Umiejscowione jest obok placu zabaw przy ulicy Jodłowej. To jest świetna przestrzeń edukacyjna przede wszystkim dla dzieci, które mogą uczyć się zasad ruchu drogowego poprzez praktyczne wykorzystanie w szczególności: oznakowanych przejść dla pieszych, znaków drogowych, skrzyżowań, ronda, sygnalizacji świetlnej. Przyniesie to z pewnością pożądane efekty przy późniejszym, samodzielnym ich korzystaniu z chodników, dróg, przejść dla pieszych w realnej rzeczywistości. Im szybciej nauczą się przepisów, tym lepiej dla bezpieczeństwa własnego i innych osób. Nawet teraz przy zachowaniu szczególnej ostrożności, sprzyjających warunkach tj. lekkiej zimie bez śniegu z powodzeniem można rozpocząć naukę na przykład pod okiem starszego rodzeństwa, rodziców, babć, dziadków. Są tam też rozmieszczone nowe stoliki oraz ławki.
Całość inwestycji – miasteczko rowerowe, park aktywności kosztowało łącznie 338,500 zł., z czego dotacja z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego w ramach projektu Małopolska Infrastruktura Rekreacyjno – Sportowa wyniosła 238,500 zł, a pozostałe środki pochodzą z Budżetu Obywatelskiego Miasta – 100 tys. zł.
Przy ulicy Jodłowej obok wspomnianych placu zabaw i Rowerowego Miasteczka Ruchu Drogowego znajdują się także tężnia solankowa, siłownia plenerowa, stół do gry w ping-ponga, stolik, ławki i park aktywności przez który przechodzi ścieżka do ulicy Moniuszki. Stąd można dotrzeć do pozostałości po hucie żelaza „Maurycy”, zwanej również „Hamernią”, funkcjonującej w latach 1845 – 1863, którymi są odremontowany mur oporowy z sześcioma przyporami i ruiny wielkiego pieca, które wpisano w 1987 roku do Rejestru Zabytków Województwa Małopolskiego.
Kazimierz Surzyn
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.ktoś kto miał chory pomysł oszpecenia placu zabaw tym czymś powinien być pozbawiony możliwości podejmowania samodzielnych decyzji na przyszłość, widocznie rodzice w dzieciństwie nie pozwolili mu się bawić i teraz jako psychicznie okaleczona osoba postanowił podzielić się bolem z reszta dzieci makowa podhalanskiego, co będzie następnym wykwitem jego wyobraźni? może pszok-zabaw gdzie dzieci będą przekładać śmieci z kubła do kubła? jak się nie ma pomysłów to lepiej nie robić nic niż robić bule co bo teraz plac zabaw który pięknie rokował zmienił się w kloca od którego krwawią oczy
ktoś kto miał chory pomysł oszpecenia placu zabaw tym czymś powinien być pozbawiony możliwości podejmowania samodzielnych decyzji na przyszłość, widocznie rodzice w dzieciństwie nie pozwolili mu się bawić i teraz jako psychicznie okaleczona osoba postanowił podzielić się bolem z reszta dzieci makowa podhalanskiego, co będzie następnym wykwitem jego wyobraźni? może pszok-zabaw gdzie dzieci będą przekładać śmieci z kubła do kubła? jak się nie ma pomysłów to lepiej nie robić nic niż robić bule co bo teraz plac zabaw który pięknie rokował zmienił się w kloca od którego krwawią oczy