W grudniu Kamil Barzycki z Suchej Beskidzkiej wystąpi podczas gali Primme Short MMA. Czy będzie ona dla niego przepustką do kolejnych wydarzeń w świecie MMA?
Kamil Barzycki trenuje kickboxing i sport od ponad 10 lat.
- Sport od zawsze był moją pasją i to właśnie on nadaje rytm mojemu życiu. Z czasem dołĄczyła do tego kalistenika, która pozwala mi przekraczać kolejne granice i rozwijać się w każdym aspekcie. Sport to jest moja tożsamość - mówi Barzycki.
Jedną z przełomowych dla niego walk była ta z bardziej doświadczonym kolegą, którą wygrał na punkty.
- Trenowałem w różnych klubach, a każdy z trenerów dostrzegał we mnie potencjał. Po roku intensywnych treningów, stoczyłem mocny sparing z bardziej doświadczonym i lepiej zbudowanym rywalem, który z kolei trenował od sześciu lat. Mimo to udało mi się go wypunktować. To był moment, który utwierdził mnie w tym, że wybrałem właściwą drogę - dodaje.
Reklama
Kamil Barzycki codziennie trenuje i świadomie coraz wyżej podnosi sobie poprzeczkę. Tym samym stawia wszystko na jedną kartę, a momentem przełomowym ma być grudniowa gala Gala Short Prime MMA (Short 2), która odbędzie się w Hotelu Kawallo. Podczas wydarzenia odbędą się dwa turnieje: zawodowy turniej MMA o kontrakt z federacją FEN oraz amatorski turniej K1 (freak-fightowy) o kontrakt z federacją Prime. Barzycki ma nadzieję, że uda mu się pozyskać sponsorów, którzy pomogą mu jeszcze lepiej przygotować się do zawodów.
- Bardzo chętnie nawiążę współpracę ze sponsorami. W zamian za wsparcie oferuję: reklamę w social mediach – regularne publikacje na Instagramie i TikToku, gdzie moje zasięgi stale rosną. Ekspozycję logo sponsora – na koszulce, spodenkach lub w formie tatuażu tymczasowego podczas walki. Promocję podczas oficjalnej konferencji i gali – zarówno w materiałach promujących wydarzenie, jak i w trakcie samej gali. Współpraca to dla mnie nie tylko wsparcie finansowe, ale także wspólna droga do sukcesu. Wierzę, że razem możemy dotrzeć do jeszcze większej publiczności i budować profesjonalny wizerunek. Pierwsza edycja gali miała ok. pół miliona wyświetleń na youtube i liczę, że ta grudniowa dotrze do jeszcze szerszej publiczności - dodaje.
Reklama
Co dalej?
- Podczas grudniowej gali chcę pokazać, że prosty facet z malej miejscowości jest w stanie zrobić dobre show i stworzyć widowisko, które zostanie w pamięci. Moim celem jest zwycięstwo. Chciałbym zacząć pojawiać się na innych tego typu wydarzeniach. Wiem, że mam spore umiejętności i chcę się rozwijać w MMA - podsumowuje Kamil Barzycki.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze