Dwa pojedynki stoczyła dziś Natalia Leśniak podczas strzelania z łuku klasycznego w ramach 3. Igrzysk Europejskich w Krakowie. Oba zakończyły się po myśli pochodzącej ze Stryszawy łuczniczki.
Pierwszą rywalką Natalii Leśniak była Estonka Reena Parnat. Polka wygrała ten pojedynek 6:2.
- Na początku był może nerwowo, ale ostatecznie zwyciężyłam - mówi Leśniak.
O wiele bardziej zaciekły i pełen niesamowitych zwrotów akcji był pojedynek stryszawianki z rozstawioną z numerem trzy po kwalifikacjach Niemką Michelle Kroppen. Warto dodać, że Niemka ma na swoim koncie wiele cennych osiągnięć: brązowy medal w drużynie podczas Igrzysk Olimpijskich w Tokio, srebrny medal indywidualnie podczas mistrzostw Europy w Monachium w 2022 roku i drużynowo podczas zawodów o mistrzostwo Starego Kontynentu w 2021 roku.
Pojedynek zaczął się o wiele lepiej dla Niemki, która po dwóch seriach prowadziła 4:0.
- Trzeba zawsze walczyć do końca i wierzyć, że można odwrócić losy rywalizacji. W trzeciej serii wygrałam, czwarta była na remis, a piąta ponownie zakończyła się moją wygraną. O tym, która z nas awansuje, miał zadecydować baraż - dodaje Natalia Leśniak.
Pierwsza w barażu strzelała Kroppen, która trafiła ósemkę. Tymczasem Leśniak ustrzeliła dychę i tym samym awansowała do dalszej części zawodów. Warto dodać, że nie było to pierwsze starcie Leśniak z Kroppen podczas zawodów rozgrywanych na boisku Płaszowianki w Krakowie. Polki trafiły na Niemki w turnieju drużynowym i przegrały ten mecz 0:6.
- Miałam w głowie to, żeby wziąć na Niemce rewanż. Od początku dobrze mi się strzelało w Krakowie, ale podczas piątkowych kwalifikacji, jak to mówimy w swoim żargonie, "nie żarło". Podczas zawodów drużynowych, które były w sobotę, zaczęłam się rozkręcać, czuć się pewnie i wiedziałam, że coś z tego będzie. Cieszę się, że udało mi się to utrzymać i oby tak do końca - dodaje Leśniak.
W środę o godzinie 10:30 rywalką łuczniczki ze Stryszawy będzie Włoszka Chiara Rebagliati.
- Plan przed jutrzejszymi zawodami? Na pewno jakiś reset, odpoczynek i ładowanie sił na środę - powiedziała na zakończenie Natalia Leśniak.Reklama
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze