Reklama


Romek Ficek ponownie zmierzy się z Ultra Trail du Mont Blanc

16/11/2021 20:40

Zawodami w Słowenii zakończył startowy rok 2021 Roman Ficek. Jak sam przyznaje, ten rok był dla niego różny - były wzloty, ale też i upadki.

Po spektakularnej wygranej w Słowenii, Roman Ficek chciał iść za ciosem i jeszcze "pokazać się" w 2021 roku. Ostatecznie postawił jednak na odpoczynek i odpowiednie przygotowanie się do 2022 roku.

[person:86093]- Kilka dni się biłem z myślami czy jeszcze coś biegnąć i zdecydowałem, że jednak odpocznę i doprowadzę zdrowie do całkowitego ładu. Im wcześniej zacznę roztrenowanie, tym szybciej zacznę przygotowanie pod nowy sezon - mówi Roman Ficek.

Od 1 grudnia Ficek rozpocznie "operację 2022". Jeszcze przed końcem obecnego sezonu biegacz ze Skawicy zaprezentuje swoje plany na kolejny rok biegów, chociaż te główne, numer jeden już zdradził - będzie to ponowny start w Ultra Trail du Mount Blanc oraz pokonanie szlaku GR20 na Korsyce.

Reklama

UTMB miało być daniem głównym dla Ficka w tym roku i to podczas tych zawodów Ficek zamierzał być w najlepszej formie. Nie udało się.

- Miałem bardzo dobre starty za granicą, ale także i te gorsze jak zejście na trasie w Chamonix, które zabolało mnie najbardziej. Był też jeden indywidualny projekt Rysy 24 h zimą, który wypadł bardzo ciekawie i odbił się głośnym echem w Polsce. Były i starty w Polsce, z których też zszedłem z trasy, ale to mniej istotne. Zabrakło mi w całym zestawieniu GR20, na które z powodu problemów zdrowotnych, czyli braku ferrytyny, nie było sensu jechać i trzeba było przerzucić na kolejny rok. Jednak sezon kończę z podniesioną głową, przyjeżdżając wygrany z Vipavy na Słowenii - dodaje Ficek.

Reklama

O ile sam Ficek przyznaje, że w 2021 roku zanotował sportowe wzloty i upadki o tyle jest kilka rzeczy, które zdecydowanie zapisze na plus. Najważniejszy z tych prywatnych jest taki, że niebawem zostanie tatą. Drugi to stabilność finansowa, która zapewni mu odpowiednie przygotowanie się do realizacji sportowych celów.

[person:86093]- Kwestia sponsorska rozwinęła się u mnie bardzo dynamicznie. Podjąłem współpracę z kilkoma markami, które wspierają mnie finansowo, jak i sprzętowo. Jest to dla mnie kluczowe, żeby rozwijać się dalej na takim poziomie, jakim jestem. Mam teraz stabilizację finansową, dzięki której mogę ze spokojną głową trenować i nie myśleć, co będzie jutro. Jest to mój pierwszy taki rok od wielu lat. Dziękuje wszystkim partnerom za zaufanie i wspólną współpracę! Chcę podziękować z wielkim ukłonem moim Patronom, którzy wsparli mnie finansowo. Zrealizowaliśmy 100% zebranych środków na cele.  Są osoby, które zainwestowały we mnie nawet po kilkaset złotych, a nawet więcej i jestem pod wielkim wrażeniem jak zobaczyłem sumę łącznych wpłat poszczególnych osób. Nie wiem, jak i kiedy się Wam odwdzięczę za to wszystko, ale pamiętajcie, że jestem do waszej dyspozycji w każdym momencie, gdy będziecie czegoś potrzebować. Będę zawsze się starał w jakikolwiek sposób Wam pomóc, jak tylko będę miał taką możliwość i czas - dodał Roman Ficek.

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama