W najbliższy poniedziałek do Pakistanu wyleci Andrzej Bargiel, żeby w ramach KARAKORAM SKI EXPEDITION zdobyć i oczywiście zjechać na nartach z dwóch szczytów - Laila Peak (6096 m n.p.m.) i Yawash Sar II ( 6178 m n.p.m.).
Wyprawa do gór Karakorum to kolejna odsłona projektu Andrzeja Bargiela Hic Sunt Leones - (łac., dosł. 'tu są lwy'). Tym razem pochodzący z Łętowni Bargiel zamierza zdobyć dwa szczyty.
- Wybrałem te szczyty, żeby móc złapać oddech po tym roku, w którym aktywność z powodu koronawirusa była ograniczona. Chciałem również znaleźć szczyty, które nie będą "zatłoczone". Zdobycie Lailii Peak chodziło mi po głowie już wcześniej. Uważam, że ten szczyt jest jednym z najpiękniejszych na świecie. Wyzwaniem będzie zdobycie znajdującego się w Dolinie Ghidims-Dur dziewiczego szczytu Yawash Sar II- powiedział Bargiel.Reklama
Nowością w tegorocznej wyprawie będzie to, że po raz pierwszy Bargiel nie będzie wchodził na szczyt sam. W jego teamie znaleźli się Jędrek Baranowski, Dariusz Załuski, Jakub Grzela i Dariusz Pawlikowski.
- Będziemy działać zespołowo, bo Jędrek Baranowski będzie się ze mną wspinał. Na pewno sprawi to, że wyprawa będzie bezpieczniejsza. Będziemy mogli związać się linami - dodaje.
Wylot do Karakorum zaplanowany jest na poniedziałek 19. kwietnia. Jak przygotowania do tej wyprawy w czasach pandemii ocenił Bargiel?
- Nie licząc wiosny poprzedniego roku, to nie był to czas, w którym moje przygotowanie zostało zaburzone. Działałem generalnie swobodnie i uważam, że jestem przyzwoicie przygotowany do wyprawy - przyznał Bargiel.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze