Planując wypad w teren, większość z nas ma przed oczami wizję wzbijanego kurzu, ryku silnika i pokonywania przeszkód, które dla zwykłego samochodu byłyby nie do przejścia. Adrenalina, wolność, kontakt z naturą – za to kochamy czterokołowce. Często jednak zapominamy o czymś prozaicznym, co weryfikuje się zazwyczaj w połowie drogi, gdy nagle zmienia się pogoda lub wjeżdżamy w głębokie błoto. Odpowiedni ubiór to nie fanaberia ani kwestia mody, lecz bariera oddzielająca nas od wychłodzenia, przemoczenia i otarć. Zwykła bluza czy stara wiatrówka rzadko zdają egzamin w starciu z gałęziami, wodą i pędem powietrza.
Jazda na czterokołowcu rządzi się swoimi prawami. Dynamika ruchu ciała jest inna, a warunki zewnętrzne potrafią zmienić się diametralnie na odcinku kilku kilometrów. Dlatego właśnie porządna kurtka na quada stanowi fundament wyposażenia każdego, kto myśli o tym sporcie poważniej. Nie chodzi tu tylko o ochronę przed zimnem, choć to też jest istotne. Chodzi o specjalistyczną warstwę, która wytrzyma szorowanie o krzaki, nie nasiąknie wodą jak gąbka po pierwszym wjeździe w kałużę i pozwoli skórze oddychać, gdy będziemy siłować się z maszyną w trudnym terenie.
Pierwszą rzeczą, na którą natkniesz się przeglądając oferty odzieży off-roadowej, jest mnogość materiałów. Nie daj się zwieść kolorom i logotypom; patrz na metki. W terenie liczy się przede wszystkim wytrzymałość mechaniczna. Tkaniny takie jak Cordura czy poliester o wysokiej gęstości splotu (oznaczane często jako 600D lub więcej) stworzono po to, by przetrwały kontakt z ostrymi gałęziami, kamieniami czy żwirem wystrzeliwanym spod kół jadącego przed nami kolegi. Odporność na przetarcia i rozerwania gwarantuje, że po jednej wywrotce czy bliskim spotkaniu z krzakami nie będziesz musiał szukać nowego ubrania.
Równie istotna jest kwestia kroju. W przeciwieństwie do jazdy na ścigaczu, gdzie pozycja jest statyczna, na quadzie cały czas pracujesz balansem ciała. Wstajesz, wychylasz się na boki, dociskasz przód lub tył. Odzież nie może cię w tym ograniczać. Szukaj modeli z przedłużanym tyłem, który osłoni nerki i dolną część pleców, gdy będziesz pochylony nad kierownicą. Warto zwrócić uwagę na regulację w pasie i na rękawach – luźny materiał łopoczący na wietrze nie tylko denerwuje, ale też szybciej wychładza organizm, a w skrajnych przypadkach może zahaczyć o elementy sterujące pojazdu.
Każdy, kto choć raz musiał wracać w strugach deszczu, wie, jak cenna jest sucha warstwa przy ciele. Producenci prześcigają się w stosowaniu membran, które mają za zadanie nie wpuścić wody do środka, jednocześnie wypuszczając parę wodną na zewnątrz. W praktyce bywa z tym różnie, dlatego dobrej jakości membrana jest warta swojej ceny. Tanie zamienniki często działają jak foliowy worek – co prawda nie zmokniesz od deszczu, ale po kwadransie intensywnej jazdy będziesz mokry od własnego potu. A to najkrótsza droga do przewiania i choroby.
Jeśli planujesz jazdę w zróżnicowanych warunkach, zwróć uwagę na rozbudowany system wentylacji. Gdy zrobi się gorąco lub wjedziesz w techniczny teren wymagający dużego wysiłku fizycznego, jednym ruchem ręki możesz otworzyć „wywietrzniki” i schłodzić organizm. To rozwiązanie sprawdza się o wiele lepiej niż ciągłe zdejmowanie i zakładanie warstw odzieży. Pamiętaj też o zamkach – powinny być laminowane lub kryte listwą materiału, bo to właśnie przez nieszczelne suwaki woda najczęściej dostaje się do środka.
Dobór kurtki na quada to proces, w którym należy wyważyć komfort, trwałość i funkcjonalność. Nie warto kierować się wyłącznie najniższą ceną, ponieważ w trudnych warunkach terenowych tanie rozwiązania mszczą się podwójnie. Zainwestowanie w porządny sprzęt, który zapewni ci suchość, ciepło i ochronę mechaniczną, przełoży się bezpośrednio na przyjemność z jazdy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze