Miłośnicy kolei i osoby, którym leżą na sercu losy linii Sucha-Żywiec przeżyli dziś dramat. W błyskawicznym tepie, w ciągu kilkunastu godzin rozebrano, a raczej wyburzono budynek przystanku Kurów Suski.
Niegdyś z pociągów kursujących między Suchą a Żywcem korzystały tłumy pasażerów. W ostatnich latach linia straciła jednak na znaczeniu, co w dużej mierze wynika ze złego stanu technicznego torowiska. Pociągi były sukcesywnie wycofywane, zastępowane autobusami. W nowym rozkładzie jazdy ponownie nie ujęto tej linii i ruch na niej zamarł. Wyburzenie przystanku jest kolejnym ciosem.
- Decyzja o wyburzeniu przystanku Kurów Suski zapadła w czerwcu 2015 roku. Zarządca nieruchomości - PKP Nieruchomości wobec braku zainteresowania jakiegokolwiek podmiotu jej przejęciem, został zmuszony do jej wyburzenia. Stan budynku, a szczególnie dachu groził zawaleniem - poinformował nasz portal Dominik Kulka sekretarz Stowarzyszenia Kolej Beskidzka.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Nie odrazu Kurów wyburzono...