Reklama


Marcówka: Mieszkańcy chcieliby wodociągu i kanalizacji

27/05/2022 11:10

Marcówka nie jest ani największą, ani mocno zaludnioną wioską. Jej mieszkańcy chcieliby mieć jednak możliwość podłączenia swoich domów do sieci wodociągowej i kanalizacyjnej. Wystosowali już w tej sprawie pismo do władz samorządowych.

Marcówka jest typowo górską miejscowością, której atuty w niektórych sytuacjach stają się minusami. Rzadka zabudowa, a przy tym nieruchomości rozsiane po licznych wzniesieniach nie ułatwiają przeprowadzania inwestycji komunalnych. To nie tylko konieczność wykonania wielokilometrowych odcinków sieci głównych, ale również budowanie ich na sporych spadkach, co generuje ogromne koszty. Z tego względu samorząd gminy nie dysponuje środkami pozwalającymi na samodzielne skanalizowanie i wykonanie sieci wodociągowej. Wójt gminy Łukasz Palarski nie ukrywa tego faktu i mówi wprost, że bez dotacji centralnych nie sposób myśleć o takim przedsięwzięciu.

Wójt Palarski duże nadzieje wiąże z Krajowym Programem Odbudowy. Tyle tylko, że jak wiadomo na razie środki dla naszego kraju są „zamrożone”, co wynika z zastrzeżeń unijnych polityków do polskiego systemu prawnego. Omawiając niedawno na sesji Rady Gminy temat petycji mieszkańców wójt podkreślił także, że pozyskanie na ten cel funduszy to jedno, ale wyzwaniem będzie sama ewentualna realizacja inwestycji. Mieszkańcy będą musieli bowiem chcieć ze sobą współpracować, czyli wyrażać zgodę na poprowadzenie sieci przez swoje działki, a jak pokazuje doświadczenie innych samorządów nie jest to takie oczywiste. Dlatego Łukasz Palarski już teraz zachęca mieszkańców do wyrażania zgód na przebieg sieci po ich działkach. Dzięki temu z jednej strony gmina będzie już dysponowała ważnymi dokumentami niezbędnymi przy pracach projektowych, a z drugiej na tym etapie uda się określić jak duże jest zainteresowanie przyłączeniem nieruchomości do wodociągu i kanalizacji. Wójt nie ukrywa, że aby inwestycja miała sens musi realnie zainteresowanych nią być duża grupa osób. Tymczasem zdarza się tak, że chętnych początkowo jest wielu, a gdy przychodzi do podłączenia domów, to się wykruszają. – Pod pismem podpisała się tylko sołtys Marcówki Helena Porębska. Nie wiem czy to presja dwóch, trzech osób – stwierdził pytająco wójt Łukasz Palarski.  

Reklama

Podobne zdanie do wójta wyraził Grzegorz Józefowski, przewodniczący zembrzyckiej Rady Gminy. Wskazał, że inwestycja to z jednej strony kwestie ekonomiczne, a z drugiej społeczne. Podkreślił, że ukształtowanie terenu jest takie, a nie inne i tym samym koszty wykonania kanalizacji i wodociągu będą ogromne. Dlatego, aby przedsięwzięcie miało szansę na realizację, to dofinansowanie musiałoby wynosić 90 proc.    

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama