Zawodami w Słowenii zakończył startowy rok 2021 Roman Ficek. Jak sam przyznaje, ten rok był dla niego różny - były wzloty, ale też i upadki.
Po spektakularnej wygranej w Słowenii, Roman Ficek chciał iść za ciosem i jeszcze "pokazać się" w 2021 roku. Ostatecznie postawił jednak na odpoczynek i odpowiednie przygotowanie się do 2022 roku.
[person:86093]- Kilka dni się biłem z myślami czy jeszcze coś biegnąć i zdecydowałem, że jednak odpocznę i doprowadzę zdrowie do całkowitego ładu. Im wcześniej zacznę roztrenowanie, tym szybciej zacznę przygotowanie pod nowy sezon - mówi Roman Ficek.
Od 1 grudnia Ficek rozpocznie "operację 2022". Jeszcze przed końcem obecnego sezonu biegacz ze Skawicy zaprezentuje swoje plany na kolejny rok biegów, chociaż te główne, numer jeden już zdradził - będzie to ponowny start w Ultra Trail du Mount Blanc oraz pokonanie szlaku GR20 na Korsyce.
UTMB miało być daniem głównym dla Ficka w tym roku i to podczas tych zawodów Ficek zamierzał być w najlepszej formie. Nie udało się.
- Miałem bardzo dobre starty za granicą, ale także i te gorsze jak zejście na trasie w Chamonix, które zabolało mnie najbardziej. Był też jeden indywidualny projekt Rysy 24 h zimą, który wypadł bardzo ciekawie i odbił się głośnym echem w Polsce. Były i starty w Polsce, z których też zszedłem z trasy, ale to mniej istotne. Zabrakło mi w całym zestawieniu GR20, na które z powodu problemów zdrowotnych, czyli braku ferrytyny, nie było sensu jechać i trzeba było przerzucić na kolejny rok. Jednak sezon kończę z podniesioną głową, przyjeżdżając wygrany z Vipavy na Słowenii - dodaje Ficek.
O ile sam Ficek przyznaje, że w 2021 roku zanotował sportowe wzloty i upadki o tyle jest kilka rzeczy, które zdecydowanie zapisze na plus. Najważniejszy z tych prywatnych jest taki, że niebawem zostanie tatą. Drugi to stabilność finansowa, która zapewni mu odpowiednie przygotowanie się do realizacji sportowych celów.
[person:86093]- Kwestia sponsorska rozwinęła się u mnie bardzo dynamicznie. Podjąłem współpracę z kilkoma markami, które wspierają mnie finansowo, jak i sprzętowo. Jest to dla mnie kluczowe, żeby rozwijać się dalej na takim poziomie, jakim jestem. Mam teraz stabilizację finansową, dzięki której mogę ze spokojną głową trenować i nie myśleć, co będzie jutro. Jest to mój pierwszy taki rok od wielu lat. Dziękuje wszystkim partnerom za zaufanie i wspólną współpracę! Chcę podziękować z wielkim ukłonem moim Patronom, którzy wsparli mnie finansowo. Zrealizowaliśmy 100% zebranych środków na cele. Są osoby, które zainwestowały we mnie nawet po kilkaset złotych, a nawet więcej i jestem pod wielkim wrażeniem jak zobaczyłem sumę łącznych wpłat poszczególnych osób. Nie wiem, jak i kiedy się Wam odwdzięczę za to wszystko, ale pamiętajcie, że jestem do waszej dyspozycji w każdym momencie, gdy będziecie czegoś potrzebować. Będę zawsze się starał w jakikolwiek sposób Wam pomóc, jak tylko będę miał taką możliwość i czas - dodał Roman Ficek.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze