Rodzinne ogrody działkowe (ROD) to dla wielu Polaków zielone oazy w miejskim krajobrazie. Jednak projekt specustawy Ministerstwa Obrony Narodowej (MON), który ma ułatwić realizację strategicznych inwestycji obronnych, budzi niepokój wśród działkowców w całym kraju, w tym w powiecie suskim. Nowe przepisy mogą umożliwić wywłaszczenia działek bez pełnych odszkodowań, co zagraża przyszłości ROD. Jak wygląda sytuacja w regionie, gdzie działki mają długą tradycję, a niektóre, jak te należące do Stowarzyszenia Ogrodowego „Jasień”, funkcjonują jako tereny zielone z przekazanymi gruntami? Przyglądamy się konfliktowi i lokalnemu krajobrazowi ogrodów działkowych.
MON proponuje ustawę, która przyspieszy budowę infrastruktury militarnej, takiej jak poligony czy magazyny. Kluczowym elementem jest uproszczenie procedur przejmowania gruntów, w tym ROD, co może prowadzić do szybkich wywłaszczeń z ograniczonymi odszkodowaniami. Polski Związek Działkowców (PZD) ostrzega, że ustawa zagraża istnieniu wielu ogrodów, szczególnie w strategicznych lokalizacjach. W Polsce działa ok. 4667 ROD, obejmujących 917 tys. działek na ponad 40 tys. hektarach, z których korzystają miliony osób.
Działkowcy obawiają się utraty swoich ogródków, które dla wielu są nie tylko miejscem wypoczynku, ale i źródłem żywności. MON uzasadnia zmiany potrzebami obronnymi w obliczu wojny na Ukrainie, ale PZD podkreśla, że ROD pełnią istotne funkcje społeczne, ekologiczne i rekreacyjne, a ich likwidacja byłaby ciosem dla społeczności.
ROD w Powiecie Suskim: Liczba i historia
W powiecie suskim ogrody działkowe są ważnym elementem lokalnej tradycji, choć ich dokładna liczba nie jest precyzyjnie udokumentowana w dostępnych źródłach. Szacuje się, że w regionie funkcjonuje kilka ROD, takich jak „Wrzos” czy „Relaks”, obejmujących łącznie około 200-300 działek o średniej powierzchni 300-350 m². Dodatkowo istnieje Stowarzyszenie Ogrodowe „Jasień”, które zarządza terenami zielonymi z przekazanymi gruntami. W odróżnieniu od ROD podlegających ustawie o rodzinnych ogrodach działkowych z 2013 roku, tereny „Jasienia” funkcjonują na innych zasadach prawnych, co wyklucza je z potencjalnych wywłaszczeń w ramach specustawy MON.
Historia ogrodów działkowych w powiecie sięga okresu powojennego, gdy ROD powstawały na fali odbudowy kraju. W czasach PRL-u działki zakładano na nieużytkach, wspierając produkcję żywności i poprawiając warunki życia. W regionie były one popularne wśród pracowników lokalnych zakładów, takich jak fabryki mebli czy tartaki, a także kolejarzy i urzędników. W latach 80., w dobie kryzysu gospodarczego, ROD przeżywały rozkwit – działki dostarczały warzyw, owoców, a nawet miodu czy mięsa z hodowli królików. Z czasem ogrody ewoluowały z funkcji produkcyjnych w miejsca rekreacji, stając się przestrzenią integracji społecznej.
Dlaczego ROD są ważne?
Ogrody działkowe to nie tylko miejsca uprawy roślin, ale i lokalne centra społecznościowe. Dla wielu mieszkańców, zwłaszcza seniorów, są sposobem na aktywny wypoczynek i dbanie o zdrowie psychiczne. Jak podaje PZD, 50-letnie drzewo na działce zaspokaja potrzeby tlenowe jednej osoby, a typowy ROD z 150 działkami produkuje tlen, pochłania CO2 i obniża temperaturę otoczenia o 2-3°C. W regionie, gdzie tereny zielone są cenne w obliczu urbanizacji, ROD pełnią rolę „zielonych płuc”.
Działki wspierają też bioróżnorodność – na przeciętnej działce rośnie kilkanaście drzew owocowych, dziesiątki krzewów i liczne byliny. Ponadto ROD angażują się w działania społeczne, np. organizując warsztaty dla dzieci czy zbiórki charytatywne, co wzmacnia więzi lokalne.
Zagrożenie dla ROD w Powiecie Suskim
Specustawa MON może dotknąć ROD w powiecie suskim, jeśli ich tereny zostaną uznane za strategiczne. Region leży w pobliżu ważnych szlaków komunikacyjnych, co zwiększa ryzyko. Działkowcy obawiają się, że wywłaszczenia mogą objąć ogrody na obrzeżach, np. wzdłuż linii kolejowej lub drogi krajowej nr 28. Wyjątkiem są tereny Stowarzyszenia „Jasień”, które jako grunty przekazane nie podlegają ustawie o ROD, a tym samym specustawie.
PZD podkreśla, że w Małopolsce ROD są szczególnie narażone ze względu na niskie nasycenie działkami w przeliczeniu na mieszkańca. Likwidacja nawet jednego ogrodu w powiecie byłaby dotkliwa.
Historia konfliktów o ROD w Polsce
Konflikty o ROD nie są nowe. W latach 2014-2015 zlikwidowano ok. 532 ogrody (10% ogólnej liczby) z powodu luki prawnej w ustawie o ROD. W regionie suskim takie sytuacje były rzadsze, ale zdarzały się spory o tereny pod infrastrukturę miejską. W 2012 roku Trybunał Konstytucyjny zakwestionował monopol PZD, co doprowadziło do nowej ustawy o ROD w 2013 roku, popartej milionem podpisów działkowców. W powiecie suskim działkowcy także organizowali się w obronie swoich ogrodów, np. w latach 80., gdy niektóre tereny próbowano przekształcić pod budownictwo.
Sejm wkrótce zajmie się specustawą MON, a działkowcy zapowiadają protesty i petycje. W powiecie suskim ROD, wspierane przez PZD, przygotowują się do lobbowania za zmianami w projekcie, które zapewnią działki zamienne lub sprawiedliwe odszkodowania. Tereny „Jasienia” pozostają bezpieczne dzięki innemu statusowi prawnemu, ale los pozostałych ROD jest niepewny. Eksperci sugerują, że kompromisem mogłoby być wyłączenie ROD z puli terenów pod inwestycje lub zapewnienie pełnej rekompensaty. W obliczu priorytetów obronnych rządu, przyszłość ogrodów wisi na włosku.
Specustawa MON zagraża ROD w Polsce, w tym w powiecie suskim, gdzie szacunkowo 200-300 działek tworzy zielone serce regionu. Wyjątkiem jest Stowarzyszenie Ogrodowe „Jasień”, którego tereny, jako grunty przekazane, nie podlegają ustawie o ROD. Historia pokazuje, że działkowcy potrafią walczyć o swoje prawa, ale czy tym razem ocalą ogrody? Śledźcie rozwój sytuacji, bo los ROD w powiecie i całej Polsce wciąż jest niepewny.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze