Reklama


Niedźwiedź na szlaku na Jałowiec: Jak bezpiecznie wędrować w Beskidach?

Miłośnicy gór z powiatu suskiego i czytelnicy sucha24.pl, uwaga! W Beskidzie Żywieckim, w rejonie Jałowca i Babiej Góry, można spotkać niedźwiedzie. Jedna z internautek, Sonia, podzieliła się na grupie „Beskidomaniacy” przeżyciem z 4 maja 2025 roku: na szlaku na Jałowiec napotkała rozdrażnionego niedźwiedzia. „Był rozdrażniony, ale nas nie zaatakował. Wycofałam się spokojnie z pochyloną głową” – napisała. To nie pierwsze doniesienie o niedźwiedzich tropach w tym regionie. Jak bezpiecznie wędrować po szlakach i co robić w razie spotkania z misiem? Wyjaśniamy!

Spotkanie Soni to nie odosobniony przypadek. W marcu 2021 roku turysta zgłosił świeże ślady niedźwiedzia na czerwonym szlaku z Markowych Szczawin do Zawoi, poniżej Przełęczy Jałowieckiej. „Wyglądały na bardzo świeże. Mogło być w zasięgu wzroku” – relacjonował pan Tomasz dla TVN Meteo. Nadleśniczy z Nowego Targu potwierdził, że były to tropy niedźwiedzia, który mógł wybudzić się z zimowego snu. W Beskidzie Żywieckim, w tym w Babiogórskim Parku Narodowym, niedźwiedzie są stałymi mieszkańcami, obok rysi, wilków i jeleni. Choć rzadko podchodzą blisko ludzi, wiosna – gdy szukają pokarmu – to czas wzmożonej aktywności.

W 2011 roku leśnicy z Nadleśnictwa Węgierska Górka informowali o niedźwiedzicy z młodym w rejonie Romanki, skąd zwierzęta mogły migrować do sąsiednich masywów, w tym na Jałowiec czy Babią Górę. Babiogórski Park Narodowy regularnie przypomina, że w masywie Babiej Góry żyją niedźwiedzie, które lubią kryć się w kosodrzewinie. Choć ataki na ludzi są ekstremalnie rzadkie, takie spotkania, jak to Soni, mogą się zdarzyć, zwłaszcza na mniej uczęszczanych szlakach, jak niebieski na Jałowiec z Zawoi-Wełczy.

Reklama

Znany był również przypadek w Lachowicach, gdzie ciekawski niedźwiedź podszedł nocą do zabudowań, najpewniej chcąc coś zjeść. 

 

Co robić, gdy spotkasz niedźwiedzia?

Sonia zachowała się wzorowo: spokojnie się wycofała, unikając kontaktu wzrokowego. Oto kluczowe zasady postępowania, zalecane przez Babiogórski Park Narodowy i leśników:

  • Zachowaj spokój: Nie uciekaj, bo niedźwiedź może potraktować Cię jak zdobycz. Wycofuj się powoli, z pochyloną głową.

  • Nie zbliżaj się: Jeśli widzisz niedźwiedzia z daleka, omiń go szerokim łukiem. Szczególną ostrożność zachowaj przy młodych – w pobliżu może być matka.

    Reklama
  • Unikaj zaskoczenia: Głośno rozmawiaj, śpiewaj lub używaj dzwonków na szlaku, by niedźwiedź usłyszał Cię z daleka i sam się oddalił.

  • Nie wchodź w zarośla: Niedźwiedzie mogą ukrywać się w gęstwinie, np. w kosodrzewinie na Babiej Górze.

  • Szczelnie pakuj jedzenie: Zapach prowiantu może przyciągnąć zwierzę. Resztki wyrzucaj tylko w wyznaczonych miejscach.

  • Nie chodź sam po zmroku: Niedźwiedzie są bardziej aktywne nocą, a w grupie ludzi czują się mniej zagrożone.

W razie zagrożenia skontaktuj się z GOPR (tel. 985 lub 601 100 300) lub Centralną Stacją Ratunkową Grupy Beskidzkiej GOPR (tel. 33 829 69 00).

Reklama

 

Bezpieczne wędrówki w Beskidzie Żywieckim

Jałowiec (1111 m n.p.m.) i Babia Góra (1725 m n.p.m.) to popularne cele w powiecie suskim, ale wymagają przygotowania:

  • Sprawdzaj warunki: Przed wyruszeniem na szlak, np. czerwony z Przełęczy Krowiarki na Babią Górę czy niebieski na Jałowiec, zajrzyj na stronę Babiogórskiego Parku Narodowego (www.bgpn.pl) po komunikaty o zamkniętych szlakach lub aktywności zwierząt.

  • Dostosuj trasę: Szlaki na Jałowiec, jak ten z Zawoi-Wełczy, są mniej zatłoczone, co zwiększa szansę na spotkanie z dziką zwierzyną. Rozważ popularniejsze trasy, np. przez Markowe Szczawiny, w większej grupie.

    Reklama
  • Zabierz odpowiedni sprzęt: Mapa, kompas, latarka i ciepła odzież to podstawa, zwłaszcza że pogoda na Babiej Górze, zwanej „Matką Niepogód”, bywa kapryśna.

  • Powiadom bliskich: Zostaw informację o trasie i planowanym powrocie.

 

Niedźwiedzie w Beskidzie Żywieckim to naturalni mieszkańcy, a ich obecność świadczy o bogactwie przyrody regionu. Spotkania, choć rzadkie, przypominają, że jesteśmy gośćmi w ich domu. Sonia miała szczęście, że jej przygoda zakończyła się bezpiecznie, ale jej historia to ważny sygnał dla turystów. Wędrując po szlakach powiatu suskiego, szanujmy przyrodę i przestrzegajmy zasad bezpieczeństwa.mik

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama