Inline Alpine - w takich zawodach w miniony weekend wzięli udział narciarze Babiej Góry Sucha Beskidzka. - Skoczkowie narciarscy mają w lecie zawody na igielicie, a narciarze alpejscy mają zawody w slalomie na rolkach - mówi kierownik sekcji narciarskiej suskiego klubu, Andrzej Stanaszek.
Organizatorem zawodów był skawiński klub Simka odnoszący znaczące sukcesy w tej dyscyplinie w Polsce i zagranicą. Zawody w slalomie na rolkach odbyły się pod patronatem Polskiego Związku Sportów Wrotkarskich. - To stosunkowo młoda dyscyplina, która jednak rozwija się bardzo dynamicznie. Zawody odbywają się na lekko pochylonych drogach asfaltowych. Rolki nie są tak stabilne jak narty, stąd jest to dla nas bardzo trudna konkurencja. I chociaż zawodnicy posiadają specjalne ochraniacze, to upadki bywają bolesne - mówi Andrzej Stanaszek. Podczas zawodów w Skawinie doświadczenie narciarskie bardzo pomogło młodym zawodnikom suskiego klubu. Co prawda nie w każdej kategorii frekwencja była duża, ale jak podkreśla kierownik suskiego klubu przez najmłodszych zawodników Babiej Góry było dużym wyczynem. - W sekcji narciarskiej jeździmy na rolkach od 20 lat i traktujemy to jako trening uzupełniający do narciarstwa podczas letnich przygotowań. W ostatnich latach postanowiliśmy zacząć przygotowywać się też do tych zawodów - dodaje Stanaszek. Babia Góra pojechała do Skawiny w składzie: Sylwia Guzik (zaledwie 5-latka zdobyła medal srebrny i brązowy), Julia Stec (podwójne złoto), Mikołaj Winczewski (kolejny 5-latek i podwójny złoty medalista), Zofia Winczewska (również podwójna złota medalistka), Katarzyna Listwan (srebrny medal), Paweł Miklaszewski (podwójny srebrny medalista), Filip Jurek (podwójny brązowy medalista), Anna Winczewska (srebrny i brązowy medal), Maciej Jurek (medal srebrny i brązowy), Aron Pęczek (brązowy medal), Julia Wątroba (6. miejsce), Kacper Jurek (6. miejsce), Sandra Guzik (7. miejsce), Borys Głuszek (7 miejsce). - Bardzo dziękuję naszym zawodnikom za mobilizację i waleczność. Niektórym zdarzył się upadek, po których musieli się podnieść z asfaltu i walczyć do końca - mówi Stanaszek.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze