Reklama


Mogło zakończyć się dużo gorzej. Pożar ciężarówki wiozącej drewno

09/03/2022 21:31

O szczęściu w nieszczęściu może mówić kierowca ciężarowej scanii z przyczepą, który około 18.30 przejeżdżał zestawem przez Białkę.

Gdy pojazd znajdował się na granicy Makowa Podhalańskiego i Białki doszło do pęknięcia w nim jednej z opon. Doprowadziło to do pojawienia się ognia. Mężczyzna zachował jednak zimną krew. Zjechał na parking przed zakładem wulkanizacyjnym i wezwał na pomoc strażaków. Ci szybko opanowali sytuację.

Trzeba jednak zauważyć, że całe zdarzenie mogło mieć znacznie poważniejsze konsekwencje. Zarówno na ciężarówce, jak i ciągniętej przez nią przyczepie znajdowały się bale drewna. Gdyby te zajęły się, to prawdopodobnie cały pojazd uległby zniszczeniu.   

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Kolega - niezalogowany 2022-03-09 22:42:36

    Będzie premia od szefa . Bohater

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    KROKODYL - niezalogowany 2022-03-10 07:07:06

    Opona strzeliła bo zapewne był przeładowany. Nikt tego nie kontroluje, bo i po co.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Stef&wan - niezalogowany 2022-03-10 12:33:49

    Na pewno..a kierowca był murzyn..chłopie puknij się..koło ma wytrzymać na bliżniaku ok 4 ton .na osi masz 4 koła to jedna oś żeby nominalnie ją przeładować musiałaby ważyć 16 ton czyli taka ciężarówa musiałaby ważyć 40 ton żeby koła były na granicy nominalnej wytrzymałości a przecież zawsze masz bufor bezpieczeństwa jeszcze..

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama