Myślisz, że wkład własny to jedyne obciążenie Twojego portfela przy kupnie mieszkania, a resztę pokryje kredyt hipoteczny? Niestety, nie jest to zgodne z prawdą. Często zapomina się bowiem o kosztach transakcyjnych, które są związane z samym procesem zakupu i towarzyszącym mu czynnościom. Sprawdź, na jakie ukryte opłaty powinieneś się przygotować!
Zdecydowałeś się na zakup lokalu z rynku pierwotnego? Aby sfinalizować transakcję i móc cieszyć się wymarzonym lokum, musisz uiścić dodatkowe opłaty za:
taksę notarialną – jej wysokość jest uzależniona od wartości transakcji i może się wahać od 100 zł do nawet kilku tysięcy zł; koszt wypisów aktu notarialnego – potrzebujesz trzech lub czterech kopii, a za każdą zapłacisz ok. 6 zł + VAT; podatek VAT – w wysokości 8% od ceny mieszkania do 150 m² i 23% od kwoty, jaką zapłaciłeś za mieszkanie o większym metrażu.Jeśli zakup nowego mieszkania od dewelopera przekracza Twoje możliwości finansowe, nieruchomość z rynku wtórnego może dobrym rozwiązaniem – zwłaszcza w sytuacji, gdy Twoją alternatywą jest wynajem lokalu od osoby trzeciej, co stanowi równie duży koszt jak rata kredytu i jest niezbyt opłacalne.
Jakie dodatkowe opłaty mogą stanąć Ci na drodze do upragnionego mieszkania z drugiej ręki? W zasadzie są one dokładnie takie same jak w przypadku nieruchomości deweloperskich. Możesz jednak zaoszczędzić na kosztach sądowych. Mieszkania z rynku wtórnego najczęściej mają już założoną księgę wieczystą, więc nie musisz za nią płacić.
Wziąłeś kredyt na mieszkanie? Niestety, jeśli nie finansujesz zakupu nieruchomości gotówką, musisz liczyć się z kolejnymi kosztami dodatkowymi, związanymi z wymaganiami banku. W takiej sytuacji zapłacisz też za:
operat szacunkowy, czyli wycenę nieruchomości ≈ zwykle kilkaset złotych, na potrzeby wyliczeń przyjmij, że będzie to maksymalnie 1000 zł, założenie księgi wieczystej dla lokalu z rynku pierwotnego = 60 zł, wpis prawa własności w księgę wieczystą = 200 zł, wpis hipoteki w księgę wieczystą = 200 zł, podatek od czynności cywilnoprawnych za ustanowienie hipoteki = 19 zł, ubezpieczenie nieruchomości z cesją ≈ 200 zł, ubezpieczenie pomostowe ≈ 200 zł, bank może też wymagać od Ciebie założenia osobnego konta do obsługi kredytu, a nawet wyrobienia do niego karty. Opłaty za te usługi oczywiście mogą powiększyć całkowity koszt kredytu o kolejne kilkadziesiąt złotych.WARTO WIEDZIEĆ
Czym jest ubezpieczenie pomostowe? To nic innego jak zabezpieczenie dla banku na czas, gdy nie ma jeszcze ustanowionej hipoteki. Gdy do księgi wieczystej zostanie dodany odpowiedni zapis, ubezpieczenie przestanie być potrzebne.
Aby uzmysłowić Ci, jak wysokie są dodatkowe, ukryte opłaty transakcyjne, przygotowaliśmy przykład. Dla naszych wyliczeń przyjmijmy, że bierzesz kredyt na 360 000 zł i dysponujesz 20-procentowym wkładem własnym w wysokości 90 000 zł. Wartość kupowanej przez Ciebie nieruchomości z rynku pierwotnego wynosi z kolei 450 000 zł. Ile wyniosą Cię koszty transakcyjne?
Jak widać, dodatkowe koszty związane z kupnem mieszkania nie należą do niskich. Jeśli dowiesz się o nich dopiero przy załatwianiu ostatnich formalności, możesz się niemile zaskoczyć – tym bardziej, jeśli na wkład własny przeznaczyłeś wszystkie oszczędności co do złotówki i nie pozostanie Ci nic innego, jak pokryć niespodziewane wydatki dodatkowym kredytem gotówkowym, najczęściej dość niekorzystnie oprocentowanym. Dbaj o to, by zawsze mieć pewien bufor bezpieczeństwa na takie sytuacje, a nic Cię nie zaskoczy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze