W ubiegłym tygodniu przez kilka dni śledziliśmy występy Krzysztofa Marka z Juszczyna w telewizyjnym teleturnieju „Va banque”. Tymczasem dziś student finansów i rachunkowości ponownie pojawił się na szklanym ekranie. Tym razem w 15 z 20 odcinków 142 serii teleturnieju „Jeden z dziesięciu” i znowu zachwycił swoim występem.
Zasad teleturnieju „Jeden z dziesięciu” zapewne nikomu nie trzeba tłumaczyć. W pierwszej rundzie bierze udział 10 zawodników, którzy odpowiadają na dwa pytania. Udzielenie poprawnej odpowiedzi na co najmniej jedno daje przepustkę do rundy drugiej. W niej uczestnicy wskazują komu prowadzący ma zadać pytanie. Trzecia błędna odpowiedź eliminuje z dalszej gry.
W finale rywalizuje trójka zawodników, która przebrnęła przez dwie pierwsze rundy. Zmagania zaczynają jakby od nowa i tym samym ponownie mogą udzielić dwóch błędnych odpowiedzi. Gra kończy się gdy na placu boju zostanie jeden zawodnik lub gdy wyczerpie się pula 40 pytań finałowych.
Krzysztof Marek w pierwszej rundzie nie miał wymagających pytań. Najpierw poprawnie wskazał, że na szczycie Bramy Brandenburskiej znajdują się rzeźby koni, a następnie, że bezbłędnie podał, że Nowa Huta to dzielnica Krakowa.
W drugiej rundzie rywale niepokoili go trzy razy, ale i los był dla niego łaskawy. Bez trudu odpowiedział, że Wielki tydzień to czas kończący okres Wielkiego Postu, a wieś spaloną w akcie zemsty przez podwładnych Andrzeja Kmicica to Wołmontowicze. Krzysztof Marek nie pomylił się także przy pytaniu o film „Kler”, którego tytuł musiał wskazać na podstawie jego głównych bohaterów. Tym samym juszczynianin zameldował się w finale z kompletem punktów.
W nim jako pierwszy zgłosił się do odpowiedzi na pytanie o stolicę Meksyku (Mexico City), a kilka sekund później poprawnie odpowiedział na drugie z pytań – Jakim słowem pochodzącym z łaciny określa się organ zbierający podatki (mowa o fiskusie). Najszybciej nacisnął również guzik po tym jak Tadeusz Sznuk zapytał jak nazywa się dzielnica Paryża słynąca z cyganerii artystycznej (chodziło rzecz jasna o Montmarte).
Po udzieleniu trzech poprawnych odpowiedzi Krzysztof Marek mógł sam zdecydować komu zostanie zadane kolejne pytanie. Zaryzykował i wybrał „na siebie”. Decyzja nie była najlepsza, bo nie znał odpowiedzi na muzyczną zagadkę.
Pomyłka sprawiła, że juszczynianin grał roztropniej i nie kusił więcej losu, choć sam jeszcze zgłosił się, gdy należało podać nazwisko autora powieści o Sherlocku Holmesie. Niemniej nie brał już pytań „na siebie”, ale rywale go nie oszczędzali, ale zdołał szybko policzyć ilość kolorowych sześcianów w kostce Rubika (26) czy też podał, że wskazane osoby mieszkały na pierwszym kręgu piekła Dantego. W międzyczasie jednak raz się pomylił, ale też z gry odpadła zawodniczka na stanowisku numer 3. Tyle, że wtedy serię pytań wziął na siebie drugi z rywali, który potem poszedł „na wymianę ciosów”. Ta zakończyła się dla niego porażką, bo choć miał 162 punkty, to udzielił trzeciej błędnej odpowiedzi. Tym samym w grze pozostał już tylko Krzysztof Marek.
Walcząc już tylko sam ze sobą juszczynianin prawidłowo wskazał marszałka sejmu Stanisława Małachowskiego, a także Kraków jako miasto, w którym rozgrywa się akcja „Historii żółtej ciżemki”. Przy trzecim się pomylił i zakończył występ ze 113 punktami na koncie, co na 5 odcinków przed końcem serii daje mu 7 miejsce na liście potencjalnych finalistów. – Nie mogę powiedzieć czy wystąpiłem w wielkim finale. Zachęcam do śledzenia kolejnych. Jeżeli w dwóch z nich zwycięzca uzyska gorszy wynik ode mnie, to będzie oznaczało, że zakwalifikowałem się do finału – mówi tajemniczo Krzysztof Marek.
Juszczynianin zdradza, że choć Telewizja Polska najpierw wyemitowała jego występy w teleturnieju „Va banque”, to jednak najpierw wziął udział w nagraniu odcinka „Jeden z Dziesięciu”. – Oglądam ten teleturniej od dawna. Nie czułem tremy. Wręcz czułem się w studiu jak ryba w wodzie. Owszem, gdy w finale udzieliłem drugiej błędnej odpowiedzi pomyślałem sobie, że mogę nie wygrać. Zachowałem jednak spokój i pełne skupienie – dzieli się wspomnieniami Krzysztof Marek.
O występach Krzysztofa Marka w teleturnieju Va banque donosiliśmy na bieżąco:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze