Reklama


Runda rewanżowa Suskiej Ligi Futsalu

05/02/2015 09:22

Za mami 8 seria spotkań w SLF. W tej kolejce rozegrano 5 spotkań, gdyż w zaległym meczu 1 kolejki zmierzyły się drużyny Pretorians i Oldboys. Padło mnóstwo bramek. Dwie ekipy mocno podreperowały swój bilans bramkowy a napastnicy tych ekip wywindowali się w górne rejony klasyfikacji na najlepszego strzelca ligi.

 

       Pierwszym spotkaniem sobotniego popołudnia był zaległy mecz 1 kolejki Pretorian vs. Oldboys. Choć Pretorians od dłuższego czasu prezentują się obiecująco- ciągle nie udało się im zapunktować. W spotkaniu z rutyniarzami z Oldboys młoda ekipa z Białki mocno walczyła o pierwszą w sezonie zdobycz punktową, lecz tradycji stało się za dość! W pewnym momencie rywal „odjechał” na kilka bramek a mecz zakończył się wynikiem 10:4 dla Oldboys.

       W kolejnym spotkaniu Playboys zlali Grandę! Kłopoty kadrowe Grandy doprowadziły do tego, że drużyna z Kojszówki do meczu przystąpiła w czteroosobowym składzie. Grając niemal cały mecz w przewadze Playboys nie okazali litości i wygrali 17:1. Granda jest w ogromnym dołku- trzy porażki z rzędu i 30 straconych bramek w dwóch ostatnich meczach nie napawają optymizmem przed kolejnymi starciami.

Reklama

 

     O 17:00 po raz drugi tego dnia PRETORIANS zmierzyło się z OLDBOYS. Mimo przegranej w poprzednim meczu 4-10, Pretorianie nie stracili woli walki i już po niespełna 5 minutach prowadzili 2-0. Po chwili Oldboysom udało się strzelić bramkę kontaktową ale ta tylko bardziej napędziła ekipę z Białki i po kilku udanych akcjach prowadzili już 4-1. Przed upływem pierwszej połowy Oldboys strzeliło jeszcze bramkę na 2-4. Podczas drugiej połowy oglądaliśmy wiele niewykorzystanych sytuacji z obu stron. Ekipie ze Suchej udało się doprowadzić do remisu, jednak na 3 minuty przed końcem Pretorianie podwyższyli na 5-4. W ostatniej minucie meczu Oldboys mieli okazję z rzutu karnego zdobyć bramkę wyrównującą, jednak skuteczną obroną popisał się bramkarz Pretorians i tym sposobem Pretorianie doczekali się swoich pierwszych punktów w sezonie.

Reklama

     O meczu DomyProeko- zawojski.pl opowiedział Mateusz Stopka z ekipy DomyProeko:

"Udanie rozpoczęliśmy rundę rewanżową. Pierwszy raz w sezonie, w ogóle pierwszy raz od niepamiętnych czasów, zagraliśmy na 0 z tyłu, co cieszy. Na hali, to jest jednak jakiś wyczyn. Co do przebiegu gry, to szybko ustawiliśmy sobie mecz, za sprawą dwóch szybkich trafień Adriana Piątka. Pierwsza część zakończyła się prowadzenie 2:0, a gra była dość wyrównana. Po zmianie stron - ruszyliśmy na dobre. Koncert gry dali "bracia P", którym najczęściej skutecznie dogrywał Maciek Job. Kilka bramek to wejście z piłką do bramki po udanej klepce. "Dycha" cieszy, choć tych bramek mogło być więcej. Rywale też mogli coś strzelić, lecz Michał Pawlik był tego dnia nie do pokonania."

Reklama

W kolejnym spotkaniu Gamba zgodnie z planem pokonała Raf-Kop 6:3. Norma wykonana, punkty się zgadzają. Gra była też niezła. Również Raf-Kop pod względem piłkarskim prezentował się całkiem przyzwoicie. Szkoda tylko, że niektórzy zawodnicy z Grzechynii nie potrafią panować nad swoimi emocjami. Niesportowe zachowanie jednego z zawodników Raf-Kopu mogło zakończyć się dla kilkumeczową dyskwalifikacją- tym razem jednak arbiter był niezwykle wyrozumiały i obdarował agresora tylko żółtą kartką.

 KD

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama