Dwunasta kolejka Amatorskiej Ligi Powiatu Suskiego w piłce nożna przyniosła tylko dwa mecze i niewiele emocji. Po niej zaszła za to diametralna zmiana na fotelu króla strzelców!
Relax tym razem się nie postawił
W dotychczasowych spotkaniach Relax Białka, choć nie punktował, to zawsze wysoko zawieszał poprzeczkę rywalom i ci wcale się sięgali po wygraną łatwo. Jednak w niedzielę, w starciu z Mucharz Team, białczanie w ogóle nie istnieli.
Konfrontacja była popisem jednego zawodnika. Mowa o snajperze Mucharz Team Pawle Wajdziku. Zdobył aż osiem bramek i do bólu wykorzystał fakt, że prowadzący dotychczas w klasyfikacji strzeleckiej Jarosław Madziała z Woodici nie mógł poprawić swojego dorobku, bo juszczynianie wygrali z Golden Street Sucha Beskidzka walkowerem. W efekcie napastnik Jeziorowców na dwie kolejki przed końcem zmagań ma sześć bramek przewagi nad Madziałą. Różnica wydaje się duża, ale przed Woodicą jeszcze mecz z Relaxem. Niemniej tak, czy owak napastnik juszczynian przez decyzję suszan od odpuszczaniu zawodów poszkodowany.
Przy ośmiu bramkach Wajdzika mniej okazale wygląda nawet hat-trick jaki ustrzelił Jarosław Basiura, a tym samym dublety Dominika Gajdy, Dariusza Giertugi, czy Kamila Białończyka dla Relaxu.
Mucharz Team – Relax Białka 16:2
Bramki: Wajdzik (8), Basiura (3), Gajda (2), Gieruga (2) – Białończyk (2)
* * * * * * *
Czarne Cienie odpadły z walki o pudło
W drugim niedzielnym meczu zmierzyły się Los Asfaltos z Black Shadows. Dla obu ekip spotkanie miało ogromny ciężar gatunkowy, gdyż przegrany eliminował się z walki o podium lub ograniczał szanse na nie do minimum.
- No cóż, tu komentować. Nie dałem rady być na meczu, Benego też nie było. Na pewno chcieliśmy wygrać i powalczyć o podium. No trudno, nie udało się. Myślę że chłopaki dali z siebie maxa w ten dzień. Ale czasem tak jest że po prostu nie idzie. To był ten dzień. Na wiosnę będzie lepiej – mówi Łukasz Dudziak, kapitan Black Shadows, wspominając jednocześnie o nieobecności Mateusza Bieniasa.
I braki kadrowe zawojan były w niedzielę nad widoczne. Suszanie po hat-tricku Marcina Pęczka, ale nie klasycznym po przedzielonym golem samobójczym, a następnie trafieniu Krystiana Krzeszowiaka Los Asfaltos prowadzili już 5:0, a tym samym było po zawodach.
Potem co prawda trafił Grzegorz Głuszek, ale szybko „odpowiedział” mu Daniel Knatt, więc wiele to nie zmieniło. Po golach Roberta Polaka i Kamila Ponikwi niby straty zmalały do czterech goli, ale to dalej była przepaść, którą jeszcze powiększył Rafał Pietrusa. Michał Ficek strzelił jeszcze gola na otarcie łez po straconej szansie na coś więcej niż środek stawki.
Los Asfaltos Sucha Beskidzka – Black Shadows Zawoja 7:4
Bramki: Pęczek (3), Krzeszowiak, samobójcza, Pietrusa, Knatt – G. Głuszek, Polak, Ponikwia, Ficek
| Poz | Zespół | M | Pkt | Bramki+ | Bramki- |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Woodica | 12 | 36 | 82 | 27 |
| 2 | Mucharz Team | 12 | 25 | 68 | 40 |
| 3 | Los Asfaltos | 12 | 21 | 45 | 42 |
| 4 | Monter | 12 | 15 | 54 | 70 |
| 5 | Black Shadows | 12 | 14 | 45 | 51 |
| 6 | Golden Street | 12 | 10 | 40 | 61 |
| 7 | A.K.P RELAX | 12 | 3 | 35 | 78 |
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze