Jak z bicza strzelił, a sezon 2023/2024 Suskiej Ligi Futsalu minął półmetek, bo za nami szósta z jedenastu kolejek. Po niej prowadzący Luksus Team i depczący mu po piętach Wolni Strzelcy uzyskali kilkupunktową przewagę nad liczną grupą drużyn walczących nie tylko o miejsce na podium, ale i mających wciąż szanse nawet na mistrzostwo ligi.
Wolni Strzelcy nie tacy wolni
Na otwarcie ostatniej w 2023 roku kolejki Wolni Strzelcy rywalizowali z Woodicą. Juszczynianie przekonali się, że rywale wbrew nazwie nie są tacy wolni i trzykrotnie zgubili krycie, co słono ich kosztowało.
Juszczynianie długo trzymali się dzielnie, ale i sami nie potrafili sforsować defensywy rywali. Po zmianie stron pogubili się kilka razy, a trzy były dla nich brzemienne w skutkach. Za pierwszym razem skarcił ich Konrad Wójciak, a potem Kamil Wójciak. Na 3:0 prowadzenie Wolnych Strzelców podwyższył Daniel Skwarek. Dopiero wówczas Grzegorz Guzik pokusił się o gola dla Woodici, ale okazało się ono jedynie honorowym. - Dziękujemy drużynie Woodica za bardzo dobry mecz. Pierwsza połowa była bardzo wyrówna. Dużo dobrych akcji, ale nic nie chciało wpaść do bramki. W drugiej połowie strzelimy trzy bramki i kontrowaliśmy grę. Jesteśmy zadowoleni z zwycięstwa – komentuje spotkanie Mateusz Chorąży, kapitan Wolnych Strzelców.
Wolni Strzelcy – Woodica 3:1
Bramki: Konrad Wójciak, Kamil Wójciak, Skwarek – Guzik
* * * * *
Pojedynek snajperów. Wicemistrzowie jeszcze nie spasowali
Michał Groń i Wojciech Kordyl nie byli jedynymi zawodnikami, którzy zdobywali bramki w meczu Peaky Blinders z FC MTS. Niemniej spotkanie, w którym grzechynianie udowodnili, że w tym sezonie jeszcze nie złożyli broni, było popisem strzeleckim tych snajperów.
Strzelanie rozpoczął wspomniany we wstępie Wojciech Kordyl, wyprowadzając Peaky Blinders na prowadzenie. Jednak po golach Michała Gronia i Andrzeja Malczewskiego szala wychyliła się w drugą stronę. Wówczas do remisu doprowadził Gabriel Janiczak i mecz zaczął się jakby od nowa.
Tyle, że o ile za pierwszym razem konfrontacja rozpoczęła się bramką dla Peaky Blinders, tak nowe otwarcie było popisem FC MTS, a konkretnie Michała Gronia. Ustrzelił dublet, a dokładając do niego pierwszego gola, zakończył zawody z hat-trickiem na koncie. Wtedy piłkę do siatki skierował jeszcze Wojciech Kordyl, ale losów meczu to nie odwróciło. - Cieszy wygrana z bardzo mocnym przeciwnikiem. Porażka przed tygodniem bardzo nas zabolała i chcieliśmy dzisiaj wyjść i zapomnieć o tamtym meczu. Wygraliśmy spotkanie po pięknych akcjach bramkowych. Pokazaliśmy, że umiemy jednak grać w piłkę. Gonimy czołówkę i walczymy do końca. Szczęśliwego Nowego Roku dla całego środowiska piłkarskiego od naszej drużyny! – komentował na gorąco bohater FC MTS, kapitan tej drużyny Michał Groń.
FC MTS – Peaky Blinders 4:3
Bramki: Michał Groń (3), Malczewski – Kordyl (2), Gabriel Janiczak
* * * * *
Tym razem już nie zagrali
Już przed tygodniem Skomielna Czarna z trudem zebrała się na mecz. Tym razem już nie wyszło i Hutata Team zainkasowała komplet punktów bez wysiłku.
Hutata Team – Skomielna Czarna 5:0 (walkower)
* * * * *
Thunder Team nie zwątpił do końca
W konfrontacji Thunder Team ze Zmarnowanymi Talentami zawojanie nie byli faworytami. Pokazali jednak ogromną ambicję i wolę walki, której nie złamał nawet niekorzystny wynik.
Zmarnowane Talenty dwukrotnie wychodzili na prowadzenie, po golach Tomasza Puzika i Igora Kwaśniewskiego, ale najpierw wyrównał Szymon Toczek, a potem Marcin Pasierbek. Potem jednak Zmarnowane Talenty włączyły piąty bieg i po dwóch golach Igora Kwaśniewskiego oraz bramkach Dawida Siega i Brajana Capara odskoczyli rywalom już na jak się wydawało bezpieczną odległość.
Wysokie prowadzenie Zmarnowanych Talentów nieco ich uspokoiło, ale nie złamało Thunder Team. Zawojanie walczyli dzielnie i za sprawą Mateusza Pudalika i Damiana Żywczaka zdołali odrobić połowę strat. Na więcej rywale im nie pozwolili, a co więcej, ten który otworzył wynik także go ustalił.
Zmarnowane Talenty – Thunder Team 7:4
Bramki: Kwaśniewski (3), T. Puzik (2), B. Capar, Sieg – Pasierbek, Pudalik, Toczek, Żywczak
* * * * *
Goldeni mają w sobie to coś
Doświadczenie i pewność siebie zdobywane przez Golden Street w Amatorskiej Lidze Powiatu Suskiego oraz Suskiej Lidze Futsalu coraz bardziej procentują. Suszanie w starciu z Relaxem byli już w odwrocie, ale zdołali w wielkim stylu wrócić…
Będący ostatnio w lepszej formie suszanie lepiej rozpoczęli, a ich przewagę udokumentował golem Patryk Matysek. Tyle, że wyrównał Michał Bargiel, a Tomasz Kaczmarczyk po raz pierwszy dał Relaxowi prowadzenie. Ten sam zawodnik trafił bowiem na 3:2 po tym jak nieco wcześniej Paweł Steczek sprawił, że na tablicy wyników pojawił się remis. Końcówka należała do suszan. Do remisu doprowadził Michał Szwed, a gola na wagę trzech punktów zdobył Paweł Steczek. - Prowadziliśmy grę, ale rywal skutecznie utrudniał nam życie, umiejętnie murując dostęp do bramki poprzez zdyscyplinowaną grę obronną. Dzięki temu Relax prowadził do przerwy. W drugiej połowie mecz się otworzył i to my byliśmy skuteczniejsi w tej wymianie ciosów. Ostatecznie wygraliśmy zasłużenie jedną bramką. Należy docenić zachowanie przeciwników, którzy przyznali się do ostatniego kontaktu z piłką przy wyjściu na aut, w sytuacji w której sędzia niesłusznie podyktował wznowienie na ich korzyść. Duży szacunek za taką postawę fair play – dzieli się pomeczowymi wrażeniami Paweł Gołuszka, kapitan Golden Street.
Golden Street – Relax 4:3
Bramki: Steczek (2), Matysek, Szwed – Kaczmarczyk (2), Bargiel
* * * * *
Bystrzanka nie zatrzymała lidera
Po serii znakomitych występów Bystrzanka przystąpiła do arcyważnego dla niej i układy tabeli starcia z prowadzącą drużyną Luksus Team.
Bystrzanie wyszli na boisko zmotywowani, ale zostali szybko wyjaśnieni. Dubletem mecz otworzył Wojciech Szczerba, a trzeci cios zadał Tomasz Szklarz. Za sprawą Jakuba Kaczmarczyka bystrzanie zdołali odbić się od lin i przyjść gardę, ale co z tego, gdy dwa kolejne ciosy i to nie na korpus wyprowadził Damian Kusper. - Podeszliśmy do meczu w pełni skoncentrowani i pełni sił. Widać to było od samego początku. Dlatego też wyszliśmy na trzy bramkowe prowadzenie. Jesteśmy bardzo zadowoleni z formy jaką prezentujemy i liczymy na nią również w kolejnych meczach. Na starym roku zostaliśmy na fotelu lidera i będziemy walczyć w kolejnym meczu aby to się nie zmieniło – mówi Dominik Blańda, kapitan Luksus Team.
Luksus Team – Bystrzanka 5:1
Bramki: Szczerba (2), D. Kusper (2), Szklarz – Kaczmarczyk
| Poz | Zespół | M | Pkt | Bramki+ | Bramki- |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Wolni Strzelcy | 11 | 30 | 59 | 31 |
| 2 | Bystrzanka | 11 | 27 | 102 | 38 |
| 3 | Luksus Team | 11 | 25 | 54 | 31 |
| 4 | Peaky Blinders | 11 | 21 | 78 | 47 |
| 5 | FC MTS | 11 | 20 | 61 | 49 |
| 6 | Golden Street | 11 | 19 | 51 | 54 |
| 7 | Zmarnowane Talenty | 11 | 18 | 54 | 42 |
| 8 | Woodica | 11 | 10 | 56 | 61 |
| 9 | HUTATA Team | 11 | 9 | 40 | 75 |
| 10 | A.K.P RELAX | 11 | 8 | 40 | 62 |
| 11 | Skomielna Czarna | 11 | 4 | 50 | 82 |
| 12 | Thunder Team | 11 | 1 | 35 | 108 |
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze