Reklama


OKRĘGÓWKA: Bezsensowna rozróba w Juszczynie, Halniak poszedł za ciosem, Huragan nie poszalał z Babią Górą, Jałowiec ratuje remis z Zawoją

25/04/2026 20:04

Drugą drużyną, po Babiej Górze Sucha Beskidzka, która urwała w rundzie wiosennej punkty liderowi LKS Bobrek jest Naroże Juszczyn. Awizowane przez nasz portale jako hitowe starcie (w końcu grali ze sobą lider i wicelider aktualnej tabeli rundy rewanżowej)) nie dostarczyło spodziewanych sportowych emocji. Tych niesportowych, niestety już tak.

NEWS BĘDZIE AKTUALIZOWANY

PAWEŁ GĄSTAŁA (TRENER LKS NAROŻE JUSZCZYN)

Naroże Juszczyn - LKS Bobrek 1:1 (0:0)

Gol dla Naroża: samobójczy.

Gol dla Bobrka: Jędrzejak (k.)

Czerwone kartki: M. Kuszyk, S. Kuszyk (obaj Naroże).

Skład Naroża: Koper - Maciejowski, Gąstała, Grzechynka, Świder, Miller, Zając, M. Kuszyk, S. Kuszyk, Bierówka, Banik.

Nie był to mecz obfitujący w wiele pięknych okazji - z prostego powodu: dopóki stadion w Inwałdzie nie przejdzie gruntownej modernizacji, będzie tam, jak jest. Babiej Górze udało się przeprowadzić jedną „filmową” i - co najważniejsze dla Suszan - skuteczną akcję. Kapitalne, kilkunastometrowe podanie Macieja Stróżaka (kapitana, grającego trenera i członka zarządu) trafiło do Filipa Bąka, który wbiegł w pole karne gospodarzy i oddał mocny strzał. Antoni Chwierut odbił futbolówkę, lecz skuteczną dobitką popisał się Juliusz Gajda.

Reklama

Jeszcze kilkanaście minut wcześniej Gajda grał… w obronie. Trener Stróżak miał nie lada orzech do zgryzienia, jak zestawić jedenastkę na mecz w Inwałdzie. Ostatecznie trzyosobowy blok defensywny utworzyli: Gajda, Nazar Tyschenko i Lima. W ataku wystąpił za to duet Michał Bober Radosław Dyduch.

Gol Gajdy był wyrównujący, ponieważ wcześniej to Huragan wyszedł na prowadzenie. Akcja gospodarzy zaczęła się od przejęcia piłki w ich polu karnym, a następnie zaledwie dwa podania wystarczyły, by Mikołaj Cabak przelobował bramkarza Babiej Góry, Michała Pająka. Czy golkiper gości mógł zachować się lepiej w tej sytuacji? Pewnie tak.

Reklama

Ogólnie był to mecz pełen niedokładności. Huragan może sobie pluć w brodę, że przy stanie 1:0 nie zdobył drugiego gola - dwie okazje miał Cabak, ale dwukrotnie na posterunku był Pająk. Babia Góra również miała swoją szansę - dublet mógł ustrzelić Gajda, lecz po dośrodkowaniu z rzutu rożnego nie trafił w światło bramki.

Huragan Inwałd - Babia Góra Sucha Beskidzka 1:1 (0:0)

Gol dla Babiej Góry: Gajda.

Skład Babiej Góry: Pająk - Lima, Gajda, Tyschenko, Fadieiev, Smolik, Pakosz, Bąk, Stróżak, Bober (65' Lenik), Dyduch.

Reklama

Drugą wygraną z rzędu odniósł Halniak Maków Podhalański. Podopieczni Pawła Wnętrzaka wywieźli komplet punktów z Gorzowa. Łatwo nie było.

Gospodarze wyszli na prowadzenie w 29. minucie, gdy na uderzenie zza pola karnego zdecydował się Łukasz Wierzba. Na kilka minut przed zakończeniem pierwszej połowy do wyrównania doprowadził Juan, który wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego.

Wynik spotkania ustalił Nikita Slavynskyi, który zakończył szybki kontratak Halniaka, wykorzystując sytuację sam na sam z Maciejem Cebulą.

Reklama

Warto odnotować debiut w barwach Halniaka Tomasza Jodłowca. To nie on jednak wystąpił w roli głównej, chociaż był bliski zdobycia gola z rzutu wolnego.

Zwycięstwo w meczu pełnym walki miało duży wymiar dla trenera Wnętrzaka.

- W przerwie nie było nawet chwili zwątpienia w to, że wygramy w Gorzowie. Dziękuję drużynie za to, że pokazała charakter i zwyciężyła w tym meczu pełnym walki i stałych fragmentów gry. Gospodarze oczywiście byli groźni, ale w późniejszym fragmencie spotkania nie zostawialiśmy już tak dużo miejsca napastnikom gospodarzy. Pokazaliśmy charakter - mówi szkoleniowiec Halniaka.

Reklama
Paweł WnętrzakPaweł Wnętrzak

LKS Gorzów - Halniak Maków Podhalański 1:2 (1:1)

Gole dla Halniaka: Juan, Slavynskyi.

Skład Halniaka: Ziniewicz - Juan, A. Bach, Frączek, Bilash (80' Mytskan), Łukawski (46' Jodłowiec), Luts, Dudek (90' Prostakov), Afanasiev, Slavynksyi (86' Sarnicki), Młynarski.

Tak blisko wygranej w tej rundzie BCS Zawoja jeszcze nie był. Jeszcze w doliczonym czasie gry goście prowadzili 2:1, ale Robert Habowski i spółka mieli inny plan i ostatecznie mecz zakończył się remisem 2:2. To był pierwszy zdobyty na wiosnę punkt przez Zawoję. Warto dodać, że od 70. minuty goście grali w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Eryka Wróblewskiego. Jeszcze w pierwszej połowie boisko musiał opuścić Szymon Sułocha, który robił sporo wiatru na skrzydle.

Reklama

Lider BCS zresztą otworzył wynik tego spotkania. Po przerwie wyrównał dla Jałowca Arkadiusz Witek. Po raz drugi BCS objął prowadzenie za sprawą Dawida Smyraka. Ostatnie słowo należało do Jałowca – Kamil Bielarz podał, a Habowski wyrównał.

Był to szczęśliwy punkt dla Jałowca, a pechowy dla BCS. Taka jest piłka, choć wydawało się, że po trzech wygranych z rzędu (a także pięciu meczach bez porażki) to Jałowiec będzie faworytem tego spotkania.

- Byliśmy bliscy zwycięstwa, pomimo tego że ostatnie 20 minut graliśmy w dziesiątkę. Nie możemy być w pełni zadowoleni, choć oczywiście punkt przyjmujemy, uważając, że to światełko, za którym będziemy podążać do końca rozgrywek - powiedział trener BCS.

Reklama

Nie miał powodów do zadowolenia po tym spotkaniu trener Jałowca, Mateusz Harańczyk.

- Zagraliśmy najsłabszy mecz w tej rundzie. Szkoda, że akurat przypadł na spotkanie domowe z drużyną, która jeszcze nie zapunktowała w tej rundzie. Na pocieszenie zostaje fakt, że mamy remis, bo choć mogliśmy wygrać to spotkanie, porażka również zaglądała nam w oczy. Cieszy także fakt, że nie przegraliśmy od sześciu meczów. Walczymy dalej, bo tabela wciąż jest bardzo ciekawa - podsumował szkoleniowiec Jałowca.

Jałowiec Stryszawa - BCS Zawoja 2:2 (0:1)

Reklama

Czerwona kartka: Wróblewski (BCS).

Gole dla Jałowca: Witek, Habowski.

Gole dla BCS: Wróblewski, D. Smyrak.

Składy:

Jałowiec: Smyrak - Elżbieciak, Habowski, Korczak (46' Bargiel), Pochopień, Groń, Iciek (86' Pietrusa), Czuper (76' Bielarz), Gołuszka, Bogdanik, Witek.

BCS: D. Ficek - Pasierbek, Świtek, G. Antosiak, M. Antosiak, Wróblewski, B. Ficek, Łatka (70' Jończyk), Sułocha (43' Sałaciak), Polak (70' Dzięgielewski), D. Smyrak.

Kolejka nr 23
2026-04-25
15:00 Huragan Inwałd 1  :  1 Babia Góra Sucha Beskidzka
15:00 Naroże Juszczyn 1  :  1 LKS Bobrek
17:00 Jałowiec Stryszawa 2  :  2 BCS Zawoja
17:00 LKS Żarki 0  :  1 Nadwiślanka Brzeźnica
15:00 LKS Gorzów 1  :  2 Halniak Maków Podhalański
17:00 Skawa Wadowice 1  :  0 LKS Jawiszowice
2026-04-26
16:00 Nadwiślanin Gromiec   :   Olimpia Chocznia
11:00 LKS Rajsko 0 :1   Żuraw Krzeszów

Poz Zespół M Pkt Bramki+ Bramki-
1 LKS Bobrek 30 70 93 41
2 Żuraw Krzeszów 30 68 86 31
3 Skawa Wadowice 30 66 78 25
4 Olimpia Chocznia 30 58 81 41
5 LKS Rajsko 30 51 66 44
6 Babia Góra Sucha Beskidzka 30 46 61 61
7 LKS Gorzów 30 44 54 39
8 Naroże Juszczyn 30 44 66 50
9 Huragan Inwałd 30 39 52 73
10 Halniak Maków Podhalański 30 38 61 65
11 Nadwiślanin Gromiec 30 36 57 67
12 LKS Jawiszowice 30 36 54 62
13 Jałowiec Stryszawa 30 28 62 77
14 Nadwiślanka Brzeźnica 30 24 39 88
15 BCS Zawoja 30 16 39 111
16 LKS Żarki 30 9 27 101


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 28/04/2026 20:47
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama
Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama