- Od tego roku zacząłem biegami zajmować się zawodowo. Chcę łączyć pracę z bieganiem. Trenuję kilka osób, organizuję obozy biegowe, staram się startować w zawodach, gdzie mogę jakąś nagrodę zdobyć, organizuję prelekcje z wypraw czy spotkania grupowe. Sam również bywam zapraszany w różne rejony Polski. To nie są jeszcze duże kwoty, to takie minima z minimów. Wspiera mnie dziewczyna, rodzina, wyjeżdżam też za granicę do pracy. Nie mogę organizować wypraw tylko dzięki sponsorom. Aktualnie w trakcie tworzenia jest moja strona internetowa, powstają filmiki dokumentalne, będzie książką. Idę generalnie w tym kierunku i pojawiają się nowe pomysły. Mam nadzieję, że pojawią się też nowi sponsorzy. Zapraszam do współpracy, jestem na nią otwarty - tak mówił w naszym wywiadzie w lipcu Romek Ficek kilka dni po tym, jak przebiegł Główny Szlak Beskidzki. I właśnie pojawiła się furtka, dzięki której każdy będzie mógł zostać patronem Romka Ficka!
Główną wyprawą w 2021 roku dla Romka Ficka miało być bieg po górach w Norwegii, o czym Romek wspominał w naszym wywiadzie w lipcu (link TUTAJ). Tymczasem plany uległy zmianie i... - Do Norwegii wybiorę się w 2022 roku. Obecny rok jest jaki jest i w następnym chciałbym go nadrobić startując w zawodach za granicą. Mam tuta na myśli takie zawody jak Zugspitze Ultra Trail w Niemczech oraz Ultra Trail Mont Blanc wokół masywu Mont Blanc, a także prób bicia rekordy na trasie GR20 uznawanego za najtrudniejszy szlak w Europie mający 170 km i 14.5 tyś up na Korsyce - mówi Ficek.
Plany na 2021 są zatem dla biegacza ze Skawicy bardzo ambitne, a jak się okazuje, każdy może dołożyć cegiełkę do ich spełnienia. Jak można pomóc w realizacji celów Romka Ficka i co on oferuje w zamian, można się dowiedzieć TUTAJ. - Dzięki tym funduszom będę mógł się rozwijać na wysokim poziomie uczestniczyć w zawodach na światowej arenie i walczyć z najlepszymi, nagrywać i relacjonować te biegi i wyczyny na ekranie. Cel jest jeden by być wśród najlepszych ultramaratończyków na świecie, ale żeby tego dokonać trzeba wygrywać prestiżowe zawody i mierzyć się z najlepszymi. By wygrywać w takich miejscach trzeba trenować w wysokich górach i mieć wielkie wsparcie od Was. Trenowanie na najwyższym poziomie wymaga maksymalnego poświęcenia się sportowi i wymaga, to czasu oraz pieniędzy niezbędnych do tego - dodaje Roman Ficek.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze