W poniedziałek, 25 sierpnia br. o godzinie 10:53, Marcin Żmija, mieszkaniec Zembrzyc zdobył Wielką Kopę- ostatni szczyt z Korony Gór Polskich. Udało mu się to zrobić 7 minut przed upływem 30 doby wędrówki.
Zembrzycanin swoją przygodę rozpoczął sobotę, 26 lipca br., kiedy stanął w punkcie wyjściowym na Łysicy w Górach Świętokrzyskich. Trasa wyprawy przebiegała później przez: Bieszczady, Beskidy, Pieniny, Gorce, Tatry i Sudety.
Poczynania Marcina śledziła rodzina, koledzy, znajomi oraz każdy, kto wszedł na link trasy https://poltrax.pl/kgp-na-piechote. Szedł on od szczytu do szczytu, pieszo, w jednym ciągu, bez transportu, bez wsparcia z zewnątrz (mimo, że chętnych z pomocą nie brakowało).W ciągu 30 dni wędrówki przeszedł 1388 km oraz 39104 metrów przewyższenia.
Na pytanie , skąd taki pomysł i w jaki sposób się przygotowywał - odpowiedział: Pomysł zrodził się w lutym tamtego roku podczas przejścia The Loop. Przygotowywania jak zwykle przez wędrówki po okolicy plus weekendowe bieganie. A potrzebne są chęci, plecak, buty i jak kto woli namiot i w drogę. Najtrudniejsze jest przełamanie swojej psychiki, że przez tyle czasu będziesz sam. Co prawda jest telefon, spotkasz ludzi na szlaku rozmawiasz ale to przez cały czas jesteś sam ze sobą i swoimi myślami .Podczas wędrówki nie brakowało niebezpiecznych incydentów – między innymi takim szczególnym momentem było stado krów , które pogoniło mnie z pastwiska.
Po udanej wyprawie jest dobrej myśli i po cichu planuje kolejną trasę.
Plany są, chociaż jak zwykle po takim wypadzie, to zawsze mówię, że za rok jadę na „all inclusive”. Ale jest jeszcze do zrobienia trzeci najdłuższy szlak w Polsce " niebieski graniczny z Rzeszowa do Grybowa o długości 430 km."- mówi.
Po zakończonym projekcie napisał na swoim profilu:
„Dzisiaj o godzinie 10:53 stanąłem na ostatnim szczycie KGP z buta Wielka Kopa 28/28 . Udało się to zrobić 7 minut przed upływem 30 doby wędrówki. Z tego miejsca chciałem podziękować mojej rodzinie za wsparcie i cierpliwość do moich pomysłów. Siostry dziękuję za transport pod Łysice i przywitanie na mecie i szybki transport do domu no i oczywiście mojej siostrzenicy Zosi, że tak kibicowała wujkowi i mnie przywitała Magdalena , Przemek i Marcin Duda dla was wielkie za to że jeżeli będę czegoś potrzebował to dostarczycie mi na trasę to było bardzo ważne dla mnie. Dla was wszystkich za każdego kciuka, serduszko i komentarz to było jak zastrzyk adrenaliny i kop w dup.., który pchał mnie dalej. Pani Halince i Kubie moim pracodawcom. Magikom z Dobczyc p.Olga i p.Paweł którzy sprawili że nogi niosły mnie aż za bardzo Wszystkim życzliwym osobom spotkanym na trasie, pani z Dziewiętlic którą specjalnie otworzyła sklep abym mógł zrobić zakupy. Aniu dziękuję za sobotni nocleg który był mi bardzo potrzebny Firmie poltrax.pl za możliwość tego że mogliście mnie śledzić i pchać tą kropkę. Jeżeli o kimś zapomniałem to przepraszam ale to z emocji.
Podsumowując 30 dni wędrówki, 1388km trasy ( nie licząc odejść na noclegi,zakupy i pomylone drogi idąc zamyślonym ) 39104 metrów przewyższenia
Zmęczenie? Ogromne!!!
Ale radość olbrzymia że udało mi się zrealizować kolejny pomysł.
Lecz jest też we mnie troszkę złości i goryczy gdyż planowałem tą wyprawę od lutego zeszłego roku, a 12 dni przed moim startem, ktoś mnie uprzedził i był pierwszy. No cóż życie.”
Nie było to pierwsze wyzwanie/ challenge, z którym zmierzył się zembrzycanin. Podobnie jak w przypadku KGP, wszystkie trasy. Szlaki szedł samotnie , bez suportu i jednym ciągiem, bez dzielenia na etapy. Do tej pory było przeszedł:
28 szczytów, których łączna wysokość wynosi ponad 30 tysięcy metrów n.p.m. Brzmi jak wyzwanie? I bardzo dobrze! Korona Gór Polski wciągnęła już niejednego turystę. Może warto zatem przyjrzeć się tej inicjatywie z nieco bliższej perspektywy i spróbować zrozumieć przyczynę jej rosnącej popularności?
Korona Gór Polski obejmuje 28 najwyższych szczytów poszczególnych pasm górskich w Polsce (poniżej w kolejności od najwyższego do najniższego szczytu, niemniej harmonogram zdobywania szczytów jest dowolny):
Rysy (Tatry - 2499 m. n.p.m.),
Babia Góra (Beskid Żywiecki - 1725 m. n.p.m.),
Śnieżka (Karkonosze - 1602 m. n.p.m.),
Śnieżnik (Masyw Śnieżnika - 1425 m. n.p.m.)
Tarnica (Bieszczady) - 1346 m. n.p.m.),
Turbacz (Gorce - 1310 m. n.p.m.),
Radziejowa (Beskid Sądecki - 1262 m. n.p.m.),
Skrzyczne (Beskid Śląski - 1257 m. n.p.m.),
Mogielica (Beskid Wyspowy - 1171 m. n.p.m.),
Wysoka Kopa (Góry Izerskie - 1126 m. n.p.m.),
Rudawiec (Góry Bialskie - 1112 m. n.p.m.),
Orlica (Góry Orlickie - 1084 m. n.p.m.),
Wysoka (Wysokie Skałki - Pieniny 1050 m. n.p.m.),
Wielka Sowa (Góry Sowie - 1015 m. n.p.m.),
Lackowa (Beskid Niski - 997 m. n.p.m.)
Kowadło (Góry Złote - 989 m. n.p.m.),
Jagodna (Góry Bystrzyckie - 977 m. n.p.m.),
Skalnik (Rudawy Janowickie - 945 m. n.p.m.),
Waligóra (Góry Kamienne - 936 m. n.p.m.),
Czupel (Beskid Mały - 933 m. n.p.m.),
Szczeliniec Wielki (Góry Stołowe - 919 m. n.p.m.),
Lubomir (Beskid Makowski - 904 m. n.p.m.),
Biskupia Kopa (Góry Opawskie - 889 m. n.p.m.),
Chełmiec (Góry Wałbrzyskie - 851 m. n.p.m.),
Kłodzka Góra (Góry Bardzkie - 765 m. n.p.m.),
Skopiec (Góry Kaczawskie - 724 m. n.p.m.),
Ślęża (Masyw Ślęży - 718 m. n.p.m.)
Łysica (Góry Świętokrzyskie - 612 m. n.p.m.)
Koncepcja Korony została zaakceptowana 13 grudnia 1997 r. (pomysłodawcy Marek Więckowski i Wojciech Lewandowski) i od tego momentu funkcjonuje Klub Zdobywców Korony Gór Polski. Sumarycznie do pokonania jest tu ponad 210 km i ponad 12 km przewyższenia. Wyzwanie wiąże się z wymagającą logistyką, bo poszczególne pasma dzieli -w zależności od wybranej kolejności zdobyć – ok. 2 tys. km. Zdobycie szczytów w jak najkrótszym czasie wymaga m.in. odpoczynku w trasie, do czego niezbędny jest już kierowca. Wyzwanie stanowi też zmienna pogoda, bez względu na porę realizacji przedsięwzięcia. A zdobycie KGP w jednym ciągu, bez wsparcia i dzielenia trasy ma etapy – stanowi nie lada wyczyn i wymaga ogromnej determinacji. Tym większy podziw i uznanie dla Marcina. Serdecznie mu gratulujemy i życzymy powodzenia i kolejnych wyprawach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze