Krytyk kulinarny i publicysta, a przede wszystkim wielki miłośnik historii, który opowiada o niej z ogromną pasją jakim jest Robert Makłowicz znany jest nie tylko ze szklanego ekranu. Jego programy, gdzie łączy historię, geografię z kulinariami znaleźć można także w internercie. Realizując najnowszy gościł w Suchej Beskidzkiej.
Robertowi Makłowiczowi wielką popularność przyniósł program „Makłowicz w podróży”, w którym odwiedzał różne zakątki świata, opowiadając o ich historii, ale również odkrywając sekrety lokalnej kuchni. Idąc z duchem czasu zaczął również zamieszczać materiały w Internecie. Na serwisie YouTube prezentuje cykl „Polska”. Tym razem odwiedza polskie regiony, udowadniając, że zarówno kuchnia naszego kraju jest mocno zróżnicowana, a miasta i miasteczka są perełkami, które warto odwiedzić i poznać ich historię i zabytki.
W najnowszym (125) odcinku serii Robert Makłowicz wybrał się na krótką wycieczkę do Suchej Beskidzkiej, zatrzymując się na chwilę w Marcówce. Stojąc już na suskim rynku wspomniał, że odwiedzał miasto wielokrotnie w latach młodości. Zwrócił uwagę na piękno karczmy Rzym, a następnie zachwycał się perłą renesansu jaką jest Zamek Suski. Wykazał się przy tym ogromną wiedzą na temat jego właścicieli, ale także powojennych losów. A idąc za głosem…. żołądka udał się do restauracji na żurek stryszawski.
A, że program łączy historię z kulinariami, to nie mogło w nim zabraknąć gotowania. Robert Makłowicz już w domowym zaciszu przygotował w dwóch odsłonach zapomnianą ludową potrawę z południowej Polski o nazwie prażucha, tradycyjnie podawanej z bryndzą i skwarkami oraz pochodzącymi z Włoch kluskami z dyni, podawanymi z szałwiowym masłem i parmezanem.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze