D. Bachorczyk, P. Bachorczyk, Drwal, Klimasara, Listwan, Nosal, Sitarz, Świerkosz
Relax: Bargiel, Białończyk, Ceremuga, Fidelus, Kaczmarczyk, Polak
Trzy punkty „na stojąco”
Cenne trzy punkty zapisał na swoim koncie kurowski Monter. Jednak jego pojedynek z Golden Street, z obiektywnych przyczyn, nie był wielkim widowiskiem.
- Był to dla nas ważny mecz, gdyż Golden Street znajdowali się przed nami. Dzięki wygranej udało nam się ich wyprzedzić. Dobrze zaczęliśmy, potem staraliśmy się kontrolować wydarzenia na boisku. Tempo nie było szalone, a wręcz bardzo wolne. Żar, który lał się z nieba robił swoje – komentuje Tadeusz Copija, kapitan Montera Kurów, utyskując ponownie na nieskuteczność. Niemniej do przerwy jego drużyna prowadziła już 3:0 po golach Mariusza Spyrki, Łukasza Folęgi i Szymona Tlałki.
Po co prawda dla Golden Street trafili Robert Sumera i Andrzej Wróbel, ale na każdego gola kurowianie odpowiedzieli. Najpierw Folęga, a potem Arkadiusz Kachel.
Monter Kurów – Golden Street Sucha Beskidzka 5:2
Bramki: Folęga (2), Kachel, Spyrka, Tlałka – Sumera, Wróbel
Monter: Barzycki, Tomasz Copija, Folęga, Kachel, Karcz, Karkula, Spyrka, Szwed, Tlałka, Ząbek
Golden Street: Bargiel, Fidelus, Gołuszka, Pochopień, Pyka, Sumera, Wróbel
Zażarta walka o podium
W trzecim meczu tej serii gier spotkały się drużyny, które straciły już szanse na mistrzostwo ligi, ale nadal liczyły się (i wciąż są w grze) nie tylko o miejsce na podium, ale nawet o wicemistrzostwo. Mowa oczywiście o ekipach Mucharz Team i Woodice.
W takim spotkaniu o końcowym wyniku decyduje dyspozycja dnia, a niekiedy łut szczęścia. Tyle tylko, że fortunie trzeba umieć dopomóc. I tak też w niedzielę uczyniła drużyna z Mucharza. Wypracowała solidną zaliczkę, a potem umiejętnie jej broniła. - Mecz był bardzo wyrównany. Mimo, że przegrywaliśmy 1:2 czuliśmy, że spokojnie możemy powalczyć o 3 punkty. Niestety. W drugiej połowie szybko straciliśmy dwie bramki i przy stanie 1:4 mocno spadły u nas morele. Rywale cofnęli się na własną połowę i bardzo mądrze bronili wypracowanej przewagi. Udało się nam co prawda na chwilę złapać kontakt i doprowadzić do stanu 3:4, ale wtedy znowu rywale przeprowadzili udany kontratak i strata dwóch bramek była już nie do odrobienia – w punkt opisuje zawody Mateusz Surmiak, kapitan Woodici.
Woodica Juszczyn – Mucharz Team 3:5
Bramki: Piątek (2), Bury – D. Gracjasz (2), Steczek (2), Bargiel
Woodica:
Mucharz Team: Bargiel, Brytan, B. Gajda, D. Gajda, Gracjasz, Małysa, Poniakowski, Śpiewla, Steczek, Tłok, Wolski
Beton2 nie dał się skruszyć, a sam uderzał niczym kilof
Niedzielną kolejkę zakończył przełożony na środowy wieczór mecz Los Asfaltos Sucha Beskidzka z Beton2. Spotkanie zakończyło się dość niespodziewanym wynikiem.
Derbowa potyczka została przełożona z uwagi na fakt, że część zawodników obrońców tytułu postanowiła osobiście uczestniczyć w piłkarskich mistrzostwach Europy i wybrała się do Hiszpani, by z wysokości trybun wspierać biało-czerwonych. W środę ekipa Los Asfaltos w dużej mierze wspólnie obejrzała starcie Polaków ze Szwedami i prosto z niego ruszyła na suskiego orlika. Można powiedzieć, że nie wyciągnęła z meczu żadnych wniosków. Podobnie jak podopieczni Paulo Sousy Asfalty zostali skarceni po kontratakach, doznając jednej z najboleśniejszych porażek w ostatnich latach. – Sezon do zapomnienia. Już od kilku meczów borykamy się z kontuzjami. Brakuje co najmniej połowy składu. Po porażce z Zawojskim zeszło z nas ciśnienie – ubolewają Los Asfaltos, którzy stracili już szanse na obronę tytułu mistrzowskiego, a przy tym nawet miejsce na podium stoi pod dużym znakiem zapytania.
- Mecz przebiegł po naszej myśli i chociaż w pierwszej połowie w większości się broniliśmy, to udało się nam wyjść na prowadzenie. W drugiej odsłonie rywale podchodzili wyżej, co uniemożliwiało nam rozgrywanie piłki od bramki, ale głównym czynnikiem który przeważył szalę zwycięstwa na naszą stronę to kontry. Po przejęciu piłki wystarczały trzy, cztery podania i potrafiliśmy być już pod bramką Asfaltosów. Potem wystarczyło dobrze wykończyć akcję. Był optymalny skład, każdy dał z siebie 110%, brawa dla chłopaków za postawę – nie kryje radości Mateusz Fronczak, kapitan Beton2.
Beton2 Sucha Beskidzka – Los Asfaltos Sucha Beskidzka 9:2
Bramki: M. Fronczak (3), Wrona (2), Czaicki (2), Lupa, Plewa – Pietrusa, Rak
Beton2: M.Fronczak, S.Fronczak, Mika, Semik, Czaicki, Wrona, Lupa, Plewa, Rzepka
Los Asfaltos: Karlak, Jurowaty, Głuc, Rak, Cieślewicz, Pietrusa, Stawowy, Cichy, Melzer i Knatt
RKS Huwdu – Black Shadows 0:5 (walkower) – ekipa RKS Huwdu została relegowana z ligi
Poz
Zespół
M
Pkt
Bramki+
Bramki-
1
Zawojski.pl
11
31
51
22
2
A.K.P RELAX
11
22
54
24
3
Los Asfaltos
11
21
50
33
4
Mucharz Team
11
21
51
30
5
Beton 2
11
20
58
34
6
Woodica
11
19
55
29
7
Monter
11
19
46
21
8
Golden Street
11
16
50
47
9
Black Shadows
11
12
47
49
10
Gamba Furiosa
11
7
32
67
11
RKS Huwdu
11
3
18
56
12
Granda
11
3
24
124
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze