Jednym z punktów Dni Ziemi Makowskiej, które w miniony weekend odbyły się na boisku Halniaka w Makowie Podhalańskim, był charytatywny mecz pomiędzy zespołem AMP Kuloodporni Bielsko-Biała i lokalnymi samorządowcami/działaczami społecznymi, którymi dowodził Tomasz Hajto. Spotkanie zakończyło się wynikiem 8:6 dla drużyny Hajty. Zawodnicy ani myśleli w tym momencie kończyć jednak zabawę i zarządzono konkurs rzutów karnych. W nim Kuloodporni wygrali 5:3.
Dochód ze spotkania został przeznaczony dla mieszkanki Stryszawy Gosi Sikory. Niestety na czas specjalnie dla niej charytatywnego meczu, ale też i m.in. charytatywnej zumby, nie uzyskała zezwolenia na wyjazd z krakowskiego szpitala. Szkoda, bo z jednej strony zobaczyłaby niezwykły mecz, a z drugiej ogrom pomocy, jaki płynie do niej od mieszkańców nie tylko powiatu suskiego
Kuloodporni trenują trzy razy w tygodniu i to po prostu było widoczne gołym okiem. Wśród nich znajdują się zawodnicy z: Katowic, Gliwic, Bielska-Białej, Tychów czy Rud Śląskiej. Nieprzypadkowe zagranie, próby nawet i strzału nożycami (tak, tak), walka bark w bark - w tym meczu nikt nie stosował taryfy ulgowej.
Wynik spotkania otworzył... bramkarz Kuloodpornych Łukasz Miśkiewicz, który dalekim wykopem chciał po prostu wznowić grę, a ostatecznie zaliczył jednego z najdziwniejszych w swojej karierze gola. Na 2:0 podwyższył reprezentant Polski w amp futbolu - Bartosz Łastowski. Tak - Polska ma swoją reprezentację w amp futbolu i późną jesienią zadebiutuje ona w mistrzostwach Europy!
Kontaktowego gola dla drużyny z powiatu suskiego zdobył Hajto. Potem worek z bramkami się rozwiązał na dobre - raz po raz do bramki trafiali gospodarze (na listę strzelców wpisali się m.in. Aleksandra Nieciąg, Mateusz Szklarczyk), a po stronie Kuloodpornych m.in. ponownie Łastowski (cztery gole łącznie!), kapitan drużyny Krzysztof Wrona. Skończyło się na wyniku 8:6, chociaż równie dobrze mogło być i 12:12.
W pewnym momencie za kule chwycili zawodnicy z drużyny Tomasza Hajty i zobaczyli, jak totalnie zmienia się perspektywa gry, kiedy trzeba biegać za piłką właśnie z kulami.
Właśnie z kulami do konkursu rzutów karnych podeszli gospodarze, w efekcie czego dopiero w 11 serii do bramki po raz pierwszy trafił wójt gminy Bystra-Sidzina, Stanisław Tempka. Wcześniej wykonywał też jedenastkę "bez kul" i również trafił.
Po stronie Kuloodpornych do bramki z rzutu karnego trafili: Łastowski, Krzysztof Wrona, Sławomir Krupa, Mateusz Kaźmierczak i Miśkiewicz.
- Dziękujemy za bardzo miłe przyjęcie w Makowie, za zaproszenie do rozegrania tego spotkania. Mamy nadzieję, że dzięki tego typu inicjatywom Gosia szybciej powróci do swoich ulubionych szpilek - powiedział fizjoterapeuta Kuloodpornych, prezes fundacji Kuloodporni Daniel Kawka.
Tomek Hajto i lokalni Football Stars - Kuloodporni Bielsko-Biała 8:6 (4:3)
Składy:
Kuloodporni: Łukasz Miśkiewicz - Sławomir Krupa, Piotr Mizera, Wiesław Wolsza, Marek Bagiński, Krzysztof Wrona, Mariusz Krzempek, Łukasz Szczyrba, Bartosz Łastowski, Mariusz Kaźmierczak.
Footbal Stars: Stanisław Tempka, Tomasz Spyrka - Rafał Lasek, Paweł Sala, Marcin Pająk, Karol Głuc, Marcin Pęczek, Artur Piórkowski, Aleksandra Nieciąg, Tomasz Hajto, Mateusz Szklarczyk. Marek Guzik, Aleksander Listwan, Paweł Stec, Marek Kudzia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze