Dwaj mężczyźni zostali przyłapani na nielegalnym polowaniu w Juszczynie. Jeden z nich groził bronią myśliwym.
Myśliwi z koła łowieckiego „Bystra” natknęli się na kłusowników 19.08 ok. godz.20-tej w juszczyńskim lesie, na terenie swojego okręgu. Dwóch mężczyzn usiłowało polować na zwierzynę łowną nie posiadając uprawnień. Jeden z nich 68-letni mieszkaniec Wadowic miał przy sobie sztucer, który wycelował w kierunku myśliwych, grożąc, iż go użyje. Drugi z mężczyzn -mieszkaniec Makowa Podhalańskiego nie miał przy sobie broni.
Myśliwi zawiadomili policję, w tym czasie Wadowiczanin oddalił się i ukrył broń wraz z amunicją. Uciekinier szybko jednak został zatrzymany przez policjantów z Komisariatu Policji w Makowie Podhalańskim. Początkowo zatrzymany nie chciał wskazać miejsca ukrycia broni, potem jednak przyznał się, iż broń ukrył w budynku swojego znajomego, gdzie policjanci znaleźli i sztucer i naboje.
Jak informuje rzecznik prasowy suskiej policji Anna Gąsiorek-Rezler: Mężczyzna usłyszał zarzuty usiłowania kłusownictwa, wypowiadania gróźb karalnych przy użyciu broni oraz porzucenia broni palnej wraz z amunicją, która pozostawała w jego dyspozycji. Niewykluczone są dalsze zarzuty, gdyż w miejscu zamieszkania mężczyzna ten przechowywał amunicję do innych jednostek broni, niż użytkuje. Mężczyzna nie przyznał się do zarzutów i odmówił składania wyjaśnień.
Dochodzenie w tej sprawie prowadzi Komisariat Policji w Makowie Podhalańskim pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Suchej Beskidzkiej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze