Szczególnym momentem 49. sesji Rady Powiatu Suskiego VI kadencji, która odbyła się w czwartek 23 lutego, było pożegnanie odchodzącego na emeryturę dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy Janusza Spannbauera. J. Spannbauer kierował suskim urzędem pracy przez 33 lata (1990-2023), a więc praktycznie przez cały okres po transformacji ustrojowej, mając wielkie, niepodważalne zasługi w budowie i rozwoju profesjonalnych struktur służb zatrudnienia w powiecie suskim, na co zwrócił uwagę starosta Józef Bałos, składając jednocześnie odchodzącemu dyrektorowi podziękowania za wzorową, pełną osobistego zaangażowania pracę oraz życzenia zdrowia i realizacji życiowych pasji podczas kolejnych lat zasłużonego wypoczynku. Stosowny dyplom z podziękowaniami, wręczony J. Spannbauerowi, podpisali: starosta w imieniu zarządu powiatu, przewodniczący rady powiatu Jan Banaś w imieniu radnych oraz przewodniczący Powiatowej Rady Rynku Pracy Andrzej Szramowiat. Ciepłe słowa pod adresem J. Spannbauera skierowali także J. Banaś oraz wiceprzewodniczący rady Tomasz Spannbauer, prywatnie syn odchodzącego dyrektora, który w swoim osobistym wystąpieniu zwrócił uwagę na to, że ojciec doskonale potrafił łączyć obowiązki służbowe i rodzinne.
Sam Janusz Spannbauer, zabierając głos i dziękując za wieloletnią dobrą współpracę zarządowi powiatu, radnym, dyrektorowi suskiego szpitala, kierownikom powiatowych służb oraz pracownikom starostwa, zwrócił uwagę na fakt, że w okresie pełnienia swojej funkcji miał okazję pracować z pięcioma przewodniczącymi rady powiatu i trzema starostami. Wyraził nadzieję, że pozostawia zarządzany przez siebie urząd w dobrej kondycji organizacyjnej i z profesjonalną kadrą, a także pogratulował swojemu następcy, Rafałowi Wróblowi, który w wyniku rostrzygniętego konkursu otrzymał przed sesją z rąk suskiego starosty akt powołania na dyrektora PUP.
R. Wróbel, podczas krótkiego wystąpienia, dołączył do podziękowań dla J. Spannbauera, podziękował także staroście za okazane mu zaufanie i zadeklarował gotowość do pełnej współpracy z radnymi i zarządem powiatu. Podkreślił, że aktywizacja osób bezrobotnych to proces trudny i pracochłonny, ale opłacalny zarówno ze społecznego, jak i ekonomicznego punktu widzenia. Zapewnił też, że kierując urzędem zawsze w centrum uwagi będzie miał potrzeby osób poszukujących pracy, a także pracodawców rekrutujących pracowników.
Nowy dyrektor od 23 lat pracuje w Powiatowym Urzędzie Pracy w Suchej Beskidzkiej, w tym przez ostatnie 13 lat jako zastępca dyrektora, co sprawia że bez wątpienia jest osobą doświadczoną i dobrze przygotowaną do pełnienia powierzonej sobie funkcji.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Po co w dzisiejszych czasach ta instytucja, chyba tylki po to aby trzymać ciepłe stoleczki dla WYBRAŃCÓW. Szkoda pieniędzy z podatków, dajcie to na chore dzieci, a nie utrzymywać coś co już jest nikomu nie potrzebne.
nie można skromniej ? ja pracowalam 52 lata
prawdziwy Polak o staropolskim nazwisku i pisior ucieka z tonącej łajby.
W 1939 roku kwiatami też witano w Suchej nowych gospodarzy...
Dziadek tego jegomościa stojąc na balkonie budynku w rynku w 1939 r. ochoczo wznosił rękę w wiadomym geście . Nazwisko zobowiązywało. Ostatni świadkowie niedawno zmarli.Ale niektórzy suszanie maja zdjęcia tego faktu.
Ta instytucja to paranoja i niepotrzebnych wydatek. Oferty firm które nie rejestrują pracowników wiszą tam kilka lat, jak przejdziesz na bezrobocie to od razu absurdalna oferta, byle by cię skreślić byle by nie wypłacać zasiłku i oczywiście dla statystyk. Panie wybierające Ci pracę to już totalny absurd.
Po co w dzisiejszych czasach ta instytucja, chyba tylki po to aby trzymać ciepłe stoleczki dla WYBRAŃCÓW. Szkoda pieniędzy z podatków, dajcie to na chore dzieci, a nie utrzymywać coś co już jest nikomu nie potrzebne.
nie można skromniej ? ja pracowalam 52 lata
prawdziwy Polak o staropolskim nazwisku i pisior ucieka z tonącej łajby.