Osiem lat temu Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zlikwidowała na terenie Makowa Podhalańskiego kilka przejść dla pieszych. Władze miasta od początku nie zgadzały się z tamtą decyzją i domagały się przywrócenia przejść w bardzo newralgicznych miejscach. Kropla drążyła skałę i teraz osiągnięto pierwszy efekt. Wkrótce pasy pojawią się na drodze krajowej 28 w rejonie Makowskiego Centrum Kultury i kapliczki Filasowej.
Przejścia dla pieszych zostały masowo zlikwidowane nie tylko w Makowie Podhalańskim, ale w całym kraju w 2017 roku. - Ustalono, że zbyt wysoka liczba przejść dla pieszych w dużej mierze przyczynia się do zmniejszenia ostrożności kierowców w tych miejscach. Dochodzi do sytuacji gdzie piesi, którzy na wyznaczonym przejściu dla pieszych czując się pozornie bezpieczni, często nie zachowywali wzmożonej ostrożności, co w połączeniu ze złym postrzeganiem przejść przez kierowców, było powodem wielu zdarzeń drogowych, wypadków z osobami zabitymi lub rannymi – tłumaczył wówczas Jerzy Szmit, ówczesny wiceminister drogownictwa i budownictwa. Dodał, że wypracowano jednolite zasady weryfikacji istniejących przejść dla pieszych, w tym szczególnie pod kątem występującego na nich natężenia ruchu pieszych.
Władze Makowa Podhalańskiego usiłowały już pięć lat temu odwieźć GDDKiA od decyzji, ale bezskutecznie. Od kilku lat czynią starania o ich przywrócenie. Już we wrześniu 2022 roku burmistrz Paweł Sala wystosował do krakowskiego oddziału GDDKiA pismo o przewrócenie przejść dla pieszych w rejonie kapliczki Filasowej oraz skrzyżowania drogi krajowej 28 z drogą powiatową w kierunku Żarnówki i Kojszówki, czyli przy ul. Głowackiego. Podkreślił w nim, że GDDKiA argumentowała swoja decyzję małą ilością osób korzystających z przejść. Jednak potem w ocenie makowskiego samorządu i mieszkańców sytuacja diametralnie się zmieniła. Przy ul. Głowackiego powstało między innymi duże centrum handlowe wraz z lokalem gastronomicznym. Niczego to jednak nie zmieniło, a wręcz gmina była ignorowana.
Po zmianie władz w gminie, nowy burmistrz Michał Surmiak na nowo zaczął drążyć temat zlikwidowanych przejść. No i pierwsze efekty tych działań właśnie się pojawiły.
Krakowski Oddział GDDKiA poinformował, że w nawiązaniu do pisma z 5 lipca 2024 roku oraz spotkania w dniu 27 sierpnia 2024 roku w sprawie wyznaczenia przejścia dla pieszych w okolicach Makowskiego Centrum Kultury, zostały ponownie przeprowadzone pomiary natężenia ruchu pieszych w tej części miasta. Odbyły się w zaproponowanym przez gminę terminie i godzinach. I co istotne wykazały one zasadność wyznaczenia przejścia dla pieszych.
Drogowcy wskazali przy tym, że wcześniej konieczne jest wykonanie infrastruktury drogowej niezbędnej do zapewnienia bezpieczeństwa. – Działania te będą musiały obejmować przebudowę fragmentu chodnika, wprowadzenie w obrębie przejścia kostki integracyjnej dla osób słabowidzących oraz budowę dedykowanego asymetrycznego oświetlenia przejścia – napisano w odpowiedzi udzielonej przez GDDKiA Oddział w Krakowie.
- Gmina opracuje projekt dedykowanego oświetlenia przejścia, tak żeby miejsce to było bezpieczne a Zarządca drogi przebuduje chodnik, wykona kostkę integracyjną i oznakowanie przejścia – komentuje Michał Surmiak, burmistrz Makowa Podhalańskiego, nie kryjąc zadowolenia z faktu, że starania samorządu przyniosły efekt.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze