W niedzielny wieczór, 21 grudnia, około godziny 18:00 na ulicy Poniatowskiego w Makowie Podhalańskim doszło do niebezpiecznego zdarzenia drogowego z udziałem samochodu osobowego oraz karetki pogotowia ratunkowego.
Jak wynika z ustaleń służb, kierujący samochodem marki Peugeot, poruszając się ulicą Poniatowskiego, zarysował lusterkiem ambulans. Mimo kolizji nie zatrzymał się i kontynuował jazdę, oddalając się z miejsca zdarzenia. Załoga karetki natychmiast zareagowała, zawróciła i zatrzymała pojazd sprawcy.
Ratownicy szybko nabrali podejrzeń, że kierowca może znajdować się pod wpływem alkoholu. Wyczuli od niego wyraźną woń alkoholu i odebrali mu kluczyki, jednak mężczyzna jeszcze przed przyjazdem patrolu policji uciekł z miejsca kolizji.
Wezwani na miejsce funkcjonariusze w krótkim czasie ustalili tożsamość sprawcy. Okazał się nim 51-letni mieszkaniec powiatu suskiego. Przeprowadzone badanie trzeźwości wykazało u niego blisko 3 promile alkoholu w organizmie.
Policjanci ustalili również, że mężczyzna kierował pojazdem bez wymaganych uprawnień, poruszał się bez włączonych świateł oraz doprowadził do kolizji drogowej. W związku z tym będzie odpowiadał za szereg przestępstw i wykroczeń. Przypominamy, że kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości jest przestępstwem zagrożonym karą do 3 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze