Reklama


Debiut jak ze snu. Kacper Lasek mistrzem Polski w kulturystce i fitness!

28/05/2021 10:45

Luty 2021 - to miesiąc, który wywrócił do góry nogami sportowe życie Kacpra Laska. Właśnie wtedy postanowił zwrócić się do znanego trenera kulturystyki, medalisty mistrzostw Polski i świata Tomasza Marca, żeby pod jego okiem dokonać redukcji formy. Na efekty tej współpracy, dosłownie, nie trzeba było długo czekać.

Od 10 lat Kacper Lasek jest stałym bywalcem siłowni. Do tej pory nie myślał jednak o tym, żeby wizyty te przekuć na start w zawodach, a co dopiero tych o randze mistrzostw Polski.

-  Najważniejsze w redukcji formy jest trzymanie reżimu oraz systematyczność. Jeżeli miałem zjeść 50 gram ryżu, to jadłem 50 gram ryżu. Jeżeli miałem odbyć 45 minutowy trening cardio to trwał on właśnie 45 minut. Kiedy pod koniec kwietnia trener Tomasz Marzec zobaczył jak wyglądam, to zaproponował, czy nie popracowałbym jeszcze kilka tygodni i pojechał na mistrzostwa Polski. Jeżeli tak znana postać w świecie kulturystyki tak powiedziała, to musiało coś w tym być - mówi pochodzący z Budzowa Lasek.

Reklama

W miniony weekend w Siedlcach odbyły się zawody w mistrzostwach Polski IBFF&WPF. Lasek wyjechał z nich ze złotym medalem w kategorii do 175 cm z limitem wagi 71 kg.

- W tracie zawodów jesteśmy oceniani za to, jak są wyeksponowane mięśnie czy za  jakość sylwetki. Najważniejsza w zawodach jest prezencja i pozowanie. Miałem do wykonania cztery zwroty - przedni, boczny prawy, tylni, boczny lewy. Jeżeli chodzi o pozowanie, to nikt mnie to tego nie przygotowywał - dodał Lasek.

Jeżeli w debiucie w zawodach MP zgarnia się złoty medal w dowolnych zawodach, to wiadomo, że "apetyt może wzrosnąć w miarę jedzenia".

Reklama

- Pojawiły się takie myśli, żeby na tym jednym występie nie zakończyć startów w rywalizacji. Najważniejszy teraz dla mnie będzie jednak odpoczynek. Przygotowanie do zawodów kosztowało mnie wiele wyrzeczeń, a cały czas jestem aktywny, pracuję fizycznie. Po 2-3 tygodniach lżejszego treningu zastanowimy się z trenerem Tomaszem Marcem, co dalej. Może wystartuję w zawodach jesienią, a może ustalimy plan działania pod kątem przyszłego roku? Czas pokaże - przyznał mistrz Polski w kulturystyce rodem z Budzowa. 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama