Reklama


Pojechali do pożaru a znaleźli ogromną plantację marihuany

14/05/2020 13:06

Suscy policjanci zatrzymali 33-letniego mieszkańca Tarnowa, który w budynkach na swojej posesji w gminie Stryszawa uprawiał konopie indyjskie. Plantację odkryto podczas gaszenia pożaru, który wybuchł w jednym z budynków. Zabezpieczono ponad 1,5 tys. krzaków konopi, ponad 11 kg suszu marihuany oraz sprzęt służący do hodowli.

We wtorek wieczorem (12.05.) dzielnicowi pojechali na interwencję do miejscowości w gminie Stryszawa, gdzie według zgłoszenia miał palić się budynek gospodarczy na jednej z posesji. Na miejscu zastali już straż pożarną, która gasiła pożar. Uwagę policjantów zwrócił bardzo charakterystyczny zapach, który wydobywał się sąsiedniego budynku a absolutnie nie przypominał woni palącego się drewna a raczej … marihuanę.

Kiedy chcieli wejść do budynku, aby sprawdzić swoje podejrzenia, otrzymali informację, że jakiś mężczyzna szybko ucieka w kierunku lasu. Policjanci podjęli za nim pościg i zatrzymali uciekiniera. Jak się okazało, to właśnie on wynajmował posesję, na której doszło do pożaru.

Reklama

Mężczyzna wspólnie z policjantami poszedł do budynku, z którego czuć było podejrzany zapach. Tam, w każdym ze specjalnie wyposażonych pomieszczeń policjanci znaleźli będące w różnej fazie wzrostu konopie indyjskie oraz aparaturę, w postaci lamp naświetlających, urządzeń wentylacyjnych, nawadniających, a także urządzeń służących do nagrzewania pomieszczeń. Funkcjonariusze sprawdzili również strych budynku, gdyż stamtąd wydobywał się najbardziej intensywny zapach. I tutaj natrafili na identyczne urządzenia do uprawy i doniczki z konopiami, które były jednak w bardziej zaawansowanej fazie wzrostu. Można powiedzieć, że w każdym z tych pomieszczeń mężczyzna urządził w pełni profesjonalne uprawy. Sprawę przejęli policjanci z wydziału kryminalnego suskiej komendy, którzy zajęli się zabezpieczaniem sadzonek, marihuany jak i sprzętu służącego do hodowli konopi.

W sumie zabezpieczono ponad 1500 sztuk konopi indyjskich, 7 dużych worków z zawartością suszu marihuany, które ważyły ponad 11 kilogramów oraz całą aparaturę służącą do uprawy. Podczas zabezpieczania mienia policjanci natrafili na kabel zasilający, który omijał główny przyłącz energii do posesji. 33-letniego mieszkańca Tarnowa zatrzymano.

Reklama

Mężczyzna usłyszał dziś (14 maja br.) zarzut kradzieży prądu, za co grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności oraz dwa zarzuty z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, za posiadanie oraz uprawę znacznej ilości środków odurzających - za co grozi do 10 lat pozbawienia wolności. Prokuratura i sąd zdecydują teraz o środkach zapobiegawczych wobec podejrzanego.

 

źródło: KWP Kraków

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama