Dziś w makowskiej galerii „Paczosówka” liczne grono miłośników fotografii spotkało się na wernisażu wystawy „Inspiracje”, prezentującej prace makowskich fotografów – Pawła Woźniaka, Huberta Burego i Jana Kleszcza. Zwiedzać można ją do 20 marca.
Jak zauważyła dyrektor Makowskiego Centrum Kultury Teresa Nitoń wystawa „Inspiracje” jest swego rodzaju wystawą mistrza i uczniów. Tym pierwszym jest 43-letni Paweł Woźniak, absolwent Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie, prowadzący w Makowskim Centrum Kultury warsztaty fotograficzne, a zarazem będący animatorem życia kulturalnego, miłośnikiem lokalnego folkloru oraz okolicznej flory i fauny, a także wielbiciel… planszówek i klocków Lego. Jego zainteresowania w połączeniu z pasją poznawania ciekawych ludzi owocują interesującymi ujęciami koncertowymi, festiwalowymi oraz przyrodniczymi, co potwierdzają nagrody jakie zdobywa na konkursach fotograficznych. Patrząc na jego zdjęcia, pełne ruchu i kolorów, niejednokrotnie ma się wrażenie, że można je także usłyszeć. - Chciałem zaprezentować przyrodę jaką spotykam na spacerach nad Skawą. Wszystkie zdjęcia są zrobione nad Skawą w Makowie Podhalańskim. Ograniczyłem się do ptaków, ale jest to niezwykle bogaty świat. Warto go obserwować w trakcie spacerów – mówi o prezentowanych pracach Paweł Woźniak.
- Niezwykle wrażliwy człowiek. Ma niesamowite oko do fotografii. Zazdroszczę mu tego bardzo dobrego oka. Zaprezentował krajobrazy, które są nam znane, bo to jest Maków Podhalański – tak Paweł Woźniak komplementuje Jana Kleszcza, który fotografią para się od blisko dekady. Lubi łapać w kadrach przyrodę (rzeki, góry, jeziora), także w ujęciach makro (kwiaty, krople wody, małe zwierzęta) oraz ptaki, ale chętnie fotografuje również architekturę. – Dlaczego temat Makowa Podhalańskiego? Ponieważ jest urokliwym miejscem w Małopolsce. Jestem Makowianinem, co też ma wpływ na to, że mogę o różnych porach fotografować przyrodę i miasto. Cykl „Maków uroczy”, to moja inspiracja pięknem przyrody i zdjęciami innych fotografów – opowiada o swoich zdjęciach Jan Kleszcz.
- Hubert jest znakomitym fotoreporterem. Robi świetne zdjęcia na koncertach i występach. Wygrał już kilka nagród w tej kategorii. Warto obserwować, bo możemy mieć wybitnego fotografa w Makowie. Jego wystawa dotyczy Tygodnia Kultury Beskidzkiej – tak natomiast Paweł Woźniak rekomenduje 14-letniego Huberta Burego, który poza fotografią interesuje się również militariami. - Z fotografią miałem do czynienia już w wieku 12 lat. Zaciekawiła nią mnie mama, która uczęszczała na warsztaty fotograficzne. Pierwszymi pracami, którymi chciałem się podzielić, był Tydzień Kultury Beskidzkiej. Udało mi się wtedy zdobyć wyróżnienie. W ubiegłym roku zająłem podwójnie drugie miejsce – mówi Hubert Bury, który łączy pasję fotografii z nauką i czasem nie może poświęcić jej tyle czasu, ile by chciał.
Hubert Bury zauważa, że obecnie skupia się na martwej naturze, ale to właśnie fotografowanie ludzi przyniosło mu laury. – Nigdy nie zdawałem sobie sprawy, że jestem w stanie osiągać sukcesy jako zwykły fotograf-amator – przyznaje skromnie 14-latek, który na makowskiej wystawie prezentuje właśnie prace wykonane podczas Tygodnia Kultury Beskidzkiej. – Chcę ukazywać postawę tancerzy podczas występu, którzy wkładali całe serce aby zadowolić publikę – mówi.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze