Reklama


Boiska do siatkówki plażowej w Parku Słupna w Mysłowicach - CEV Mistrzostwa Europy do lat 20, turniej młodzieżowych rozgrywek o trofea w Europie i na świecie - Krzysztof Sala i Dawid Słota walczą o sukces.

25/07/2024 11:36

Dla reprezentującego na co dzień krakowską Spartę – makowianin Krzysztofa Sali siatkówka plażowa jest wprawdzie tylko dodatkiem do tradycyjnej odmiany tej dyscypliny. Tymczasem niewiele zabrakło, by wraz z klubowym kolegą Dawidem Słotą cieszył się z medalu juniorskich mistrzostw Polski!

Boiska do siatkówki plażowej w Parku Słupna w Mysłowicach od lat są areną młodzieżowych rozgrywek o najcenniejsze trofea w Europie i na świecie. W tym roku ponownie zagościły na nich CEV Mistrzostwa Europy do lat 20, które poprzedziły mistrzostwa Polski juniorek i juniorów, rozegrane pod patronem Ministerstwa Sportu i Turystyki.W turnieju mężczyzn zadebiutował Krzysztof Sala, który wystąpił w parze ze szkolnym i klubowym kolegą Dawidem Słotą. – Wszyscy „po godzinach” odbijamy sobie na plaży. Postanowiłem z kolegą powalczyć o coś więcej – mówi Krzysztof Sala.

Krzysztof Sala i Dawid Słota przygotowania do turnieju rozpoczęli na początku maja, trenując dzień w dzień z różnymi trenerami. Trzeba bowiem pamiętać, że siatkówka plażowa znacząco różni się od halowej. I nie chodzi tu wyłącznie o inną nawierzchnię, czy ciężar piłki. Zawodnicy, którzy przechodzą do tej dyscypliny z hali muszą posiąść nowe nawyki. W plażowej odmianie piłkę wolno przyjmować jedynie sposobem dolnym lub sytuacyjnie (zabroniony jest odbiór palcami), a atak musi być zakończony ścięciem (zakazane jest tzw. kiwanie).

Reklama

Mysłowicki turniej rozgrywano tzw. systemem brazylijskim, czyli do dwóch przegranych meczów. W pierwszym meczu para Słota/Sala pokonała 2:0 (21:18, 23:21) duet Iwo Bąkowski / Oliwier Pawlicki (UKS OPP Powiat Kołobrzeski), aby w kolejnym starciu ulec w dwóch setach (10:21, 9:21) przyszłym wicemistrzom kraju Jakubowi Kamińskiemu i Szymonowi Pietraszkowi (Gwardia Wrocław). Będący pod ścianą zawodnicy Sparty nie spuchli i pokonali 2:0 (21:19, 21:16) dziewiątą parę mistrzostw – Patryka Rodka i Pawła Zatona, a następnie 2:1 (20:22, 21:17, 15:9) duet SUKSS Suwałki Kacper Gibas/ Piotr Przeborowski, który zakończył zmagania na ósmej pozycji. Awans do strefy medalowej dała parze Sala/Słota wygrana 2:1 (19:21, 22:20, 12:15) nad Marcelem Wanatem i Tomaszem Warychem (MKS Czarni Połaniec), a zatem piątą drużyną zawodów.

Potem jednak już nie było tak dobrze. Krzysztof Sala i Dawid Słota ponownie trafili na Jakuba Kamińskiego i Szymona Pietraszka i znowu góra byli rywale (23:21, 21:17). W spotkaniu, którego stawką był brązowy medal Krzysztof Sala i Dawid Słota stanęli naprzeciwko swoich klubowych kolegów Macieja Barana i Mateusza Rudowskiego. Rywale okazali się tego dnia lepsi, triumfując 21:11, 21:18. – Porażka trochę bolała, a może nawet bardziej niż trochę, bo wiadomo, że gdy gra się z kolegami ze szkoły, to każdemu podwójnie zależy na zwycięstwie – wspomina Krzysztof Sala. Dodaje, że może w przyszłości zamieni parkiet na piasek, ale na razie zamierza skupiać się na podnoszeniu umiejętności w halowej odmianie siatkówki.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 25/07/2024 12:54
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama