Reklama


Nowy mistrz nie dał się nikomu!

14/07/2021 23:19

Co prawda przed ostatnią kolejką Amatorskiej Ligi Powiatu Suskiego najważniejsze kwestia była już rozstrzygnięta, ale to nie oznacza, że kończące sezon spotkania były meczami o pietruszkę. Dostarczyły wielu emocji i to nawet wtedy, kiedy nikt się ich nie spodziewał.

Woodica potknęła się na Złotej Uliczce

Przed ostatnim meczem Woodica Juszczyn miała jeszcze realne szanse na zajęcie miejsca na podium. Musiała tylko lub jak się okazało aż pokonać suską Golden Street.

Z uwagi na porażkę w bezpośrednim meczu z Relaxem Białka juszczynianie nie liczyli się już w walce o wicemistrzostwo ligi. Niemniej wygrana z Golden Street gwarantowała im podium. Można napisać, łatwo powiedzieć, trudniej zrobić. Suszanie ponownie udowodnili, że dobre przygotowanie kondycyjne (ułatwia to młody wiek zawodników Złotej Uliczki) i długa ławka rezerwowych, oczywiście poparte niemałymi umiejętnościami technicznymi, przynoszą spodziewane efekty.

Reklama

W starciu z Woodicą dublet ustrzelił Mateusz Pochopień, a po golu dołożyli Ksawery Fidelus i Rafał Gołuszka. W drużynie z Juszczyna wyczyn Pochopnia skopiował Arkadiusz Piątek, ale poza nim trafił i tylko raz Mateusz Sałapatek. W efekcie Woodica poległa, kończąc sezon na szóstym miejscu, czyli dużo poniżej oczekiwań jakie wobec siebie mieli sami juszczynianie. - Mecz był bardzo wyrównany. Cały czas musieliśmy gonić wynik. W końcówce meczu przy stanie 3:3 mieliśmy swoje szanse jednak nie potrafiliśmy ich wykorzystać. W samej końcówce przeciwnicy strzelili gola na 4:3 i to już był koniec marzeń o podium w tym sezonie. Sezon w naszym wykonaniu nie był najlepszy. W kilku meczach mieliśmy zdecydowaną przewagę, mimo to mecz kończył się porażką. Jest nad czym pracować przed kolejnym sezonem – podsumowuje mecz i sezon Mateusz Surmiak, kapitan Woodica Juszczyn.

Trudno się dziwić, że zadowolony z kończącego sezon meczu był Paweł Gołuszka, kapitan Golden Street. - Mecz bardzo dobry w naszym wykonaniu, musieliśmy wygrać żeby już spokojnie patrzeć na nowy sezon w pierwszej lidze, pokazaliśmy że potrafimy wygrywać mecze z przeciwnikami teoretycznie mocniejszymi. Plan minimum na ten sezon było utrzymać się w lidze i to nam się udało. Wiadomo zostaje jakiś niedosyt, ale myślę, że w przyszłym sezonie już nie będziemy się bić o utrzymanie, a o coś zdecydowanie więcej – ocenia starcie z Woodicą i sezon Paweł Gołuszka.

Reklama

Golden Street Sucha Beskidzka – Woodica Juszczyn 4:3
Bramki: Pochopień (2), Fidelus, R. Gołuszka – Piątek (2), Sałapatek
Golden Street: Bargieł, Fidelus G. Gołuszka, P. Gołuszka, R. Gołuszka, Pochopień, Pyka, Sumera, Wróbel
Woodica: Kwaśniewski, Marek,  Piątek, Rusin, Sałapatek, M. Surmiak, Tymowski
*********************************************************************************************************************************************

Lider i świeżo upieczony mistrz dopiął swego

Z pozoru na luzie do konfrontacji z zembrzycką Gambą Furiosą przystępował Zawojski.pl. Wszak tytuł mistrzowski miał już w kieszeni. Jednak suszanie postawili sobie jeszcze jeden cel. Zakończyć sezon bez porażki…

Reklama

Choć była dopiero 9.00, to słońca już dawało o sobie znać. W takich warunkach stanęły naprzeciw siebie drużyny Zawojski.pl i Wściekłych Krewetek. - Zwykle Gamba przychodziła osłabiona, ale na ten mecz z nami stawiła się w "dobrym" składzie. To my od kilku tygodni zmagaliśmy się z nieobecnością czołowych zawodników, udowodniając, że cała drużyna jest w pełni wartościowa – mówi Michał Ficek, pomocnik Zawojski.pl

Lepiej w mecz w mecz weszli suszanie. Tomasz Smyrak zamarkował uderzenie, a potem już na spokojnie posłał piłkę do siatki. Jednak Zawojski.pl nie cieszył się długo prowadzeniem. Inna sprawa, że odrobienie strat przez zembrzyczan nie zrobiło na nim wrażenia. – Wróciliśmy do dobrej gry w meczu i jak i w całym sezonie – zauważa Michał Ficek. Rzut rożny wykonywany przez Łukasza Stopkę zamienił na gola Kamil Gigoń, który w nieprawdopodobny sposób zmieścił piłkę w „krótkim” rogu (ta odbiła się jeszcze od poprzeczki). Bramka niesamowita, choć jeszcze ładniejszą strzelił niedługo później Marcin Pająk. Z pierwszej piłki z woleja uderzył fenomenalnie tuż przy słupku. Następna bramka należała do Michała Ficka, który po raz kolejny udowodnił, że jego lewa noga nie jest od parady, czy podpierania się. Przymierzył z rzutu wolnego  i nie dał szans bramkarzowi. - Duże gratulacje należą się także bramkarzowi Wojtkowi Spyrce, który był w tym meczu jak skala oraz Przemysławowi Smyrakowi, który robił, co mógł by ten sezon zakończyć bez porażki. Całą drużyną zasłużyliśmy na to pierwsze miejsce – podkreśla Michał Ficek.

Reklama

Zawojski.pl Sucha Beskidzka – Gamba Furiosa Zembrzyce 4:3
Bramki: Smyrak, Gigoń, Ficek, Pająk – K. Drwal (2), Listwan
Zawojski.pl: Ficek, Gigoń, Pająk, P. Smyrak, T. Smyrak, Spyrka, Stopka
Gamba Furiosa: K. Drwal, M. Drwal, Klimasara, Listwan, Nosal, Świerkosz, Talaga
***********************************************************************************************************************************************

Początek dubletu Montera

Monter Kurów i Granda Kojszówka były tymi ekipami, które w wieńczącą sezon niedzielę rozegrały po dwa mecze. Pierwsi na plac boju wyszli kurowianie, którzy zmierzyli się z zawojskimi Black Shadows. Dla obu ekip spotkanie miało duży ciężar gatunkowy.

Reklama

Zgodnie z regulaminem ligi jesienią w I lidze na pewno wystąpi czołowa „ósemka” niedawno zakończonego sezonu. Udział pozostałych ekip uzależniony będzie od ilości ekip, które zgłoszą się do rozgrywek. A przed pojedynkiem Montera z Black Shadows kurowianie nie byli jeszcze pewni „utrzymania”, a zawojanie byli „pod kreską”.

Do przerwy Monter prowadził już 2:0, ale po zmianie stron roztrwonił całą przewagę. W końcówce zdołał jednak pokusić się o trzeciego gola i mógł odetchnąć z ulgą. Co innego zawojanie. - No cóż sezon zakończony. Mecz z Monterem pokazał jak graliśmy cały sezon. W końcówce straciliśmy bramkę i przegrana. Wiele meczy właśnie w taki sposób przegraliśmy. Ale nie poddajemy się. Mam nadzieję że na przyszły sezon nasz skład wiele się nie zmieni, bo widać choćby po Zawojskim, że jednolity skład może dać mistrzostwo. Na pewno na jesieni dołożymy wszelkich starań żeby wynik był lepszy jak to miejsce które mamy – mówi Łukasz Dudziak, kapitan Black Shadows.

Reklama

Monter Kurów – Black Shadows Zawoja 3:2
Bramki: Folęga (2), Szwed – P. Dudziak, Ł. Dudziak
Monter: Barzycki, Copija, Folęga, Kachel, Karkula, Knapczyk, Świętek, Szwed, Tłałka, Ząbek
Black Shadows: P. Dudziak, Ł. Dudziak, Gliwa, Głuszek, Leżański, Polak, Pudalik, Toczek
*******************************************************

Mucharz Team przez chwilę był na podium

Po Monterze Kurów maraton piłkarski i to w dosłownym tego słowa znaczeniu zaczęła Granda. Najpierw zmierzyła się z Mucharz Teamem, a po 5 minutach odpoczynku stanęła do zaległego boju właśnie z Monterem.

Reklama

Starcie Grandy z Mucharz Teamem było jednostronnym widowiskiem. Drużyna z powiatu wadowickiego dzięki okazałej wygranej wskoczyła na najniższy stopień podium, wykorzystując wpadkę Woodici. Nie utrzymała go jednak, gdyż na koniec kolejki z problemami, ale jednak Los Asfaltos pokonali białczański Relax.

Granda Kojszówka – Mucharz Team 0:14
Bramki: Gracjasz (7), Bargiel (5), D. Gajda, Pilarczyk
Granda: Ciapała, Czubin, Dudziak,  Groń, Kosowski, Kurpiel, Nogawka, Rąvczka, Sowa,  Stolarczyk, Szafraniec, Wala
Mucharz Team: Bargiel, D. Gajda, B. Gajda, Gracjasz, Habowski, Małysa, Pilarczyk, Tłok, Wolski

Reklama

*******************************************************************************************************************************************

Granda postawiła się Monterowi

Pewny utrzymania Monter, boi godzinnym odpoczynku stanął do boju z Grandą, która w tym sezonie jeszcze nie zdobyła punktu, a do tego przestąpiła do meczu z marszu, czyli od razu po konfrontacji z Mucharz Teamem.

W tej sytuacji wydawało się, że faworyt jest tylko jeden. Tymczasem…. – Okazało się, że granie mecz po meczu było lepszym rozwiązaniem niż po odpoczynku. Przynajmniej do czasu aż nie zaczęliśmy popełniać błędów. Monter wyszedł pewny siebie, a tu jedna bramka, druga bramka i prowadziliśmy 4:3. To było nasze pięć minut – mówi Tomasz Wala, obrońca Grandy Kojszówka.

Reklama

- Niedużo zabrakło do lokaty na podium. Wygrywając jeden mecz więcej mogliśmy zająć nawet drugie miejsce. Mecze, które przegraliśmy były na styku. Z Zawojskim prowadziliśmy 2:1, by w końcówce stracić bramkę, a w ostatniej minucie uciekły nam wszystkie punkty. Tak samo było z Mucharz Team, gdzie przegraliśmy jedną bramką. Sezon całkiem pozytywny, choć może wynik tego nie pokazuje.  Szkoda, że w ostatnim meczu doznałem kontuzji, która pewnie wykluczy mnie z rundy jesiennej. Mam pękniętą łękotkę, a i więzadła są ruszone. Czas pokaże, co dalej – podsumowuje sezon Tadeusz Copija, kapitan Montera Kurów,

Granda Kojszówka – Monter Kurów 3:8
Bramki: Kosowski (3), Ciapała (2) – Spyrka (5), Copija, Karkula, Knapczyk
Granda: Ciapała, Czubin, Dudziak,  Groń, Kosowski, Kurpiel, Nogawka, Rąvczka, Sowa,  Stolarczyk, Szafraniec, Wala
Monter: Barzycki, Copija, Folęga, Kachel, Karkula, Knapczyk, Świętek, Szwed, Tłałka, Ząbek

Reklama

*******************************************************************************************************************************************

Ustępujący mistrz pokazał pazur

Na zakończenie kolejki i sezonu doszło do konfrontacji, która mogła być nie tylko meczem kolejki, ale i całej edycji. Okazała się jednak spotkaniem o honor i prestiż.
Przed rozpoczęciem zmagań wydawało się, że starcie Relaxu z Los Asfaltos można zdecydować która z drużyn zdobędzie tytuł mistrzowski. Obie drużyny potraciły jednak punkty i na koniec sezonu Relax nic już nie mógł zyskać, jak i stracić. No może poza możliwością szczycenia się z faktu ogrania Asfaltów, gdyż do niedawna niewielu ekipom się to udało. Za to suszanie mieli jeszcze o co grać. Przegrana Woodici sprawiła, że wygrana pozwalała im zakończyć sezon na podium.
Tyle tylko, że to Dawid Dyrcz wyprowadził Relax na prowadzenie i długo nic nie wskazywało, że białczanie wypuszczą je z rąk. Wtedy sprawy w swoje ręce wziął Michał Jurowaty. Najpierw doprowadził do remisu, a następnie pięknym uderzeniem z pierwszej piłki, po którym futbolówka wpadła do bramki tuż pod porzeczką zdobył gola na wagę trzech punktów i miejsca na podium. – Na pewno jest niedosyt. Kontuzje zrobiły jednak swoje. W połowie sezonu kadra nam się posypała i szansa na obronę tytułu uciekła – mówią zawodnicy Los Asfaltos, choć przyznają, że wygrana na zakończenie sezonu nieco osłodziła im gorycz. - To było ciężkie spotkanie. Wydawało się, że zaczęliśmy je lepiej. Udało się nawet strzelić nam jako pierwszym bramkę. Jednak przeciwnik wykorzystał dwa nasze błędy w ustawieniu i spotkanie, które musiał wygrać, po prostu wygrał – mówi Krzysztof Polak, kapitan Relaxu Białka.  Jednocześnie w imieniu całej drużyny dziękuje całej społeczności ALPS za kolejny emocjonujący sezon. - Oczywiście gratulujemy nowemu mistrzowi tytułu. Chłopaki udowodnili że nawet nieoczywista drużyna może sporo namieszać w lidze. Do zobaczenia jesienią! – puentuje.


Relax Białka – Los Asfaltos Sucha Beskidzka 1:2
Bramki:
D. Dyrcz – Jurowaty (2)
***********************************************************************************************************************************************

Zaciętą rywalizację o tytuł króla strzelców wygrał Arkadiusz Piątek (Woodica), który zdobył 23 bramki. Za jego plecami znależli się Michał Bargiel (Relax) - 20 goli, Michał Czaicki (Beton2) - 18 bramek oraz Robert Sumera(Golden Street) i Jarosław Franczak (Zawojski.pl) - po 15 goli.

W trakcie ceremonii zakończenia sezonu statuetki za 18 lat zaangażowania w ALPS i udział w każdej rundzie od początku otrzymali Wojciech Bober i Tomasz Wala. Natomiast Tadeusz Copija i Bogdan Kachel zostali wyróżnieni za  długoletnie zaangażowanie.

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Stefek - niezalogowany 2021-07-15 12:24:05

    Tylko po co zdjęcie z Wójtem ????????????

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama