Sześciu kierowców bardzo niemiło będzie wspominało miniony weekend. Wszyscy stracili podczas niego prawa jazdy. Musieli oddać je na trzy miesiące za przekroczenie w terenie zabudowanym dopuszczalnej prędkości o ponad 50 km/h. Jeden z zatrzymanych zaliczył kumulację i od razu jego licznik punktów karnych zasiliło aż 20 „oczek”!
W sobotni poranek w Osielcu na drodze krajowej 28 kierująca toyotą poruszała się z prędkością 102 km/h, gdy tymczasem dopuszczalna prędkość w obszarze zabudowanym wynosiła 50 km/h. 47-letnia mieszkanka powiatu suskiego za popełnione wykroczenie została ukarana słonym mandatem, 10 punktami karnymi i zatrzymano jej prawo jazdy. Będzie mogła je odzyskać najwcześniej w połowie listopada.
Godzinę później, na tej samej drodze w Osielcu, funkcjonariusze z ruchu drogowego zatrzymali kierującego fordem. Okazał się nim 28-letni mieszkaniec powiatu nowosądeckiego. Wpadł na przekroczeniu dopuszczalnej prędkość o 51 km/h. Jak jego „poprzedniczka” za popełnione wykroczenie został ukarany mandatem, punktami karnymi i stracił prawo jazdy.
Trzecim zmotoryzowanym, który tego poranka przekroczył prędkość w tej miejscowości był mieszkaniec powiatu kaliskiego. 37-letni kierujący nie tylko przekroczył prędkość o 53 km/h w terenie zabudowanym, ale też nie stosował się do znaku „P-4” – linia podwójna ciągła. Za popełnione wykroczenia stracił prawo jazdy i został ukarany mandatem karnym o kilkaset złotych wyższym od poprzedników. Na koniec kierującemu zostało dopisanych zgodnie z taryfikatorem 20 punktów karnych.
W niedzielę kierujący, którzy przekraczali prędkość w terenie zabudowanym, poruszali się jeszcze szybciej. Pierwszy z nich został zatrzymany do kontroli po południu w Zembrzycach. 49-letni mieszkaniec powiatu wadowickiego miał na liczniku seata 122 km/h. Wieczorem w Suchej Beskidzkiej na ul. Role prawo jazdy straciło dwóch kierujących. Pierwszy został zatrzymany 19-letni kierujący audi. Mieszkaniec powiatu suskiego poruszał się z prędkością 134 km/h, w miejscu, w którym jest ograniczenie do 70 km/h. Ostatnim, który stracił w ten weekend prawo jazdy był 22-letni kierowca bmw. Prędkość do jakiej się rozpędził na ul. Role w Suchej Beskidzkiej to 106/km/h na „pięćdziesiątce”.
- Zgodnie z taryfikatorem za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h grozi mandat karny w wysokości od 400 zł do 500 zł i 10 punktów karnych. W przypadku popełnienia innych wykroczeń kwota mandatu również rośnie jak suma punktów karnych. Policjant ujawniający wykroczenie polegające na przekroczeniu prędkości powyżej 50 km/h zatrzymuje kierującemu prawo jazdy. Następnie starosta wydaje decyzję administracyjną o zatrzymaniu prawa jazdy na okres 3 miesięcy. Należy pamiętać, że zatrzymanie osoby, która ma cofnięte uprawnienia na 3 miesiące, skutkuje przedłużeniem kary do 6 miesięcy. Jeżeli kierujący ponownie zostanie zatrzymany ryzykuje utratą uprawnień i ponownym przystąpieniem do egzaminu na prawo jazdy – przypomina rzecznik suskiej policji, Wojciech Copija.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze