Dwa zwycięstwa, trzy remisy - to bilans Tempo Białka w rundzie wiosennej. Dystans do miejsca gwarantującego cel, jaki został postawiony przed białczanami, czyli awans, wynosi zaledwie dwa punkty. Od dziś wiadomo, że do tego celu Tempo będzie dążyło pod wodzą nowego trenera.
W sobotę o godzinie 11 Tempo Białka rozegra ligowe spotkanie z Clepardią Kraków (transmisja na naszym kanale na youtube). Rolę trenera Tempo będzie pełnił w tym spotkaniu Marcin Sadko, który po przegranym 3:4 spotkaniu właśnie z Tempo na boisku w Rabce (8 kwietnia) ogłosił, że nie będzie już szkoleniowcem zespołu z Pcimia.
Trener Sadko (w przeszłości członek sztabu szkoleniowego Cracovii, gdy jej trenerami byli: Wojciech Stawowy, Stefan Białas, Artur Płatek i Stefan Majewski, trener drużyny Cracovii w Młodej Ekstraklasie, drugi trener w Garbarni, gdy ta awansowała do 2 i 1 ligi) dziś poprowadził pierwszy trening ze swoimi nowymi podopiecznymi.
W Białce obecny był dzisiaj także trener Marcin Pasionek, który podziękował za współpracę zawodnikom oraz zarządowi Tempo Białka.
Trener Pasionek poprowadził Tempo w 85 meczach ligowych, w których zanotowano bilans: 54 zwycięstwa, 17 remisów, 14 porażek (stosunek bramkowy 218-114; w tym dwie wygrane walkowerem). To pod jego wodzą Tempo wywalczyło historyczny, upragniony awans do IV-ligi.
- Rozstaliśmy się w przyjacielskiej, normalnej atmosferze. Powiedziałem chłopakom, żeby przyjęli nowego trenera z szacunkiem i pomogli mu osiągnąć zamierzony cel. Nowy trener będzie wybierał skład z zawodników o wysokich umiejętnościach jak na tę ligę. W dużej części to są moi chłopcy, którzy trafili do Białki rok czy dwa lata temu, a których znam od podszewki. Wierzę, że drużyna otrzyma nowego bakcyla, iskrę. Jestem przekonany, że Tempo awansuje w cuglach i to z przewagą kilku punktów nad trzecią drużyną. Prezesi zaprosili mnie na mecze do Białki i na pewno z tego zaproszenia skorzystam. Wiem, że razem będziemy się śmiali, cieszyli i oklaskiwali grę Tempo, kiedy awansuje do IV-ligi. Nie mówię zresztą żegnaj, ale do zobaczenia - powiedział trener Marcin Pasionek.Reklama
Dlaczego trener Pasionek rozstał się z klubem akurat w tym momencie sezonu?
- Trener Pasionek zapisał się złotymi głoskami w historii naszego klubu i nikt mu tego nie odbierze. Pożegnaliśmy się w świetnej atmosferze. Skąd zmiana? Uważam, że drużyna potrzebuje nowego bodźca, spojrzenia, impulsu. Coraz mniej zostało kolejek do zakończenia sezonu, a naszym celem jest awans. Nie możemy pozwolić sobie na stratę kolejnych punktów. Dlaczego trener Sadko? Zasięgnąłem informacji u wielu osób z różnych środowisk i wszyscy wypowiadali się o trenerze w samych superlatywach. Wierzę, że swoim doświadczeniem pomoże drużynie osiągnąć zamierzony cel - przyznał wiceprezes Tempo Białka, Mariusz Sałaciak.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze