Reklama


Od ,,CERESU’’ do TOP CHEFA

26/10/2015 13:53

Hubert Tabak - Junior Sous Chef w hotelu Hilton Garden Inn Kraków Airport. Uczestnik 5 edycji Top Chef.

  Pochodzę z niewielkiej miejscowości osadzonej u podnóża Babiej Góry – Zubrzycy Górnej. Góral orawski z krwi i kości można by powiedzieć. Od najmłodszych lat, chłopak niezwyczajny - zamiast na podwórku (u nas - na polu), wolny czas spędzałem w kuchni, gotując gdy nikt nie patrzył. Druga pasja – las. W sumie nic w tym dziwnego, gdy połowa rodziny to leśnicy. Nie podtrzymałem jednak rodzinnej tradycji i zamiast leśniczym, zostałem kucharzem. Mimo, że zdecydowałem się na gotowanie, to do lasu często wracam…

W wieku 16 lat opuściłem dom rodzinny i wyjechałem do Suchej Beskidzkiej, gdzie rozpocząłem swoją przygodę z gotowaniem. Technikum Gastronomiczne im. W. Witosa miało być pierwszym krokiem do wielkiego świata gastronomii. Tam 4 lata minęły jak z bicza strzelił. Nie u wszystkich dało się zauważyć błysk w oku i pasję do gotowania, ja jednak wiedziałem z jakiego powodu tam się znajduję i do czego  dążę.

Reklama

Po ukończeniu technikum przyszedł czas na studia. Wyjechałem do Krakowa gdzie rozpocząłem studia na Uniwersytecie Rolniczym na wydziale Technologii Żywności. W tym samym czasie pracowałem w kilku krakowskich restauracjach i hotelach. Początki były trudne, ale dla chcącego nic trudnego. Ciągle próbowałem doskonalić sztukę kulinarną, toteż kilkukrotnie zmieniałem miejsca pracy. Obecnie pełnię stanowisko Junior Sous Chefa w Hotelu Hilton Garden Inn w podkrakowskich Balicach.

Do wzięcia udziału w 5 edycji Top Chef namówiła mnie Aga, kumpela po fachu. Zresztą chyba sam chciałem wziąć udział w programie,  tylko potrzebowałem kogoś kto mnie popchnie do podjęcia jedynej słusznej decyzji. Cóż mogę powiedzieć o samym programie… Stres jest ogromny, kamery i światła robią swoje, trzeba było jednak zebrać w sobie siłę. Wiedząc, że będą mnie oglądać miliony, musiałem się pokazać z jak najlepszej strony, dać z siebie maksymalnie wszystko, w końcu stało obok mnie 11 innych, genialnych kucharzy i szefów kuchni. Osobiście jestem bardzo zadowolony, że wziąłem udział w programie. Poznałem tam świetnych ludzi i sporo się od nich nauczyłem. W tym zawodzie uczymy się codziennie. Przygoda z Top Chefem to coś co warto przeżyć;)

Reklama

Chcesz zostać kucharzem? Pamiętaj, że to nie praca od poniedziałku do piątku po 8 h, a wolny weekend raczej dostaniesz w tygodniu. To często kilkanaście godzin dzień w dzień z tymi samymi osobami. Często masz dość i chce Ci się płakać, ale wiesz, że musisz skończyć serwis, gdyż nikt nie może wyjść głodny.. Zazwyczaj to Ty wychodzisz głodny z pracy i jesz coś szybkiego na mieście, lub robisz zakupy po północy i gotujesz w domu. Rodzinę widujesz w nocy lub w dniu wolnym o który też czasami ciężko. Niejednokrotnie dochodzi do spadku formy, sprzeczek, kłótni i pomimo zmęczenia kilkunastoma godzinami ciężkiej pracy potraficie wyjść wszyscy na piwo, by spokojnie porozmawiać o… jedzeniu, bo gotowanie to Wasza pasja.

                                                                                                                          Relacja Hubert Tabak
                                                                                                                          Dziennikarz Mateusz Szklarczyk

Reklama

foto: P. Tarasewicz

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Najnowsze wiadomości