Nie udało się Romkowi Fickowi ukończyć liczącej ponad 170 kilometrowej trasy w ramach Ultra Trail du Mont Blanc.
Z grona 2346 zawodników, którzy w piątkowe popołudnie o godzinie 17 wystartowali na trasę koronnego dystansu w ramach festiwalu biegowego we francuskim Chamonix, trasy nie ukończyło 536. Wśród nich niestety jest także Romek Ficek.
Debiutujący na największym festiwalu biegowym na świecie Ficek po 13 kilometrach zajmował miejsce 103. Systematycznie piął się jednak w górę klasyfikacji wyprzedzając na trasie kolejnych rywali. Najwyższe miejsce, jakie zajmował Ficek, to 34 (na 82 kilometrze).
- Za szybko zacząłem i w pewnym momencie po 50 kilometrze nogi zaczynały mi się robić z betonu. Do tego pojawił się ból pleców. Sądziłem, ze to minie, ale tak się nie stało. Gdy dobiegłem do Courmayeur (81,45 km) wyprzedzając po drodze innych biegaczy i mając dobry czas, to już nie mogłem kontynuować biegu. Nogi odmówiły posłuszeństwa. Następne 20 kilometrów przeszedłem w 4 godziny. Uznałem, że to bezsensu, żebym tak szedł na metę do Chamonix, bo nie tak się to miało potoczyć. Jest mi przykro, jestem rozczarowany, ale trzeba żyć dalej. Może na początku emocje wzięły górę, atmosfera, mocni zawodnicy, cała otoczka i to się złożyło na to, że zbyt szybko zacząłem? - powiedział Ficek.
Reklama
Do mety tymczasem dotarli już pierwsi zawodnicy.20 godzin i 45 minut - tyle wyniósł czas zwycięzcy tegorocznego UTMB Francuza Françoisa D'Haene (wygrał UTMB również w 2012, 2014 i 2017 roku!) Podium uzupełnili dwaj inni reprezentanci tego kraju - Aurélien Dunnand-Pallaz (ponad 12 minut straty) oraz Mathieu Blanchard (ponad 26 minut straty do zwycięzcy). W pierwszej piątce znaleźli się sami reprezentanci Niemiec.
W kategorii kobiet pierwsze miejsce zajęła Amerykanka Courtney Dauwalter (czas: 22:30:54).
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze