Reklama


Odeszli na niebieskie drogi...

31/10/2020 18:52

Choć to przypadający w tym roku w poniedziałek Dzień Zaduszny, jest tym, w którym winno się wspominać zmarłych, to zwyczajowo czynimy to już 1 listopada w Dzień Wszystkich Świętych. To czas zadumy i refleksji nad upływającym czasem.

  W tym roku z powodu ograniczeń związanych z pandemią koronawirusa zarówno dziś, jak i jutro, jak i pojutrze nekropolie w całej Polsce są i będą zamknięte. Część osób zdążyła odwiedzić groby bliskich jeszcze wczoraj, a inni uczynią to dopiero za kilka dni (o ile rządzący wydadzą zgodę na otwarcie cmentarzy). I choć wielu z nas nie tylko od święta, ale na co dzień, pamięta o zmarłych, którzy byli im szczególni bliscy, to jednak w tym okresie wszystkie myśli z nimi związane nasilają się jeszcze bardziej.

Szczególnie mocno pamięta się o tych, którzy odeszli do wieczności na przestrzeni ostatnich miesięcy. W minionym roku w naszym powiecie setki rodzin ze łzami w oczach pożegnali swoich bliskich, odprowadzając ich na miejsce wiecznego spoczynku. Wśród tych, których nie ma już wśród nas nie brakowało osób publicznych, zasłużonych i znanych.   

Reklama

Listopad 2019

10 listopada zmarł w wieku 72 lat ks. prałat Zdzisław Hopciaś z Toporzyska. Był proboszczem parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Jaworznie-Byczynie, wieloletnim ekonomem Seminarium Sosnowieckiego, pracownikiem administracyjnym Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie.

Nieco ponad dwa tygodnie później dramat rozegrał się w Tatrach. 26 listopada podczas wyprawy wspinaczkowej zginął zawojanin Paweł Burdyl (miał 27 lat). Od 9 lat pracował w Policji w Zespole Patrolowo-Interwencyjnym, a góry były jego pasją i spędzał w nich każdą wolną chwilę. Wspinał się nie tylko w Polsce, ale też zdobywał szczyty po za granicami naszego kraju. W swojej kolekcji miał Matternhorn (Szwajcaria), Elbrus (Gruzja), Kazbek (Gruzja), Uszba (Gruzja), Tenduli (Gruzja). Od 2014 r. dbał o ludzkie bezpieczeństwo nie tylko jako policjant, ale jako ratownik GOPR Grupy Beskidzkiej.

Reklama

Luty 2020

14 lutego odeszła Magdalena Rapacz (53 lata), wieloletnia nauczycielka Zespołu Szkół im. Hugona Kołłątaja w Jordanowie, ceniona nie tylko za umiejętność przekazywania wiedzy, ale przede wszystkim za serce, które okazywała uczniom i współpracownikom. Uczyła matematyki i podstaw przedsiębiorczości. Magdalena Rapacz była także prezesem Stowarzyszenia Absolwentów, Nauczycieli i Sympatyków Liceum Ogólnokształcącego im. Hugona Kołłątaja w Jordanowie "Dla naszej szkoły".

Niespełna tydzień później bo 20 lutego, po długiej i ciężkiej chorobie, zmarł Stefan Chadziński (79 lat). Znakomity, oddanych ludziom lekarz. W przeszłości był zastępcą dyrektora Zakładu Opieki Zdrowotnej w Suchej Beskidzkiej i wieloletnim kierownikiem Ośrodka Zdrowia w Zawoi.

Reklama

Dzień później z Tatr Słowackich nadeszła hiobowa wieść, że w górach zginął 27-letni Krzysztof Polak. Suszanin był pasjonatem gór, ale dał się poznać także jako świetny gitarzysta (był współzałożycielem zespołu Six Steps Forward).

Marzec 2020

12 marca pożegnaliśmy Tadeusza Dąbrowskiego (64 lata). W latach 1980-1982 był aplikantem sądowym w Sądzie Wojewódzkim w Tarnowie, a 22  sierpnia 1985 roku został Asesorem Sądowym najpierw w Sądzie Rejonowym w Wadowicach, a następnie w Suchej Beskidzkiej. 16 października 1987 roku został powołany na stanowisko sędziego Sądu Rejonowego w Suchej Beskidzkiej. Od 1988 roku przewodniczył Wydziałowi Karnemu, a w latach 2002–06 pełnił funkcję prezesa Sądu Rejonowego w Suchej Beskidzkiej.

Reklama

18 marca zmarła najstarsza mieszkanka gminy Maków Podhalański i jedna z najstarszych Małopolanek - Joanna Nitecka z Makowa Dolnego. Przeżyła prawie 105 lat. Do późnej starości była osobą aktywną i bardzo pogodną.

Kwiecień 2020

 

15 kwietnia w wieku 88 lat zmarła stryszawianka Emilia Leśniak, ceniona i wielokrotnie nagradzana nestorka beskidzkiej sztuki ludowej, rzeźbiarka i zabawkarka. Od dziecka związana była ze Stryszawą, wioską uznawaną za główny ośrodek zabawkarstwa ludowego w Polsce. Szybko „awansowała” do grona najbardziej uzdolnionych i cenionych twórczyń ludowych, dzieląc swoją pasję z mężem Edwardem oraz przekazując ją dzieciom Janinie, Danucie i Tadeuszowi. Na początku lat siedemdziesiątych minionego wieku stryszawska artystka zapałała miłością do rzeźbienia w drewnie. I choć o ptaszkach nie zapomniała bo ich tworzenie było dla niej „przyjemnością, ale i obowiązkiem, to z zapałem zaczęła wykonywać wielobarwne kompozycje przedstawiające głównie postacie świętych i była stałą uczestniczką konkursów na zabawkę ludową, pamiątki regionalne i rzeźbę ludową. W 1989 roku została stypendystką Ministerstwa Kultury i Sztuki, a 1996 roku została uhonorowana nagrodą Ministra Kultury i Sztuki za całokształt dorobku artystycznego. Trzy lata później otrzymała Nagrodę im. Oskara Kolberga w kategorii twórczość plastyczna, zdobnictwo, rękodzieło i rzemiosło ludowe, folklor muzyczno-taneczny.

Reklama

 

Maj 2020

15 maja w wieku 64 lat zmarł ks. Jan Fryźlewicz, założyciel i pierwszy proboszcz parafii pw. św. s. Faustyny w Naprawie. Został zapamiętany jako człowiek pracowity i podejmujący szereg inicjatyw. Żywo interesował się sprawami własnej parafii i to nie tylko tymi dotyczącymi sfery sacrum. Bywał na meczach piłkarskich miejscowej Unii i śledził jej wyniki. Gdy zaczęła się pandemia koronawirusa szybko zorganizował internetowe transmisje mszy świętych i pomimo upadku z drabiny nie zaprzestał posługi, a wręcz podwoił w okresie wielkanocnym ilość nabożeństw. Podczas jednego z nich już czuł się bardzo źle, dzień później zasłabł i stracił przytomność. Lekarze przez wiele dni walczyli o jego zdrowie, ale bez powodzenia.   

Reklama

Lipiec 2020

Historią Olafa Malika żył cały powiat suski i nie tylko. Dzielny makowianin przez wiele miesięcy walczył z nowotworem. Wspierali go wszyscy. Gdy końcem listopada opublikowaliśmy prośbę rodziców chłopca o pomoc finansową na jego leczenie, odzew był niesamowity. Niestety, 17 lipca dzielny 3-latek zmarł.

18 lipca odszedł, w wieku 65 lat, Ryszard Semik. Był wiceprezesem i szefem produkcji Spólnoty w Białce.

Sierpień 2020

1 sierpnia wielką stratę poniósł świat kultury. W wieku 83-lat odszedł do wieczności suski rzeźbiarz, bajarz, gawędziarz, twórca ludowy – Marian Bucała z Suchej Beskidzkiej. Od najmłodszych lat uważnie obserwował przyrodę i strugał z korzeni oraz patyków rzeźby (zwane powszechnie bucałkami), które wyróżniają się charakterystyczną stylizacją wynikającą przede wszystkim z właściwości drewna i jego naturalnych deformacji. Pracował prymitywnymi narzędziami, często zrobionymi z starych pilników i innych narzędzi. Prace suszanina podziwiać można w wielu polskich muzeach, a nawet prezentowano je w Stanach Zjednoczonych. W dorobku artysty są również tablice i pomniki pamiątkowe z rzeźbami figuralnymi. Ponadto  dla utrwalenia dziedzictwa kulturowego regionu napisał gwarą szereg opowiadać.

Reklama

24 sierpnia odeszła Maria Gwiazdonik (miała 51 lat), wieloletnia nauczycielka w Zespole Szkół w Wysokiej. Była też druhną, podharcmistrzynią i przewodniczącą Hufcowej Komisji Rewizyjnej Hufca ZHP Jordanów. Związała się z hufcem w 2000 roku. i do końca pozostała mu wierna. W trakcie swojej pracy w nim była drużynową 8 Wysoczańskiej Drużyny Harcerskiej „Błękitni”, komendantką rajdów i biwaków. Za swoją służbę instruktorską została odznaczona Honorowym Odznaczeniem z okazji Stulecia Harcerstwa, Brązowym Krzyżem Zasługi dla ZHP oraz Medalem Komisji Edukacji Narodowej.       

Wrzesień 2020

Reklama

6 września zmarł 51-letni ks. Janusz Enz. W ciągu 22 lat posługi kapłańskiej był między innymi wikariuszem w Krakowie – Bieżanowie, ale w pamięci mieszkańców Budzowa został jako wikariusz w parafii Matki Bożej Pocieszenia w Budzowie. Był niezwykle lubiany nie tylko przez dorosłych, ale i przez dzieci. Był bowiem znakomitym nauczycielem.

11 września w wieku zaledwie 35 lat zmarł Damian Ryszawy z Zembrzyc. Był nie tylko w latach 2007-15 organistą w parafii św. Anny w Zakrzowie, a także członkiem Orkiestry Dętej Rytm w Zembrzycach. Damian Ryszawy był również, a może przede wszystkim,  naukowcem i oddanym studentom dydaktykiem, którego zainteresowania koncentrowały się wokół biologii komórek nowotworowych. Pracował w Zakładu Biologii Komórki Uniwersytetu Jagiellońskiego.  

Reklama

 

Październik 2020

1 października przyniósł kolejną smutną wiadomość. Zmarł Fryderyk Sławuta (74 lata), wieloletni nauczyciel i dyrektor Szkoły Podstawowej nr 3 w Suchej Beskidzkiej. To za jego kadencji budynek szkolny doczekał się rozbudowy o nowe skrzydło i remontu już istniejącej części. Fryderyk Sławuta był szanowanym i lubianym nauczycielem, ale także harcerzem. Pod jego opieką niejedno pokolenie suszan wyjechało na obozy harcerskie do Unieścia.

6 października po długiej i ciężkiej walce z chorobą odeszła Ewa Stróżak, miała 56 lat. Była bardzo lubianą przez uczniów i kolegów nauczycielką w Szkole Podstawowej nr 1. W latach 2010-14 sprawowała mandat radnej VI kadencji Rady Miasta, pełniąc funkcję wiceprzewodniczącej. Zarówno w pracy zawodowej, jak i jako samorządowiec cechowało ją podejmowanie wyważonych, przemyślanych decyzji. Obiektywna, zawsze wysłuchiwała wszystkich głosów, by wyrobić sobie zdanie i znaleźć jak najlepsze rozwiązanie problemów, gdy te się pojawiały.

Reklama

25 października społeczność gminy Bystra-Sidzina dowiedziała się o śmierci Stanisława Jaromina (miał 68 lat), radnego  Rady Gminy Bystra-Sidzina VI, VII i VIII kadencji W VI kadencji był członkiem Komisji Rewizyjnej oraz Komisji Zdrowia, Pomocy Społecznej, Oświaty Kultury i Sportu. W kolejnych dwóch kadencjach,  od 2014 roku pełnił funkcję Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej, a także członka Komisji Rozwoju Gospodarczego, Inwestycji i Finansów.  Przewodniczył także pracami doraźnej Komisji Statutowej. Był bardzo skrupulatną i dociekliwą osobą. Na posiedzeniach Komisji Rady Gminy oraz sesjach zabiegał o sprawy zarówno swojego okręgu wyborczego jak również całej gminy.

28 października zmarł ks. Jerzy Leśko z Budzowa, duszpasterz w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Krakowie-Łagiewnikach i kapelan małopolskich krwiodawców. Święcenia kapłańskie otrzymał w 1978 roku z rąk ówczesnego metropolity, ks. kard. Karola Wojtyły. Dojeżdżał codziennie do Łagiewnik z rodzinnego Budzowa.  Otrzymał  Medal Pamiątkowy 660-lecia Miasta Nowego Targu

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama