Dziś TVP 2 zaprezentowało czwarty z rzędu odcinek teleturnieju Va banque z udziałem Krzysztofa Marka z Juszczyna. Tym razem nie wszystko poszło po jego myśli. Jednak jak się okazuje to nie koniec przygody mieszkańca naszego powiatu z telewizją.
Przypomnijmy. Krzysztof Marek w wielkim stylu wygrał trzy kolejne odcinki Va banque (maksymalnie można wystąpić w pięciu) i zgromadził w nich kwotę 25 600 zł.
W czwartej batalii jego rywalami byli Marcin Hamielec - prawnik z Przemyśla i Wojciech Miodoński - górnik z Andrychowa. I to właśnie drugi z wymienionych okazał się pogromcą juszczynianina, choć wcale tak nie musiało być. Przed finałowym pytaniem Krzysztof Marek miał na liczniku 8800 zł, a Wojciech Miodoński – 6100 zł. Tak oni, jak i trzeci z graczy nie potrafili poprawnie wskazać dzielnicy Manhattanu, której nazwa pochodzi od jej położenia – na południe od ulicy Houston. Tyle tylko, że juszczynianin zagrał za 6200 zł i zostało mu na koncie 2600 zł, a andrychowianin postawił 3000 zł i zostało mu 3100 zł i tym samym to on został zwycięzcą odcinka.
Krzysztofowi Markowi pozostał 1000 zł za zajęcie drugiego miejsca i tym samym opuścił program z łączną wygraną 26 600 zł. – Faktycznie, źle to sobie policzyłem. Powinienem zagrać za około 3500 zł. Wtedy, gdybym oczywiście odpowiedział poprawnie miałbym więcej pieniędzy niż rywal, gdyby ten zagrał va banque – mówi Krzysztof Marek, który gdyby dokładniej dokonał rachunków, to pozostałby w teleturnieju. – Nic się nie dzieje. Karencja w programie trwa 18 miesięcy – śmieje się juszczynianin.
Krzysztof Marek zapowiedział, że będzie chciał jeszcze spróbować swoich sił w tym teleturnieju. Jednak, aby zobaczyć go na szklanym ekranie nie trzeba czekać aż 1,5 roku. Ba, nawet nie trzeba czekać miesiąca, a nawet… tygodnia! To nie żart. Już we wtorek o 19.00 TVP 1 wyemituje odcinek teleturnieju „Jeden z dziecięciu”, właśnie z udziałem Krzysztofa Marka. – Nie mogę powiedzieć jak mi poszło. Jednak zapewniam, że warto oglądać, bo sporo się działo – mówi tajemniczo Krzysztof Marek.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze